Według talkSPORT , zarząd Manchesteru United nawiązał kontakt z agentem Mainoo i jest optymistycznie nastawiony na osiągnięcie porozumienia przed Mistrzostwami Świata w 2026 roku. Pomocnik, który przeszedł z akademii MU, ma obecnie kontrakt ważny do 2027 roku.
Mainoo zarabia obecnie około 25 000 funtów tygodniowo. Jednak Manchester United podobno jest skłonny zaoferować mu sześciocyfrową pensję (co najmniej 100 000 funtów tygodniowo). Ta oferta, co najmniej czterokrotnie wyższa od jego obecnych zarobków, jest postrzegana jako posunięcie mające na celu zatrzymanie młodego talentu na Old Trafford.
Pod wodzą tymczasowego menedżera Michaela Carricka, Mainoo wystąpił w pierwszym składzie we wszystkich trzech kolejnych zwycięstwach Manchesteru United. Obecność 20-letniego pomocnika wniosła rytm, stabilność i kontrolę do środka pola – czego Manchesterowi United wyraźnie brakowało pod wodzą Rubena Amorima.
Na początku sezonu wystąpił tylko raz, w meczu Pucharu Ligi z Grimsby. Podobno jego relacja z Amorimem osiągnęła punkt krytyczny w grudniu, kiedy jego brat Jordan Mainoo-Hames pojawił się na trybunach w koszulce z napisem „Uwolnić Mainoo”.
Sytuacja jednak uległa zmianie, ponieważ Mainoo ugruntował swoją pozycję w wyjściowym składzie. Powrót Mainoo pod wodzą Carricka nie był niespodzianką. Sam Carrick przyznał kiedyś, że to zupełnie normalne, gdy młody zawodnik traci szansę lub miejsce w składzie, podkreślając jednocześnie wagę cierpliwości i wiary.
Dla Mainoo oznacza to, że działania te przynoszą efekty we właściwym czasie i w odpowiedni sposób, ponieważ MU rozpaczliwie potrzebuje nowych kluczowych graczy, którzy będą mogli budować przyszłość.
Źródło: https://znews.vn/mainoo-sap-doi-doi-post1625927.html






Komentarz (0)