![]() |
Nieobecność Martineza na MU w ciągu ostatnich dwóch miesięcy jest niefortunną stratą. |
Manchester United otrzymał pozytywne wieści przed meczem z Leeds United 14 kwietnia, ponieważ Lisandro Martinez wyzdrowiał po kontuzji łydki. Argentyński obrońca, który pauzował od początku lutego, niedawno bez problemów ukończył obóz treningowy w Irlandii.
Jednak menedżer Michael Carrick nie potwierdził jeszcze, czy Martinez zagra przeciwko Leeds. Z powodu zawieszenia Harry'ego Maguire'a po otrzymaniu czerwonej kartki w meczu z Bournemouth, Martinez wydaje się logicznym następcą. Sztab szkoleniowy nie chce jednak narażać 28-latka na ryzyko, ponieważ wciąż dochodzi do siebie po kontuzji.
„Wrócił do treningów, co jest dobrym znakiem. Ale musimy podjąć właściwą decyzję i upewnić się, że jest naprawdę gotowy” – powiedział Carrick. Podkreślił, że drużyna nie będzie się spieszyć, ponieważ pozostałe gole w tym sezonie nie ograniczają się tylko do meczu z Leeds.
Jeśli Martinez nie będzie w najlepszej formie, Carrick nadal ma możliwość współpracy Aydena Heavena z Lenym Yoro w środku obrony. To bezpieczny wybór, gdy MU potrzebuje oswojenia i rytmu.
Innym przypadkiem jest Matthijs De Ligt, który nadal jest niedostępny. Holenderski obrońca pauzował od ponad czterech i pół miesiąca z powodu kontuzji pleców i nie brał udziału w obozie treningowym drużyny. Obecnie trenuje jedynie na siłowni i wykonuje indywidualne ćwiczenia rehabilitacyjne.
Jeśli chodzi o Maguire'a, jego niedawna czerwona kartka daje mu dodatkowy czas na regenerację, ponieważ właśnie wrócił z reprezentacji Anglii. Obrońca reprezentacji Anglii podpisał również niedawno nowy kontrakt z MU do 2027 roku, z opcją przedłużenia o kolejny rok.
Z osłabioną obroną, MU musi się dobrze zastanowić. Powrót Martineza to dobra wiadomość, ale ostateczna decyzja wciąż zależy od jego kondycji i długoterminowych planów sztabu szkoleniowego.
Źródło: https://znews.vn/mu-don-tin-vui-ve-nhan-su-post1642839.html







Komentarz (0)