Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Życie w uczciwości, bez złota i przepychu.

Việt NamViệt Nam18/05/2024

ttxvn_chu tich ho chi minh 8.jpg
Prezydent Ho Chi Minh z bohaterami i dzielnymi bojownikami, którzy pokonali Amerykanów w delegacji Frontu Wyzwolenia Narodowego Wietnamu Południowego, w Pałacu Prezydenckim, 28 lutego 1969 r.

Premier Pham Van Dong napisał: „Ho Chi Minh był wzniosły, lecz nie odległy, nowy, lecz nie obcy, wielki, lecz nie ostentacyjny, błyskotliwy, lecz nie przytłaczający, a gdy spotkało się go po raz pierwszy, czuło się, że zna się go od dawna”. Można powiedzieć, że prostota i przystępność prezydenta Ho Chi Minha rzadko można było znaleźć u jakiegokolwiek innego przywódcy na świecie .

Prostota wujka Ho była zupełnie naturalna, nie surrealistyczna, ale tkwiła w sercach ludzi, w ich życiu, tak że każdy mógł się od niego uczyć i naśladować go.

Prostota w życiu codziennym

Za życia prezydent Ho Chi Minh wiódł proste i oszczędne życie, począwszy od wyżywienia i mieszkania, po środki, których używał do codziennej pracy. Jego pokorę i prostotę wychwalał poeta To Huu, posługując się kreatywnymi i niepowtarzalnymi obrazami w wierszu „ Och, wujku Ho ”.

" Wujku, proszę zostaw nam swoją miłość."
Życie w uczciwości, bez złota i przepychu.
Krucha, materiałowa szata, a jednak dusza o olbrzymiej posturze.
Więcej niż tylko brązowe posągi widoczne wzdłuż ścieżek
.

Im bardziej kochał ludzi i im bardziej pragnął zapewnić im niezależność, wolność i szczęście, tym prostsze i bardziej oszczędne stawało się jego codzienne życie.

Niezależnie od tego, czy był Văn Ba, pomocnikiem kuchennym na statku Admirał Latouche Tréville, rewolucjonistą Nguyễn Ái Quốc w czasie swoich lat spędzonych w Paryżu we Francji, czy też później głową państwa mieszkającą i pracującą w Pałacu Prezydenckim w Hanoi , Ho Chi Minh pozostał zadziwiająco prostym i pracowitym człowiekiem.

ttxvn_nha san.jpg
Dom na palach, w którym mieszkał i pracował prezydent Ho Chi Minh podczas wojny oporu przeciwko francuskiemu kolonializmowi w Viet Bac.

Po 30 latach tułaczki za granicą w poszukiwaniu sposobu na uratowanie kraju i jego mieszkańców, po powrocie do ojczyzny, aby osobiście poprowadzić ruch rewolucyjny, zamieszkał w jaskini Pac Bo (Cao Bang) w trudnych i ograniczonych warunkach, ale z rewolucyjnym optymizmem, jak sam napisał:

Rano idziemy nad strumień, wieczorem wracamy do jaskini.”
Nadal można kupić owsiankę kukurydzianą z pędami bambusa i warzywami.
Niestabilny kamienny stół do tłumaczenia historii Partii.
„Życie rewolucyjne jest naprawdę wspaniałe
”.

(Improwizowany wiersz o Pac Bo)

Podczas wojny oporu przeciwko francuskiej inwazji kolonialnej (1945–1954), Wujek Ho i Komitet Centralny Partii przenieśli się do Viet Bach, aby przewodzić ruchowi oporu i odbudowie kraju. Dom Wujka Ho był po prostu małym, prostym domkiem na palach z dachem krytym strzechą.

Gdzie indziej na świecie mógłby spotkać przywódcę w brązowej szacie i płóciennych spodniach, wspinającego się po górach i przekraczającego strumienie, by brać udział w kampaniach wojskowych; prającego własne ubrania, suszącego je kijem w marszu; przywódcę, który sam pisał dokumenty, jeździł konno w czasie kampanii, ćwiczył w lasach Viet Bach i uczył kadry sztuk walki…?

Być może już zawsze będzie trudno znaleźć obrazy, które poruszają ludzkie serca tak mocno jak te.

ttxvn_chu tich ho chi minh.jpg
Prezydent Ho Chi Minh osobiście wypisywał dyrektywy tuż przed strzechą w drodze na Kampanię Graniczną w 1950 roku.

Po zwycięstwie w wojnie oporu i powrocie do stolicy, Hanoi, prezydent Ho Chi Minh nie zamieszkał w domu byłego gubernatora generalnego, ponieważ uważał, że jako prezydent biednego kraju nie ma jeszcze prawa do luksusu. Postanowił wybrać dla siebie dom elektryka.

W 1958 roku Komitet Centralny podjął decyzję o budowie domu dla wujka Ho, jednak zasugerował, że powinien powstać jedynie niewielki dom na palach, w stylu domów mniejszości etnicznych w Viet Bac, podobny do domu, w którym mieszkał w latach oporu.

ttxvn_nha san 2.jpg
Dom na palach, w którym mieszkał i pracował prezydent Ho Chi Minh w Pałacu Prezydenckim w Hanoi.

Odnosząc się do domu na palach, premier Pham Van Dong napisał kiedyś: „Prosty dom na palach wujka Ho miał tylko kilka pokoi, ale podczas gdy jego duszę niosły wichry tamtych czasów, ten mały dom zawsze był wypełniony wiatrem i światłem, subtelnie pachnący kwiatami ogrodowymi. Jakież to było czyste i eleganckie życie!”

Dom na palach ma dwa piętra i trzy małe pomieszczenia. Gabinet na pierwszym piętrze był miejscem, w którym wujek Ho często współpracował z Biurem Politycznym, spotykał się z czołowymi urzędnikami, którzy przychodzili z raportami z ich pracy, i gdzie serdecznie przyjmował liczne delegacje krajowe i zagraniczne.

Na piętrze znajdowały się dwa małe pokoje, które służyły wujkowi Ho za miejsce pracy i odpoczynku. Każdy pokój miał około 10 metrów kwadratowych, czyli wystarczająco dużo miejsca na łóżko, stół, krzesło, szafę i regał; umeblowanie było bardzo proste i skromne: pojedynczy koc, słomiana mata, wachlarz z liści palmowych i maszyna do pisania.

Po pracy wujek Ho często zajmował się roślinami w ogrodzie i rybami w stawie. Harmonijnie wkomponowany w naturalny krajobraz, dom na palach wujka Ho w Pałacu Prezydenckim stał się niezwykle znajomy i bliski wszystkim Wietnamczykom.

Dziś dom na palach znajdujący się na terenie Pałacu Prezydenckiego Ho Chi Minha stał się „czerwonym adresem”, miejscem, w którym spotykają się uczucia narodu wietnamskiego i ludzi miłujących pokój z całego świata.

Nikt, kto odwiedza dom Wujka Ho, nie może nie poczuć czci i podziwu dla wielkiej postaci kultury, która stała się legendą w swoim codziennym życiu.

" Prosty, dwupiętrowy dom, kącik w ogrodzie"
Drewno jest zazwyczaj rustykalne i nie pachnie farbą.
Łóżko wykonane z rattanu i słomy, z jednym kocem i poduszką.
Szafa jest mała, na tyle duża, że ​​spokojnie można w niej powiesić kilka znoszonych koszul.

( Wizyta w dawnym domu wujka Ho - To Huu )

Przez całe życie, od najtrudniejszych czasów aż po czasy prezydentury, posiłki wujka Ho składały się wyłącznie z sosu pomidorowego i marynowanych warzyw...

Po posiłkach osobiście układał naczynia starannie na stole, aby odciążyć personel; po jedzeniu miski były zawsze czyste, a resztki jedzenia starannie układane.

Powiedział: „W życiu każdy lubi dobrze zjeść i dobrze się ubierać, ale jeśli ta przyjemność odbywa się kosztem trudów i kłopotów innych, to nie powinno się tego robić”.

„Każdy w życiu lubi dobrze zjeść i dobrze się ubierać, ale jeśli ta przyjemność odbywa się kosztem trudów i kłopotów innych, to nie powinno się tego robić”.

Prezydent Ho Chi Minh

Co więcej, wujek Ho zawsze myślał o innych; nigdy nie jadł pysznego jedzenia sam. Dzielił się nim z innymi i dopiero wtedy brał swoją porcję, która zazwyczaj była najmniejsza.

Oszczędny i niezwykle prosty, prezydent, pracując w domu, zazwyczaj nosił brązowy tradycyjny wietnamski strój i drewniane chodaki. Przyjmując gości lub podróżując służbowo, zazwyczaj zakładał garnitur w kolorze khaki i gumowe sandały.

doi dep cao su.jpeg
Gumowe sandały prezydenta Ho Chi Minha

Był taki czas, kiedy koszula wujka Ho była podarta i trzeba ją było wielokrotnie łatać, nawet kołnierzyk trzeba było wymieniać. Jednak kiedy ludzie prosili go o przebranie się w nowe ubranie, odpowiadał: „Ubieram się tak, bo to pasuje do sytuacji ludzi i kraju; nie ma potrzeby się przebierać” i „Kraj wciąż jest biedny, życie ludzi wciąż jest trudne. Mam już dwa komplety khaki, choć stare, wciąż w dobrym stanie. Nie róbcie mi więcej; to byłaby strata”.

Mówiąc o pokorze i autentycznej prostocie prezydenta Ho Chi Minha, zmarły prezydent Chile Salvador Allende stwierdził: „Za jego łagodnym wyglądem krył się niezłomny, odważny i nieugięty duch… Początkowo ludzie Zachodu tylko śmiali się z jego ubioru, ale później wielu zdało sobie sprawę, że jego charakterystyczny strój świadczył o tym, że gdziekolwiek się znajdował, wśród elity czy mas, nigdy nie zapominał, że jest jednym z ludu ukochanego Wietnamu… Jeśli ktokolwiek chciałby znaleźć słowo, które mogłoby podsumować całe życie prezydenta Ho Chi Minha, to są to jego niezwykła prostota i niezwykła pokora”.

Prosty w mowie, piśmie i pracy.

Pokora i prostota prezydenta Ho Chi Minha przejawiały się nie tylko w jego stylu życia, ale także w sposobie mówienia, pisania i pracy.

Pomimo głębokiego intelektu, biegłej znajomości wielu języków, błyskotliwej polityki, bystrego dyplomaty oraz wielkiego pisarza i poety narodu, dyskutując, wyjaśniając lub poruszając kwestie polityczne, zawsze przedstawiał je w prosty sposób, bez filozoficznego bełkotu, klisz i akademickiego żargonu, przekształcając złożone zagadnienia w łatwo zrozumiałe i przystępne teksty. Dlatego prawdy takie jak „Nic nie jest cenniejsze niż niepodległość i wolność” i „Wietnam jest jednym narodem…” stopniowo przenikały i stawały się częścią życia ludzi.

ttxvn_chu tich ho chi minh 6.jpg
Posiłek w drodze podczas podróży służbowej prezydenta Ho Chi Minha (1954)

Mimo że był najwyższym przywódcą, w kontaktach z ludźmi jego gesty i słowa były niezwykle proste i przyziemne. Nawet stojąc na peronie i czytając Deklarację Niepodległości na placu Ba Dinh, zatrzymał się i zapytał: „Czy słyszycie mnie wyraźnie, rodacy?”. Cały tłum tego dnia krzyknął „wyraźnie!”. Ten gest zniwelował już dystans między przywódcą a ludem.

Wujek Ho odwiedzał żołnierzy na linii frontu, maszerując u ich boku; odwiedzał mieszkania, kuchnie i toalety rodzin i kolektywów; osobiście chodził na pola, aby pracować, doradzając ludziom w kwestii szkodników i chorób oraz nawadniania; odwiedzał agencje, fabryki, przedsiębiorstwa i szkoły; pisał listy, aby pytać o samopoczucie osób starszych i dzieci... Zawsze aktywnie nawiązywał kontakt i rozumiał myśli i aspiracje ludzi, zdobywając w ten sposób ich serca swoją dobrocią i empatią.

Gdziekolwiek się pojawił, wujek Ho był prosty i skromny, nie znosił wystawnych przyjęć i licznych orszaków. Zamiast tego, wtapiał się w tłum, angażując się w bezpośredni i intymny dialog, aby zrozumieć rzeczywistą sytuację i wczuć się w ich myśli i aspiracje. Niewielu przywódców pozostawiło w pamięci ludzi tak bliski i skromny obraz. Cały naród wietnamski, od starców po dzieci, z pokolenia na pokolenie, czule nazywał go „wujkiem Ho”.

ttxvn_chu tich ho chi minh 3.jpg
Prezydent Ho Chi Minh i towarzysz Tran Duy Hung, przewodniczący Komitetu Administracyjnego Miasta Hanoi, uczestniczyli w budowie parku Thong Nhat.

Prosty i szlachetny styl życia Wujka Ho jest piękną cechą jego kultury, odzwierciedlającą jego charakter i stanowiącą świetlany przykład do naśladowania dla wszystkich ludzi.

Premier Pham Van Dong napisał: „Nie zrozumcie źle, że wujek Ho wiódł życie surowe jak mnich, albo życie wyrafinowane jak samotniczy filozof… Proste życie materialne harmonizuje z bogatym życiem duchowym, z najpiękniejszymi myślami, uczuciami i wartościami duchowymi. To jest prawdziwie cywilizowane życie, które wujek Ho uosabiał we współczesnym świecie”.

ttxvn_chu tich ho chi minh 9.jpg
28 grudnia 1967 roku prezydent Ho Chi Minh zwołał zebranie Centralnego Biura Politycznego Partii, aby ustalić strategię rozpoczęcia ofensywy i powstania Tet (1968).

Przez całe życie ignorował sławę i pieniądze, dążąc do jednego szlachetnego celu: „Mam tylko jedno pragnienie, niepohamowane pragnienie, aby nasz kraj był całkowicie niepodległy, nasz naród całkowicie wolny, a wszyscy nasi rodacy mieli wystarczająco dużo jedzenia i ubrania oraz dostęp do edukacji”.

Ta elegancja jest esencją wschodnioazjatyckiego mędrca, głęboko zakorzenionego w wietnamskiej tożsamości, a jednocześnie emanującego mądrością Ho Chi Minha. Jako wielki przyjaciel narodów wszystkich narodowości, Ho Chi Minh wnosił szczerość i pokorę, a także subtelne humanistyczne cechy i współczucie, aby umacniać przyjaźnie, przybliżać świat Wietnamowi i prezentować wizerunek Wietnamu międzynarodowym przyjaciołom.

Polska badaczka Hélène Tourmaire w swojej książce „Jak zostać wujkiem Ho?” napisała: „W Ho Chi Minhu każdy dostrzega uosobienie najszlachetniejszej, najskromniejszej i najbardziej kochanej postaci w swojej rodzinie… Obraz Ho Chi Minha dopełnia połączenie buddyjskiej mądrości, chrześcijańskiego współczucia, filozofii marksistowskiej, leninowskiego geniuszu rewolucyjnego i uczuć patriarchy rodziny, wszystko to otulone bardzo naturalną postawą”.

ttxvn_chu tich ho chi minh 4.jpg
Wykorzystując wolny czas, prezydent Ho Chi Minh i jego współpracownicy zajmowali się uprawą roli i sadzeniem warzyw w ogrodzie Pałacu Prezydenckiego (1957).

Czy na świecie są jacyś przywódcy lub wybitne osobistości, które żyły i żyły tak jak nasz wujek Ho? Niezliczone rzesze ludzi z całego kraju i ze wszystkich zakątków świata odwiedziły miejsce, w którym mieszkał wujek Ho, aby poznać jego życie i docenić jego wspaniałe dziedzictwo – Ho Chi Minh.

Płakało tak wiele osób, od małych dzieci po dorosłych, od zwykłych obywateli po uczonych, polityków i generałów z całego świata – były to łzy szacunku i wdzięczności, podziwu i dumy dla Ho Chi Minha – człowieka, który poświęcił się walce o swój naród i ludzkość, poświęcając się do tego stopnia, że ​​stał się jednym z ludu.

Gdy wydał ostatnie tchnienie, na jego piersi nie było medali, ponieważ Ho Chi Minh nie przywykł do wysokiego statusu i władzy, nie przywiązywał zbytniej wagi do sławy i bogactwa, a ponadto był doskonałym i czystym przykładem pokory, współczucia i bezinteresowności.

Dlatego dla każdego Wietnamczyka studiowanie i przestrzeganie ideologii, etyki i stylu Ho Chi Minha jest zarówno powodem do dumy, jak i szczerym pragnieniem.

TN (według VNA)

Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Dzieciństwo to coś, czego nikt nie może wybrać.

Dzieciństwo to coś, czego nikt nie może wybrać.

Huta żelaza i stali Thai Nguyen

Huta żelaza i stali Thai Nguyen

Podwójne szczęście

Podwójne szczęście