Wideo : Złoty sezon podąża za góralami powracającymi do swojej wioski.

Pod koniec maja zbocza wzgórz, doliny i tarasowe pola ryżowe zachodniej prowincji Thanh Hoa płoną złocistą barwą dojrzewającego ryżu. Od wczesnego rana mieszkańcy górskich gmin zajmują się zbiorem ryżu w tętniącej życiem, ale pełnej humoru i rozmów atmosferze.

W gminie Yen Thang, gdy słońce wschodzi nad górami, mieszkańcy wioski rozpoczynają zbiory na tarasowych polach ryżowych na zboczach wzgórz. Szelest sierpów tnących ryż miesza się z okrzykami i nawoływaniami niosącymi się echem po polach, tworząc charakterystyczny rytm pracy w okresie złotych żniw w górach.

W palącym słońcu wczesnego lata wiele osób spieszy się na pola o świcie, aby uniknąć ulewnych deszczów, które często zdarzają się po południu.

Grupy ludzi podążały za sobą na pola ryżowe, gdzie zajęci byli zbieraniem ryżu, wiązaniem go w snopki i układaniem na ściernisku, aby mógł wyschnąć na słońcu.

Ponieważ większość powierzchni uprawnej stanowią pola tarasowe, położone na stromym, nierównym terenie, mechanizacja jest praktycznie niemożliwa. Wiele etapów produkcji nadal opiera się wyłącznie na pracy ręcznej. Do ręcznego zbioru ryżu używa się głównie sierpów; od ścinania i wiązania ryżu po jego transport – wszystkie te czynności wymagają dużej siły roboczej.

Pani Lo Thi Hoi (55 lat, gmina Yen Thang), której koszula przesiąkła potem po godzinach spędzonych na polu, powiedziała, że w tym roku pogoda była sprzyjająca, więc ryż dobrze rósł, ziarna były jędrne, a plony lepsze niż w poprzednich latach. Dlatego, pomimo ciężkiej pracy, wszyscy byli podekscytowani, gdy wkraczali w sezon zbiorów.

Złote, dojrzałe łodygi ryżu, ciężkie od dorodnych ziaren, ciągną się po tarasowych polach, tworząc tętniącą życiem scenerię żniw pośród gór i lasów zachodniej prowincji Thanh Hoa. W promieniach wczesnoletniego słońca mieniący się złoty kolor ryżu zlewa się z tętniącym życiem rytmem żniw, sprawiając, że wioski stają się jeszcze bardziej ożywione i zamożne.

Pot spływał po opalonych twarzach rolników, ale ich oczy błyszczały radością z obfitych zbiorów. Promienne uśmiechy i śmiech rozbrzmiewały na zboczach wzgórz, rozpraszając wszelkie zmęczenie po miesiącach ciężkiej pracy w polu.

Aby zapewnić odpowiednią dojrzałość ryżu, wiele rodzin mobilizuje wszystkich swoich krewnych do pracy w polu. Niektórzy zbierają ryż, inni zbierają, a jeszcze inni wiążą go w snopki; atmosfera ożywionej pracy trwa od rana do wieczora.

Według pana Lo Van Phuonga, w wiosce Ngam Poc w gminie Yen Thang, tegoroczne zbiory przyniosły obfite plony, co bardzo ucieszyło mieszkańców. Dla mieszkańców górskich terenów kosze pełne ryżu to nie tylko efekt wielomiesięcznej troski, ale także źródło pożywienia, które zapewnia utrzymanie całej rodzinie.

Po zbiorach ryż jest zazwyczaj zwijany w wiązki i pozostawiany do wyschnięcia na ściernisku na jeden lub dwa dni, aby powierzchnia wyschła. Przy sprzyjającej pogodzie wiązki ryżu są zbierane i ładowane do koszy w celu transportu do domu.

Wzdłuż górskich gmin zachodniej prowincji Thanh Hoa, o tej porze roku, łatwo dostrzec ludzi niosących ryż z pól do swoich wiosek. Te ciężko obładowane kosze, niesione na plecach, wyznaczają szlaki, wspinając się po zboczach i przecinając małe strumienie pośród gór i lasów.

Każdy kosz ryżu waży od 30 do 50 kg, dźwigając ciężar na ramionach tragarzy, a mimo to twarze wszystkich promienieją radością z owoców ich ciężkiej pracy po miesiącach. Na krętych zboczach śmiech i gwar mieszają się z pospiesznymi krokami, przynosząc obfite plony z powrotem do wioski.

Pomimo utrzymujących się trudności, życie i działalność produkcyjna mieszkańców górskich terenów uległy zmianie. Po przetransportowaniu ryżu do głównych dróg, wiele gospodarstw domowych używa teraz miniaturowych młocarni do ryżu zamiast tradycyjnych, ręcznych metod młócenia, co znacznie zmniejsza wysiłek wymagany w sezonie zbiorów.

Świeżo zebrany ryż, zapakowany w worki, symbolizuje nie tylko owoce niezliczonych dni ciężkiej pracy na polach, ale także radość i nadzieję na obfite plony dla mieszkańców górskich regionów. Z każdym kolejnym workiem, uśmiechy pojawiają się na twarzach rolników po miesiącach ciężkiej pracy.

Wśród gór i lasów zachodniej prowincji Thanh Hoa, sezon zbiorów to nie tylko czas zbierania plonów, ale także barwna mozaika pracy. Na złotych tarasowych polach ryżowych, po zboczach gór wciąż kroczą żmudne kroki, niosąc ze sobą nadzieję na obfite zbiory dla górskich wiosek.
Hoang Dong
Source: https://baothanhhoa.vn/mua-vang-theo-chan-nguoi-dan-vung-cao-ve-ban-288472.htm







Komentarz (0)