Samolot o numerze rejestracyjnym N61101 został odebrany przez United Airlines pod koniec lutego i oficjalnie wszedł do służby komercyjnej 29 marca. Jest to pierwszy z pięciu dostarczonych Boeingów 787-9 z nową generacją podwyższonej kabiny pasażerskiej, w tym fotelami Polaris Business Class Suites i Polaris Studio Premium.
Jednakże już kilka miesięcy po uruchomieniu N61101 zaczęły pojawiać się ciągłe problemy techniczne.

Pierwszy poważny incydent miał miejsce 24 kwietnia podczas lotu z Singapuru do San Francisco. Krótko po starcie załoga wyczuła zapach spalenizny, podobny do zapachu elektryczności, rozprzestrzeniający się w kabinie pasażerskiej. Zmuszona była ogłosić stan wyjątkowy i zmienić kurs lotu w celu bezpiecznego lądowania.
Po incydencie inżynierowie uziemili samolot w celu przeprowadzenia dalszych testów naziemnych w celu ustalenia przyczyny. Początkowe podejrzenia koncentrowały się na dwóch silnikach GEnx zamontowanych w Boeingu 787-9.
Po zakończeniu inspekcji, United przywróciło N61101 do eksploatacji na trasach krajowych, a następnie na początku maja wznowiło eksploatację na trasie San Francisco-Singapur. Jednak samolot ponownie uległ awarii i musiał zostać wycofany z eksploatacji w Singapurze, a następnie odleciał pusty do Stanów Zjednoczonych w celu dalszych napraw.
United Airlines następnie przeznaczyły tego Dreamlinera na trasę San Francisco-Londyn Heathrow. Początkowo loty były stabilne, co skłoniło linie lotnicze do podjęcia decyzji o przywróceniu samolotu na trasę do Singapuru od 4 czerwca. Jednak ten sam scenariusz powtórzył się, gdy N61101 został uziemiony wkrótce po lądowaniu w Singapurze i przekierowany na pusty lot powrotny do Kalifornii, bez pasażerów.
W połowie czerwca, po locie do Londynu 13 czerwca, Boeing 787-9 zaczął mieć kolejne problemy techniczne, co zmusiło United do powrotu samolotu do San Francisco po raz czwarty odkąd rozpoczął działalność komercyjną.

Według ekspertów, w przypadku nowych samolotów nierzadko zdarzają się awarie w początkowej fazie eksploatacji. Jednak częstotliwość incydentów z udziałem N61101 jest uważana za znacznie przekraczającą normę dla nowo dostarczonych samolotów.
Według eksperta ds. lotnictwa JonNYC, United Airlines przeniosło samolot N61101 do zakładu naprawczego Boeinga w Moses Lake w stanie Waszyngton. Miejsce to było niegdyś znane w branży lotniczej jako „Fabryka Cienia” (Shadow Factory), gdzie Boeing przechowywał wiele niedostarczonych samolotów w okresie, gdy firma borykała się z trudnościami produkcyjnymi.
Tym razem samolot został przewieziony do Moses Lake nie w celu magazynowania, lecz do gruntownego remontu. Według JonNYC, problemy z samolotem N61101 „nie są błahe”, przekraczają możliwości zespołu technicznego United i wymagają bezpośredniego zaangażowania inżynierów Boeinga.
United nie podało, kiedy samolot powróci do służby.
N61101 jest częścią strategii United Airlines, mającej na celu modernizację floty samolotów szerokokadłubowych. Nowa, podniesiona kabina ma stać się w przyszłości standardem w lotach długodystansowych. Znajdzie się w niej 56 kabin Polaris klasy biznes z prywatnymi przesuwanymi drzwiami, 8 miejsc Polaris Studio Premium, 35 miejsc Premium Plus oraz 123 miejsca w klasie ekonomicznej, w tym 39 miejsc Economy Plus z dodatkową przestrzenią na nogi.
Ponadto, inny Boeing 787-9 należący do tej linii lotniczej, o numerze rejestracyjnym N61104, również wyposażony w podnoszone wnętrze, prawdopodobnie miał liczne problemy z konserwacją. American Airlines również zgłaszały wcześniej problemy z niezawodnością nowo dostarczonych Boeingów 787 Dreamliner, co uwydatnia wyzwania, z jakimi boryka się wiele linii lotniczych w początkowej fazie wprowadzania nowych samolotów do eksploatacji.
Źródło: https://tienphong.vn/may-bay-boeing-lien-tuc-gap-su-co-post1853766.tpo






