Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

„Pasja do rzemiosła” jedynej kobiety-rzemieślnika w wiosce kowalskiej Da Sy.

W słynnej wiosce kowalskiej Da Sy (dzielnica Kien Hung, Hanoi) za „kręcenie młotem” w kuźni nie odpowiadają tylko mężczyźni; jest tam również jedna rzemieślniczka, która, mimo delikatnych dłoni i stóp, wytwarza ten wyjątkowy produkt.

Hà Nội MớiHà Nội Mới16/12/2025


da-sy1.jpg

Rzemieślnik Do Thi Tuyen. Zdjęcie: M.H

Kiedy „słaba płeć” wykonuje pracę „silniejszej płci”

Od pokoleń, ilekroć wspomina się o Kiến Hưng ( Hanoi ), nie sposób nie wspomnieć o wiosce kowalskiej Đa Sỹ, która ma ponad 500-letnią historię, gdzie stwardniałe ręce rzemieślników niestrudzenie „wykuwają” każdy nóż i ostrze nożyczek.

Według Stowarzyszenia Wioski Rzemieślniczej Da Sy, w wiosce znajduje się obecnie ponad 1000 gospodarstw domowych zajmujących się kowalstwem, a we wszystkich kuźniach pracują kobiety. W 2018 roku Stowarzyszenie Wioski Rzemieślniczej Wietnamu przyznało tytuł rzemieślnika 12 mieszkańcom wioski, w tym 11 mężczyznom i 1 kobiecie.

Pierwszą i jedyną kobietą w wiosce, która otrzymała tytuł rzemieślnika, jest pani Do Thi Tuyen. Urodzona i wychowana w tradycyjnej wiosce kowalskiej, rzemieślniczka Do Thi Tuyen (urodzona w 1966 roku) od dzieciństwa znała brzęk kowadeł i młotów o każdej porze dnia i nocy.

W wieku 12 lat Tuyen zaczął uczęszczać do kuźni w wiosce, aby pomagać przy pracach dorywczych, takich jak cięcie stali i noszenie wody – wszystko po to, aby nauczyć się zawodu.

Dzięki swojej pracowitości, ciężkiej pracy i zaradności, niegdyś ciemnoskóra dziewczyna Tuyen stała się zawodowym kowalem o „niezwykłych” umiejętnościach od ponad 30 lat. Noże, tasaki i noże do krojenia, wykonane przez „złote ręce” rzemieślniczki Do Thi Tuyen, są kunsztownie wykonane, ostre i trwałe. Nie tylko w samej wiosce, ale i w odległych prowincjach, do jej domu przyjeżdżają ludzie, aby kupować i zamawiać jej produkty, a następnie dystrybuować je po całym Wietnamie.

„Mężczyźni pracujący jako kowale są zazwyczaj silniejsi od kobiet. Kobiety generalnie uważane są za słabsze i delikatniejsze, dlatego nadają się jedynie do zadań pomocniczych w kowalstwie. W rzeczywistości w wiosce Da Sy wiele kobiet pracuje jako kowale, ale wykonują one jedynie prace pomocnicze. Ja, ponieważ kocham to rzemiosło, chcę je zachować i kultywuję rodzinną tradycję, zajmuję się kowalstwem od samego początku aż do ukończenia produktu” – powiedziała pani Tuyen.

Kowalstwo to bardzo niebezpieczny zawód. Praca maszyną może uszkodzić uszy, pył może uszkodzić płuca, a lecące iskry mogą spowodować oparzenia i blizny. Pomimo że pani Tuyen jest kobietą, jej ramiona pokryte są bliznami po pracy kowala; oparzeń nie da się uniknąć. Patrząc na te oparzenia, pani Tuyen często wspomina swoje oparzenia, niektóre z nich były tak poważne, że musiała brać tygodniowe urlopy. Nawet po kilku dniach przerwy tęskni za swoim rzemiosłem i zanim rany się zagoją, wraca do pracy.

Codziennie zaczyna pracę od świtu do późnej nocy, produkując około 20 noży – trwałych, ostrych produktów, którym ufa się wszędzie. „Jestem dumna, że ​​wciąż pracuję każdego dnia, produkując wysokiej jakości produkty. Mam nadzieję, że moje dzieci i wnuki zapamiętają mnie jako utalentowaną kobietę, która osiągnęła to, czego wiele osób uważało za niemożliwe. To największy zaszczyt w moim życiu” – powiedziała pani Tuyen.

Dzieląc się swoimi przemyśleniami na temat zachowania, przekazywania i kontynuowania rzemiosła swoich przodków, rzemieślniczka Do Thi Tuyen powiedziała, że ​​wraz z urbanizacją młodzi ludzie mają wiele możliwości zatrudnienia. Jednak nadal dąży do utrzymania tego rzemiosła – zawodu, który pomógł wielu ludziom znaleźć zatrudnienie, wyrwać się z ubóstwa i osiągnąć stabilne życie.

Dzięki niestrudzonemu wkładowi w rozwój tradycyjnego rzemiosła kowalskiego Da Sy, w 2024 roku rzemieślniczka Do Thi Tuyen otrzymała tytuł „Rzemieślnika Hanoi” od Komitetu Ludowego Hanoi. To nie tylko zaszczyt dla niej, ale także motywacja dla jej rodziny, a w szczególności dla całej wioski kowalskiej Da Sy, do dalszego „podtrzymywania płomienia” i zachowania tradycyjnego rzemiosła.

Podążając za trendami technologicznymi, rodzina pani Tuyen przez lata inwestowała w maszyny produkcyjne, co pozwoliło im obniżyć koszty pracy i zwiększyć produkcję w bardziej konkurencyjnych cenach. W rezultacie jakość pracy robotników poprawiła się w porównaniu z poprzednią sytuacją. „Na szczęście moje dzieci wyraziły chęć kontynuowania zawodu kowala, więc aktywnie szkoliliśmy się i przekazywaliśmy te umiejętności naszym dzieciom i wnukom” – powiedziała pani Tuyen.

da-sy2.jpg

Dinh Cong Thanh (w środku) zaprasza zagranicznych turystów do odwiedzenia i zapoznania się z zakładem produkcyjnym. Zdjęcie: MH

Dynamiczni i kreatywni, wywodzący się z rodzinnej tradycji pasji do rzemiosła.

Syn rzemieślnika Do Thi Tuyen, Dinh Cong Thanh (urodzony w 1992 roku), postanowił pójść w ślady matki. Urodzony i wychowany w rodzinie tradycyjnych kowali, od najmłodszych lat znał rytmiczne dźwięki młotów i kowadeł każdego ranka. Jego miłość do rzemiosła zrodziła się z prostych rzeczy, od „dymu” z pieca węglowego, przez towarzyszenie rodzicom w warsztacie, po własnoręczne ostrzenie pierwszych noży…

Jednak w przeciwieństwie do poprzednich pokoleń, pan Thanh wybrał własną ścieżkę, wytwarzając ręcznie robione noże w nowoczesnym, wyrafinowanym i estetycznym stylu, a jednocześnie budując historię marki, aby przyciągnąć turystów i wyznaczyć nowy kierunek dla wioski rzemieślniczej.

Obecnie produkty te konkurują z produktami przemysłowymi, wielu młodych ludzi porzuca rzemiosło w poszukiwaniu stabilniejszej pracy, a wioska rzemieślnicza stopniowo traci młodych następców. Zaniepokojony tym faktem, Thanh jest zdeterminowany, aby znaleźć nowy kierunek dla rzemiosła: nie tylko praktykować je w tradycyjny sposób, ale wznieść je na nowy poziom, podnosząc wartość wyrobów rękodzielniczych poprzez kreatywność i innowacyjność.

Na początku swojej działalności napotkał wiele trudności. Rynek był niezwykle konkurencyjny, koszty surowców rosły, a tradycyjne noże łatwo było pomylić z masowo produkowanymi towarami przemysłowymi. Jednak z determinacją, by tworzyć produkty z „sercem rzemieślnika”, Thanh spędził wiele miesięcy, skrupulatnie badając techniki, ucząc się, jak kształtować, poddawać obróbce cieplnej, wykonywać rękojeści noży i udoskonalać produkty w wyrafinowanym, rzemieślniczym stylu. Każdy nóż to nie tylko narzędzie kuchenne, ale także dzieło sztuki odzwierciedlające precyzję i ducha tradycyjnego kowalstwa.

To, co czyni go wyjątkowym wzorem do naśladowania, to jego śmiałe podejście do łączenia ręcznej produkcji noży z rozwojem turystyki empirycznej. Zdał sobie sprawę, że turyści – zwłaszcza obcokrajowcy – często są ciekawi kultury wietnamskich wiosek rzemieślniczych. Jeśli historia zostanie opowiedziana poprawnie, wioski rzemieślnicze mogą stać się atrakcyjnymi destynacjami.

Na podstawie tego pomysłu rozpoczął budowę modelu „Dzień kowala w Da Sy”. Turyści mogą odwiedzić wioskę rzemieślniczą, poznać 500-letnią historię tradycyjnego kowalstwa; na własne oczy obserwować proces wytwarzania noży: wygrzewanie stali, hartowanie ostrza, kształtowanie i ostrzenie; samodzielnie wykuć małą pamiątkę; posłuchać opowieści o rzemiośle i „rodzinnych sekretach” mieszkańców Da Sy; oraz kupić wysokiej jakości, pięknie zapakowane, ręcznie robione noże.

Ten model szybko przyciągnął grupy turystów, zwłaszcza szkoły i turystów zagranicznych. Wiele filmów nakręconych przez turystów rozpowszechniło się w mediach społecznościowych, przybliżając obraz kunsztu kowalskiego Da Sy szerszej społeczności.

Ponadto pan Thanh zasugerował, aby Związek Młodzieży w okręgu i Stowarzyszenie Wioski Rzemieślniczej zorganizowały zajęcia praktyczne dla członków związku i młodzieży, a także wzięły udział w wystawianiu stoisk młodzieżowych na głównych wydarzeniach Związku Młodzieży… w celu stworzenia zrównoważonego ekosystemu turystyki i handlu.

Jako członek Związku Młodzieży w okręgu Kien Hung, Thanh regularnie dzieli się swoimi doświadczeniami w przedsiębiorczości z innymi młodymi ludźmi w okręgu; prowadzi pasjonatów nauki technik kowalskich; i wspiera ich w budowaniu marek, sprzedaży online i pozycjonowaniu produktów. Dla niego prowadzenie biznesu to nie tylko generowanie dochodów, ale także dzielenie się wartością i wkład w lokalną społeczność. Jednak największą nagrodą jest dla niego obserwowanie, jak kowalstwo w jego rodzinnym mieście, które wcześniej wydobyło wiele rodzin z ubóstwa, nadal się rozwija i przyciąga coraz więcej młodych ludzi, którzy widzą w tym zawodzie obiecującą przyszłość.

Pan Dinh Cong Thanh, nie zadowalając się jedynie produkcją noży i rozwojem turystyki, ma jeszcze większe ambicje: chce uczynić z marki noży Da Sy reprezentatywny produkt OCOP Hanoi; rozszerzyć ekosystem wioski rzemieślniczej o pamiątki, wysokiej klasy zestawy noży i kompleksowe warsztaty eksperymentalne; oraz nawiązać współpracę z międzynarodowymi platformami turystycznymi, aby uczynić Da Sy atrakcyjnym miejscem. Ma nadzieję, że w przyszłości, wspominając wietnamskie rękodzieło, zagraniczni przyjaciele będą pamiętać o nożach Da Sy – 500-letnim symbolu wytrwałości, umiejętności i kreatywności.


Source: https://hanoimoi.vn/lua-nghe-cua-nu-nghe-nhan-duy-nhat-lang-ren-da-sy-726942.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Mała radość dla mnie.

Mała radość dla mnie.

Nguyễn Hoài Thu

Nguyễn Hoài Thu

Wyjazd

Wyjazd