Mecz rozpoczął się od emocjonującej, zaciętej gry, zwłaszcza że trener Javier Mascherano został zawieszony za linią boczną boiska. Orlando City otworzyło wynik meczu precyzyjnym wykończeniem Marco Pasalicia w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, wywierając presję na Inter Miami.
Messi strzelił wyrównującego gola z rzutu karnego, otwierając Interowi Miami drogę do spektakularnego powrotu – zdjęcie: IM
W drugiej połowie Inter Miami naciskał na przeciwników, próbując doprowadzić do wyrównania. W 74. minucie nastąpił przełom, gdy David Brekalo popełnił faul w polu karnym i został wyrzucony z boiska. Z rzutu karnego Leo Messi spokojnie umieścił piłkę w bramce, pokonując Gallese, doprowadzając do remisu 1:1.
Mając przewagę liczebną, zespół Javiera Mascherano nieustannie zwiększał presję. W 88. minucie Messi po raz kolejny pokazał się z dobrej strony, skoordynowaną akcją z Jordim Albą, po czym oddał decydujący strzał, ustalając wynik na 2:1.
Zaledwie dwie minuty później Telasco Segovia przypieczętowała zwycięstwo 3-1 potężnym strzałem, kończąc imponujący powrót na boisko.
Argentyński napastnik zabłysnął, prowadząc swoją drużynę do finału - Zdjęcie: IM
Dzięki swoim kluczowym bramkom Messi nie tylko pomógł Interowi Miami zapewnić sobie miejsce w finale, ale także potwierdził swoją rolę lidera, inspirując cały zespół.
Ich kolejnym przeciwnikiem będzie zwycięzca półfinałowego meczu pomiędzy LA Galaxy i Seattle, co zapowiada dramatyczny i pełen emocji finał.
Źródło: https://vietnamnet.vn/ket-qua-bong-da-inter-miami-vs-orlando-messi-lay-ve-chung-ket-leagues-cup-2436952.html






Komentarz (0)