Samolot pionowego startu i lądowania JA1 Pulse, wyposażony w osiem elektrycznych śmigieł, może szybko transportować personel ratowniczy do pacjentów.
Symulacja działania samolotu sanitarnego JA1 Pulse. Wideo : Jump Aero
Amerykańska firma Jump Aero zaprezentowała projekt JA1 Pulse, elektrycznego samolotu pionowego startu i lądowania (eVTOL), służącego do szybkiego transportu personelu ratunkowego na miejsce zdarzenia, poinformował 7 września portal New Atlas. Zamówienia na JA1 Pulse zostały już złożone, ale Jump Aero nie ogłosiło jeszcze oficjalnej daty oddania samolotu do użytku.
JA1 Pulse ma konstrukcję typu tail-sitter, co oznacza, że po zaparkowaniu na ziemi samolot spoczywa na ogonie, z nosem i ośmioma śmigłami skierowanymi do góry. Startuje pionowo jak helikopter, ale po osiągnięciu odpowiedniej wysokości obraca się poziomo, wykonując lot przelotowy. Konstrukcja między śmigłami działa wówczas jak skrzydła dwupłatowca, umożliwiając szybszy i bardziej wydajny lot do przodu w porównaniu z konwencjonalnymi śmigłowcami lub konstrukcjami wielowirnikowymi.
Pilot-ratownik będzie stał w pozycji stojącej, podczas gdy JA1 Pulse będzie nieruchomy, a następnie przejdzie do pozycji leżącej, gdy samolot będzie przyspieszał do przodu. W obu pozycjach pilot będzie mógł obserwować przód i dół przez okna w dziobie i podwoziu samolotu.
Uproszczone sterowanie oznacza, że pilotowanie JA1 Pulse nie wymaga intensywnego szkolenia. Co więcej, system eVTOL nie posiada żadnych elementów, które mogłyby ulec katastrofie w przypadku awarii. Jeśli samolot nie jest w stanie kontynuować lotu, pilot może skorzystać ze spadochronu.
JA1 Pulse ma osiągać prędkość maksymalną 463 km/h, przewozić sprzęt lub pilota o masie do 150 kg i dotrzeć do dowolnego miejsca w promieniu 50 km w 8 minut. Samolot może lądować na zboczach o nachyleniu 10 stopni i jest na tyle kompaktowy, że można go transportować na lawecie bez demontażu. Silnik każdego śmigła jest zasilany akumulatorem o mocy 11 kWh, który można ładować jednocześnie przez jeden port.
Ponieważ JA1 Pulse nie służy do transportu pacjentów, nie ma on zastąpić tradycyjnych karetek. Zamiast tego, w nagłych wypadkach zarówno samolot, jak i karetka zostaną wysłane jednocześnie. Dzięki temu samolot może dotrzeć na miejsce zdarzenia znacznie szybciej. Pilot, który pełni również rolę ratownika, zajmie się sytuacją jako pierwszy, korzystając z posiadanego sprzętu medycznego . Po przybyciu karetki, personel pokładowy przejmie jej zadania, a JA1 Pulse będzie mógł natychmiast zająć się innym zadaniem.
Thu Thao (według Nowego Atlasu )
Link źródłowy






Komentarz (0)