Znane przysłowie głosi: „Zmień menedżera, zmień los”. Benfica przystąpiła do swojego pierwszego meczu pod wodzą Jose Mourinho i odniosła zwycięstwo.
Nie było to trudne zadanie, ponieważ chociaż „Orły” właśnie zaskoczyły wszystkich porażką 2:3 z Karabachem w Lidze Mistrzów – porażka, która kosztowała Bruno Lage'a pracę – ich przeciwnik tym razem był zbyt słaby.

Mourinho zwycięża w swoim debiucie w barwach Benfiki. Zdjęcie: Kapta+
AVS zmaga się z walką o utrzymanie w portugalskiej Primeira Liga i raczej nie sprawi żadnej niespodzianki (po pierwszych 5 kolejkach zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, mając jeden punkt).
Benfica pewnie odniosła zwycięstwo w debiucie Mourinho, który zbiegł się również z 25. rocznicą jego kariery na Stadium of Light. Mourinho nie musiał nawet wykorzystywać całej swojej siły.
Pierwszą bramkę „ery Mourinho” zdobył Sudakov – najbardziej obiecujący piłkarz Benfiki na początku sezonu.
Ukraiński pomocnik dzięki imponującym występom wypracował sobie miejsce w podstawowym składzie i bez wątpienia będzie kluczowym zawodnikiem w systemie Mourinho.
Gol Sudakova tuż przed przerwą dał Benfice prowadzenie przed drugą połową.
W drugiej połowie Pavlidis podwoił prowadzenie z rzutu karnego. Sytuacja ta wywołała kontrowersje, a VAR zalecił weryfikację, sugerując, że przeciwko Benfice mógł zostać podyktowany rzut karny.
Jednak po przejrzeniu nagrania VAR, arbiter podtrzymał decyzję o podyktowaniu rzutu karnego.
Pavlidis okazał się najlepszym zawodnikiem meczu, nie tylko strzelając gola, ale także asystując przy trafieniu Ivanovicia, które przypieczętowało zwycięstwo 3:0. VAR ponownie interweniował, ale nic nie zmieniło wyniku.

Benfica zdominowała grę. Zdjęcie: Imago
Łatwy początek dla Mourinho, a terminarz również jest dla niego dość korzystny. W najbliższych dniach Benfica zmierzy się z Gilem Vicente i Rio Ave – przeciwnikami, którzy nie są zbyt silni.
30 października Mourinho będzie musiał zmierzyć się z naprawdę poważnym wyzwaniem: poprowadzi Benficę na Stamford Bridge, aby zmierzyć się z Chelsea, drużyną, która rozsławiła „Specjalnego”.
„Dziękuję piłkarzom za profesjonalizm i pasję do klubu ” – powiedział Mourinho po meczu.
Zapytany o czas spędzony w 2000 roku w Benfice, Mourinho spokojnie odpowiedział: „25 lat minęło tak szybko, ale te lata nie zmieniły mojej natury, mojej pasji, ani mojego sposobu życia ” .
Dodatkowo, na swoim prywatnym koncie na Instagramie Mourinho zamieścił artystyczne zdjęcie z meczu (zrobione z filtrem) wraz z wiadomością: „Było fajnie ” .
Source: https://vietnamnet.vn/mourinho-ra-tay-benfica-thang-3-sao-o-giai-bo-dao-nha-2444622.html
Komentarz (0)