
W chłodny, wczesny poranek pani Nguyen Huyen Linh (dzielnica Khanh Hoi) sprzedaje kleisty ryż, chleb i gotowane na parze bułki wieprzowe kierowcom, uczniom jadącym do szkoły i pracownikom biurowym, którzy wcześnie rano idą do pracy. Zaczyna sprzedaż o 5:00 i kończy około 7:00-8:00, po czym pakuje się i wraca do domu. - Zdjęcie: TTD

Rodzice kupują śniadanie dla uczniów idących do szkoły w 19°C mrozie o 6:50 rano 10 stycznia w dzielnicy Dien Hong - Zdjęcie: TTD

Temperatura zmierzona w Ho Chi Minh City o godzinie 5:30 rano 10 stycznia – zdjęcie: TTD
W niezwykle mroźną pogodę Południa, wiele osób wciąż żyje normalnie. Jest trudniej, ale też nietypowo, a nawet ekscytująco!
Na chodniku przy ulicy Pham Van Dong, Nguyen Ngoc Tan (42 lata) czuwał całą noc, pilnując swoich doniczkowych drzewek morelowych. Ubrany w gruby płaszcz i kapelusz, Tan powiedział, że ostatnie chłody w Ho Chi Minh City utrudniły mu pracę, ale jednocześnie sprawia mu to przyjemność. „Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się je sprzedać, żeby moja rodzina mogła cieszyć się ciepłym świętem Tet” – powiedział Tan.
Pan Dai (urodzony w 1946 r.) przeprowadził się z Hai Phong do Ho Chi Minh, aby rozpocząć karierę, więc jest przyzwyczajony do tamtejszego zimnego klimatu.
Pogoda jest chłodniejsza niż w poprzednich latach, ale nocami on i jego żona, pani Hoa, nadal wychodzą, aby zbierać plastikowe kubki, butelki i kartony ze sklepów w okolicy Hang Xanh, aby dorobić. Gdy tylko okoliczności na to pozwolą, planuje zabrać ją do Hai Phong, aby odwiedziła swoje rodzinne miasto i doświadczyła tamtejszego mrozu.
Pani Tran Ngoc Chuc (66 lat, dzielnica Binh Thanh) nadal regularnie wstaje codziennie o 4 rano, aby podlać kwiaty na sprzedaż. Pani Chuc powiedziała, że pochodzi z prowincji Soc Trang i mieszka i pracuje w Ho Chi Minh od prawie 30 lat, więc nie jest przyzwyczajona do zimna. „Ale muszę spróbować, w końcu się przyzwyczaję” – powiedziała.
„Ale fajnie jest poczuć się jak w Sajgonie, choć od czasu do czasu jest tu tak zimno jak w Da Lat. Dziś rano, gdy tylko otworzyłem drzwi, poczułem, jak otula mnie zimne powietrze, więc musiałem założyć wiatrówkę i owinąć się dodatkowym szalikiem, żeby się ogrzać” – powiedział mieszkaniec dzielnicy Binh Thanh.
Mieszkańcy Południa są na ogół otwarci, więc przyzwyczajają się do nowej, zimnej pogody.

Od północy do wczesnego poranka 10 stycznia na targu w dzielnicy Cau Ong Lanh panował ożywiony ruch – zdjęcie: TTD

Pani Tran Ngoc Chuc budzi się o 4 rano, owija głowę szalikiem i podlewa kwiaty, które sprzedaje – zdjęcie: TRI DUC

Pan Nguyen Van Thai (dawniej pracownik 4. okręgu służby publicznej) sprząta śmieci w okolicy pod mostem Ong Lanh przy temperaturze 18°C o 5:30 rano 10 stycznia – zdjęcie: TTD

Studenci z Uniwersytetu Ekonomicznego i Finansów w Ho Chi Minh City (HCMUT) przygotowali banh chung (tradycyjne wietnamskie ciastka ryżowe), aby zebrać fundusze na program wolontariatu wiosennego w mroźną pogodę – zdjęcie: TTD

Pani Hoa i pan Dai zbierali złom ze sklepów o godzinie 0:30 rano 9 stycznia – zdjęcie: TTD

Pani Van (67 lat, An Nhon, Gia Lai) niosła swoje rzeczy z powrotem do wynajętego pokoju w okręgu Hoa Hung o godzinie 1 w nocy 9 stycznia. Powiedziała, że musiała zatrzymać się na odpoczynek po przeniesieniu około 100 metrów, aby złagodzić zmęczenie, a następnie kontynuować noszenie, aby uniknąć zimna. Zdjęcie: TTD

Kierowca roweru śpi skulony, czekając na klientów o 1 w nocy 9 stycznia w dzielnicy Xuan Hoa – zdjęcie: TTD

Na stacji Binh Trieu pracownicy ubrani w zimowe płaszcze pełnią wartę na kolei o godzinie 4 rano 10 stycznia – zdjęcie: VAN TRUNG
Źródło: https://tuoitre.vn/muu-sinh-trong-cai-lanh-phuong-nam-2026011108115809.htm






Komentarz (0)