Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Przywróćcie las wiosce.

Głęboko w rozległych lasach Lìa, w górzystym dystrykcie Hướng Hóa (prowincja Quảng Trị), gdzie graniczna rzeka Sê Pôn cicho płynie przez srebrzyste zbocza, leży kraina znana jako „terytorium” drzewa, którego zapach przywołuje wspomnienia – sandału. Lud Vân Kiều pieszczotliwie nazywa je „xa rưi”, a lud Pa Cô szepcze „trưi” w swoich opowieściach, niczym echo lasu. Jego wysokie pnie, ciche i ponure, rzucają cienie i strzegą duszy wiosek i przysiółków.

Báo Công an Nhân dânBáo Công an Nhân dân21/06/2025

Starszy Am Moan (z wioski A Quan, gminy Lia) wspomina, że ​​w przeszłości las rósł tuż za wioską. Do lasu prowadziło zaledwie kilka kamiennych schodów i ścieżka przez krzaki. Las dostarczał drewna na opał, budulca do domów, owoców na sól i cienia, który łagodził ubóstwo. Ale potem las cicho ustąpił niczym zapomniana stara matka. Kiedy ludy Pa Co i Van Kieu zaczęły praktykować rolnictwo przemienne, karczować ziemię pod uprawę i budować domy z czerwonego drzewa sandałowego, czarnej akacji i cennego palisandru, las zaczął zanikać, z trudem łapiąc oddech w palących, gorących wiatrach Laosu.

Dopiero gdy lasy przerzedziły się, powodzie zmyły pola, strumienie wyschły, a ziemia stała się jałowa, mieszkańcy wioski zaczęli dostrzegać rzeczywistość. „Musimy zachować las w naszej wiosce, musimy przywrócić las do naszych ogrodów” – powiedział kiedyś starszyzna wioski podczas ogniska około 35-40 lat temu. Od tamtej pory stało się to wspólnym pragnieniem całej społeczności. Mieszkańcy wioski szukają sadzonek, młodych drzewek, a nawet własnych obaw, aby przywrócić drzewo sandałowe do swojej wioski.

Pani Ho Thi But, pochodząca z Hamleta 7 w gminie Thuan, ma teraz włosy białe jak kuchenny jesion. Mieszka sama w starym, ale spokojnym domu na palach, w cieniu sześciu prastarych drzew sandałowych. To spadek, który po śmierci zostawił jej mąż, mężczyzna z rodu Van Kieu, który znał las lepiej niż ktokolwiek inny. Prawie czterdzieści lat temu wędrował przez cztery dni, aby wykopać drzewa sandałowe wysokie na głowę człowieka, niosąc je na ramionach i sadząc wokół domu.

Przywróć las wiosce -0

Te starożytne drzewa sandałowe należą do rodziny pani Ho Thi But.

Pani But opowiadała, że ​​ludzie z nizin wielokrotnie przychodzili tu, oferując dziesiątki milionów dongów za jedno drzewo, obiecując, że zrobią ołtarz z sekwoi i przyrzekając, że nie tkną pozostałego drzewa. Ale ona tylko się uśmiechnęła i pokręciła głową. „To drzewo daje schronienie moim dzieciom w porze deszczowej w lesie i rozsiewa swój zapach dla moich wnuków każdego ranka. Jeśli je zetnę, będę miała pieniądze tylko na kilka posiłków, a kto wtedy będzie stał i przypominał dzieciom o lesie?”. Dla niej drzewo sandałowe to nie tylko cenne drzewo. To wspomnienie, wiara i obraz jej męża, wciąż unoszący się gdzieś pod jego korzeniami, gdy pełnia księżyca oświetla ogród.

W wiosce A Quan starszy Am Moan nie pilnuje złota ani broni. Pilnuje lasu. Jego ogród przypomina miniaturowy rezerwat przyrody, z dziesiątkami drzew sandałowych o wysokości ponad 20 metrów oraz dwoma hektarami palisandrów rosnących gęsto niczym dywan. „Po latach skrupulatnej pielęgnacji, teraz każdego ranka, kiedy patrzę i widzę las, czuję, że moje życie nie poszło na marne” – zwierzył się starszy Am Moan. Dodał, że wielu ludzi z nizin zaoferowało ponad sto milionów dongów za kilka drzewek palisandrowych i sandałowych, ale powiedział po prostu, że jeśli je sprzeda, las zginie na ciężarówkach, ale jeśli je zachowa, jego potomkowie będą wiedzieć, które drzewa pachną, a które mają duszę. I tak grupa handlarzy drewnem musiała odejść.

Starszy Am Moan wciąż żywo pamięta czasy, gdy mieszkańcy Pa Co musieli ściąć co najmniej 15 drzew sandałowych, aby zbudować długi dom w swojej wiosce. Teraz jest inaczej. Drzewa sandałowe rosną na polach, a ich gałęzie sięgają aż do środka wiejskich ogrodów. Mieszkańcy wioski nazywają teraz drzewo sandałowe „skarbem, który należy zachować”!

Według starego Am Moana, co roku w okolicach października region Lia zdaje się pogrążać w złotym śnie. Drzewa sandałowe rozkwitają drobnymi kwiatami, a ich zapach unosi się niczym woń starych ubrań, przeplatając się z bajkami na dobranoc. Drobne, złote kwiaty, delikatne niczym pył słoneczny, barwią górskie zbocza, ścieżki i dachy. Niektórzy twierdzą, że trzeba się tam wybrać wczesnym październikowym rankiem, zanim mgła całkowicie się rozwieje, aby w pełni docenić proste, a zarazem cudowne piękno prastarych drzew sandałowych w tym przygranicznym regionie.

Pan Ho Van Com z wioski Ky Tang w gminie Lia oprowadził nas po lesie przez prawie pół dnia, zanim dotarliśmy do jego plantacji, gdzie naturalnie rośnie ponad 60 drzew sandałowych. Powiedział: „Tutaj każde gospodarstwo domowe ma kilka drzew. Niektóre mają 3-5 drzew, inne nawet 40. Wygląda jak las, ale to las w ludzkich sercach!”

Sandałowiec to rzadki i chroniony gatunek należący do grupy IIA, którego eksploatacja jest zabroniona. Jednak to, co od dziesięcioleci chroni lasy sandałowe w regionie Lìa przed zniszczeniem, to nie tylko prawo, ale także zwyczaje i niepisana zgoda społeczności. Każdy pień drzewa jest jak cicha przysięga: nie ścinać, nie sprzedawać, nie zdradzać lasu.

Pan Nguyen Minh Hien, naczelnik stacji straży leśnej Lao Bao w dystrykcie Huong Hoa, powiedział: „Propagandy nie da się tu prowadzić przez megafony ani rozkazy. Musimy odwiedzić każdy dom, usiąść z ludźmi i opowiedzieć im o prawie i lesie. Musimy przekonać ich, że jesteśmy ludźmi, którzy chronią las, a nie tymi, którzy go cenzurują”. Dzięki tej metodzie ponad 1000 hektarów naturalnego lasu w 7 gminach regionu Lia, z setkami starożytnych drzew sandałowych, pozostaje nienaruszonych.

Źródło: https://cand.com.vn/Xa-hoi/mang-rung-ve-lai-ban-i772278/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Wizyta na cmentarzu męczenników.

Wizyta na cmentarzu męczenników.

Gry dla dzieci

Gry dla dzieci

On się nią opiekuje.

On się nią opiekuje.