| Wiele starszych osób odżyło wspomnienia, oglądając „Czerwony deszcz” w kinie. Zdjęcie: Bao Phuoc |
W tym miejscu chciałbym powstrzymać się od dyskusji i polemiki z opiniami, że „Czerwony deszcz” jest niedokładny, brakuje mu niezbędnych badań historycznych, zawiera sceny, które wydają się nieco sztuczne itd. Prawdę mówiąc, uważam, że każdy ma swoje własne uzasadnienie. Ci, którzy bezpośrednio uczestniczyli w tym wydarzeniu i byli jego świadkami, postrzegają je inaczej niż sami doświadczyli; filmowcy uważają, że „adaptacja” i przekształcenie prawdziwych wydarzeń w narrację filmową są niezbędne do osiągnięcia pożądanego efektu, podczas gdy realistyczna wizja jest obowiązkiem filmu dokumentalnego; inni zastanawiają się, jak ktokolwiek mógł z przekonaniem twierdzić, że wydarzenia potoczyły się w określony sposób (jak twierdzili), skoro były jedynie małą kropką w ciągu 81 dni i nocy. Czy nadzorowali całe pole bitwy i uczestniczyli na każdym froncie, aby mieć taką pewność?...
Pomijając wszelkie debaty, dla mnie, jako młodszego pokolenia, obejrzenie filmu ukazującego historię naszego narodu, zaraz po premierze, wywołuje silne emocje i przez wiele tygodni przyciąga widzów w każdym wieku i o różnym pochodzeniu. Po obejrzeniu filmu każdy odczuwa głęboką dumę i wdzięczność dla pokoleń przodków, którzy przelali krew, aby stworzyć kraj, który mamy dzisiaj. Film ten wzmacnia również poczucie odpowiedzialności wobec Ojczyzny i głębsze docenianie pokoju . Wielu młodych ludzi, po obejrzeniu filmu, z głębokim szacunkiem i wdzięcznością odwiedziło z rodzinami starożytną cytadelę i cmentarz męczenników Truong Son. Już samo to jest ogromnym sukcesem, naprawdę godnym uznania!
| Scena z filmu „Czerwony deszcz”. Zdjęcie: udostępnione przez ekipę filmową. |
W obliczu zjawiska „Czerwonego Deszczu” po cichu pomyślałem, że przez całą historię nasz naród był odporny, nigdy nie poddając się żadnym obcym najeźdźcom z żadnego kierunku. Od sióstr Trung i sióstr Trieu po Ngo Quyen, Le Hoan i Ly Thuong Kiet; następnie trzy wielkie zwycięstwa dynastii Tran nad mongolskimi najeźdźcami, w tym słynne bitwy pod Bach Dang, Ham Tu i Chuong Duong; powstanie Le Loi, mające na celu wyparcie najeźdźców z dynastii Ming; legendarne bitwy Quang Trung Nguyen Hue, które wzbudziły strach w sercach Syjamczyków na południu i armii Qing na północy; aż po erę Ho Chi Minha z niezliczonymi bohaterskimi zwycięstwami nad Francuzami, wyparciem Japończyków, „odejścia Amerykanów, upadku marionetkowego reżimu”, odzyskaniem niepodległości, wolności i jedności narodowej oraz ochroną naszych granic. To ogromna i cenna „baza danych”, realna i namacalna, którą filmowcy z oddaniem i talentem mogą swobodnie wykorzystywać, aby tworzyć arcydzieła o trwałej wartości pod wieloma względami. Czy niedawny „Czerwony deszcz” nie był udanym eksperymentem, który dał naszym filmowcom pewność siebie i pozwolił im iść naprzód? Myślę, że tak.
Source: https://huengaynay.vn/chinh-polit-xa-hoi/theo-dong-thoi-su/mua-do-mot-thu-nghiem-thanh-cong-157873.html






Komentarz (0)