![]() |
MU odniosło korzyści, mimo że grało później. Zdjęcie: Reuters . |
Manchester United zakończy swoją 24-dniową serię bez zwycięstwa meczem z Leeds rano 14 kwietnia, w późnym meczu 32. kolejki Premier League. Wcześniej opinia publiczna uważała, że gra w końcówce tej rundy jest dla MU niekorzystna, ponieważ jeśli wszyscy ich bezpośredni rywale wygrają, presja na „Czerwonych Diabłach” znacznie wzrośnie.
Jednak ten scenariusz się nie ziścił. Poza zwycięstwem Liverpoolu 2:0 nad Fulham, drużyny walczące o miejsca od czwartego do ósmego nie osiągnęły korzystnych rezultatów. Chelsea poniosła dotkliwą porażkę 0:3 u siebie z Man City, a Aston Villa zremisowała jedynie 1:1 z Nottingham Forest.
W innych meczach Everton i Brentford podzieliły się punktami, remisując 2:2, natomiast Newcastle niespodziewanie przegrało 1:2 z Crystal Palace.
Te wyniki pozwoliły MU utrzymać trzecie miejsce w tabeli ligowej jeszcze przed rozegraniem meczu, zachowując jednocześnie bezpieczną odległość od rywali. Obecnie wyprzedzają Aston Villę dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.
Mecz z Leeds jest zatem kluczowy. Jeśli zdobędą wszystkie trzy punkty, MU powiększy przewagę nad Aston Villą do trzech punktów, a jednocześnie powiększy ją do sześciu punktów nad Liverpoolem. Co więcej, „Czerwone Diabły” mogą wyprzedzić Chelsea o 10 punktów, a nawet 13 punktów, jeśli wygrają ponownie w kolejnym meczu wyjazdowym na Stamford Bridge.
Pięć najlepszych drużyn Premier League zakwalifikowało się w tym sezonie do Ligi Mistrzów, dzięki czemu Manchester United ma duże szanse na udział w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych w Europie w przyszłym sezonie.
Źródło: https://znews.vn/mu-thang-lon-du-khong-thi-dau-post1643035.html








Komentarz (0)