Dwa rzuty wolne Messiego trafiły w poprzeczkę. Rankiem 14 kwietnia Lionel Messi nie zdołał strzelić dwóch goli, trafiając w poprzeczkę w zremisowanym 0:0 meczu Interu Miami z Chicago Fire w 8. rundzie sezonu MLS 2025.
Przybycie Messiego nadal budzi sensację w MLS. Tym razem Chicago Fire to drużyna, która skorzystała z efektu „legendarnej dziesiątki”. W bezbramkowym remisie z Interem Miami, gospodarze na Soldier Field ustanowili nowy rekord frekwencji.
Według statystyk organizatorów MLS, na Soldier Field mecz Chicago Fire z Interem Miami obejrzało 62 358 kibiców – najwięcej w historii klubu. To już drugi raz w ciągu ostatnich trzech sezonów, kiedy Chicago Fire pobiło rekord liczby kibiców na własnym stadionie, goszcząc Messiego i jego kolegów z drużyny.
Jednak liczba ta jest znacznie niższa od rekordu najwyższej frekwencji na meczu w historii MLS. 4 lipca 2023 roku derby Los Angeles pomiędzy LA Galaxy a Los Angeles FC ustanowiły rekord największej widowni w historii – na stadionie Rose Bowl zgromadziło się 82 110 kibiców.
Wracając do meczu na Soldier Field, Messi nadal pokazywał klasę i spryt, gdy tylko miał piłkę w pobliżu pola karnego. Jednak jego ogólny wpływ na grę był raczej mierny. Leo miał pecha, strzelając gola Chicago Fire, a dwa jego rzuty wolne trafiły w poprzeczkę, co zapewniło mu ocenę 6/10 w rankingu Gol .
Messi pomógł Chicago Fire ustanowić rekord największej frekwencji na meczach rozgrywanych u siebie. |
Gospodarze stworzyli zacięty mecz. Pomimo Messiego w składzie, Inter Miami nie był w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Najgroźniejsze okazje gości nadarzały się przy stałych fragmentach gry. Co ciekawe, Messi był o krok od strzelenia spektakularnego gola, trafiając dwukrotnie w słupek z bezpośrednich rzutów wolnych.
Luis Suarez był bliski strzelenia zwycięskiego gola w ostatniej minucie, ale były napastnik Barcelony został uznany za spalonego. Tymczasem gospodarze, Chicago Fire, również zaprezentowali się z dobrej strony, a ich trio w składzie Hugo Cuypers, Jonathan Bamba i Philip Zinckernagel nieustannie dezorganizowało obronę Miami.
Jednak w dniu, w którym wszyscy bramkarze grali wyjątkowo dobrze, gole były luksusem. Oscar Ustari z Interu Miami popisał się siedmioma światowej klasy obronami, odgrywając kluczową rolę w zdobyciu punktu dla gości. Po drugiej stronie boiska Chris Brady był równie imponujący, popisując się kilkoma spektakularnymi interwencjami.
Był to drugi z rzędu mecz Interu Miami bez zwycięstwa (wcześniej remis 1:1 z Toronto FC) w MLS, w którym zdobyli zaledwie 2 punkty w dwóch ostatnich meczach. Ten wynik sprawił, że stracili przewagę w walce o Tarczę Kibiców, tracąc 4 punkty do Vancouver.
Źródło: https://znews.vn/messi-2-lan-sut-doi-xa-trong-tran-cau-lich-su-post1545649.html







Komentarz (0)