Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Michael Dinh i jego marzenie o połączeniu Azji i Europy.

Michael Dinh urodził się w Niemczech w 2001 r., a wychował w Holandii. Należy do pokolenia młodych Amerykanów wietnamskiego pochodzenia, którzy odważnie myślą i działają. Poszedł w ślady rodziców i został operatorem azjatyckiego supermarketu w Holandii. Kierował się podejściem opartym na danych, skupił się na automatyzacji i pragnął połączyć Azję i Europę.

Báo Sài Gòn Giải phóngBáo Sài Gòn Giải phóng15/11/2025

Wielu Wietnamczyków w Holandii, a także w całej Europie, otworzyło sklepy detaliczne z azjatycką żywnością. Jednak młodsze pokolenie często waha się, czy pójść w ślady rodziców. Michael Dinh jest wyjątkiem. Łączy siły z rodziną, aby przygotować się do otwarcia drugiego supermarketu w Holandii, dążąc do modelu „nowoczesnego, zrównoważonego i humanitarnego supermarketu azjatyckiego”.

Michael Dinh pracował na pół etatu w azjatyckim sklepie swoich rodziców, C&C Asian Market (otwartym w 2016 r.), jednocześnie studiując zarządzanie międzynarodowe na Vrije Universiteit Amsterdam (VUA) w latach 2019–2023. W tym samym okresie wybuchła również pandemia COVID-19.

Zdał sobie sprawę, że domowe gotowanie jest kluczowym elementem i obiecującą przyszłością dla tego typu supermarketów. Kolejną zaletą była obiecująca przyszłość Holandii dla kuchni azjatyckiej. Chociaż istniało już wiele restauracji azjatyckich, domowe gotowanie i kuchnia w stylu azjatyckim zyskały na popularności po pandemii COVID-19. Dla Michaela była to okazja do rozwoju firmy i samodoskonalenia.

CN8a.jpg
Michael Dinh (skrajnie po prawej, drugi rząd) i jego współpracownicy z C&C Asian Market. Zdjęcie: udostępnione przez osobę udzielającą wywiadu.

Po ukończeniu studiów Michael nie próbował swoich sił w dużych firmach czy korporacjach, jak inni młodzi Amerykanie wietnamskiego pochodzenia, lecz zamiast tego pracował na pełen etat i od razu przejął sklep rodziców.

Podzielił się: „Oczywiście praca w dużej firmie dałaby mi więcej możliwości rozwoju, podczas gdy w firmie rodzinnej muszę wszystko robić sam, pracując w nieskończoność. Typowym przykładem jest wymyślanie, jak logicznie uporządkować dane dotyczące tysięcy drobnych elementów. Moi rodzice, podobnie jak wielu innych Wietnamczyków prowadzących supermarkety, restauracje czy salony kosmetyczne, zazwyczaj polegają na ciężkiej pracy i wytrwałości. Ludzie Zachodu natomiast muszą dogłębnie zrozumieć problem, zanim odważą się cokolwiek zrobić. W Amsterdamie są restauracje sprzedające drogie wietnamskie jedzenie, kierujące się zasadą, że ciężka praca i odwaga prowadzą do sukcesu. Ale co, jeśli później pojawią się problemy polityczne lub konkurencja? Czy będą w stanie przetrwać?”

Czy wiedza, którą Michael zdobył w szkole, mu pomogła? Wiele osób zadawało mu to pytanie. Młody właściciel uśmiechnął się: „Też sobie to zadałem. Czy to, czego się nauczyłem, faktycznie działa? Problemy w moim supermarkecie są nadal zbyt małe i proste; nie mogę od razu zastosować poznanych strategii, a rezultaty nie są od razu widoczne. Ale wyraźnie widzę też, jak moi rodzice chcą ulepszyć ten typ supermarketu. Nauczyliśmy się sami instalować oświetlenie, atrakcyjnie układać towary, etykietować je i projektować atrakcyjną i zachęcającą przestrzeń. Zatrudniłem pracowników specjalizujących się w komunikacji marki, zarządzaniu danymi i zarządzaniu łańcuchem dostaw… Moim celem jest zbudowanie godnej zaufania marki kuchni azjatyckiej, od jakości produktów po obsługę klienta. Aby to osiągnąć, musimy najpierw zająć się najważniejszymi rzeczami: oferować dobre produkty, które spełniają potrzeby konsumentów, zapewniać szybką i precyzyjną obsługę, sprawnie zarządzać każdym produktem, minimalizować liczbę przeterminowanych produktów i stale dogłębnie badać rynek…”

Mimo niewielkich rozmiarów azjatycki supermarket Michael's stworzył program Karty Lojalnościowej (system nagród przyznawanych stałym klientom, oparty na punktach), uruchomił witrynę sprzedaży internetowej i importuje szeroką gamę towarów, zwłaszcza wysokiej jakości produktów wietnamskich, aby zaspokoić potrzeby kulinarne miejscowej ludności.

Ten młody mężczyzna wietnamskiego pochodzenia również uczestniczy w targach i wydarzeniach handlowych, aby znaleźć dobrych dostawców: „Popyt na wietnamskie jedzenie rośnie. Na przykład, ostatnio w okolicy otworzyło się kilka restauracji sprzedających zupę z makaronem wołowym w stylu Hue , więc wielu klientów przychodzi do supermarketu z prośbą o zakup autentycznego suszonego makaronu, aby ugotować zupę wołową w domu, która smakuje równie dobrze, jak w restauracjach. W dłuższej perspektywie, moim zdaniem, sukces w biznesie to nie tylko zarabianie pieniędzy, ale także zrozumienie ludzi i siebie. Obecnie młodzi ludzie wahają się przed zostaniem przedsiębiorcami w branży detalicznej, tak jak ja. Ale po prostu zrób to, nie bój się”.

Źródło: https://www.sggp.org.vn/michael-dinh-va-khat-vong-ket-noi-a-au-post823679.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Letnia zabawa

Letnia zabawa

FESTIWAL RZECZNY

FESTIWAL RZECZNY

Spokojne południe nad laguną Nai

Spokojne południe nad laguną Nai