Mourinho kiedyś bardzo cierpiał, gdy stracił ukochanego psa. |
To zdjęcie zostało niedawno zaprezentowane w filmie dokumentalnym *All or Nothing: Tottenham Hotspur* , ukazując zupełnie inną stronę „The Special One”. W filmie Mourinho został przedstawiony w surowy, emocjonalny i głęboko ludzki sposób.
Podczas rozmowy z drużyną, Mourinho szczerze przyznał, że jest w złym stanie psychicznym po stracie ukochanego psa, z którym spędził 13 lat. „Niektórzy mogą pomyśleć, że żartuję, ale jestem naprawdę zdruzgotany. Mój pies właśnie odszedł i to sprawia mi ogromny ból” – powiedział portugalski menedżer głosem łamiącym się z emocji. Podkreślił, że podzielił się tą informacją, aby piłkarze nie pomyśleli, że jest drażliwy lub nie ma wiary w drużynę.
Mourinho ujawnił, że jego pies, Leya, yorkshire terrier, towarzyszył mu przez większość jego kariery trenerskiej, podróżując z nim do wielu krajów i uczestnicząc w ważnych wydarzeniach. Z wielkim smutkiem, Leya odeszła w nocy 24 grudnia 2019 roku, co sprawiło, że te święta Bożego Narodzenia stały się niezapomnianym wspomnieniem dla rodziny Mourinho.
Leya była również w centrum nietypowego incydentu w 2007 roku, kiedy Mourinho – wówczas menedżer Chelsea – popadł w konflikt z angielską policją w związku z dokumentami dotyczącymi szczepień zwierząt domowych. Incydent został później uznany za nieporozumienie i szybko zamknięty.
Odkładając na bok osobisty ból, Mourinho i tak poprowadził Tottenham do meczu w Boxing Day z Brighton. Zwycięstwo 2:1, po golach Harry'ego Kane'a i Dele Alliego, było niewielkim pocieszeniem dla menedżera, który przeżywał trudne chwile.
Źródło: https://znews.vn/mourinho-khien-cac-hoc-tro-sung-so-post1614206.html







Komentarz (0)