Od hodowli larw kałamarnic…
Powrót do Phuoc. Wioska rybacka pod koniec maja. Niedawne deszcze na początku sezonu nie złagodziły suchej i gorącej pogody panującej w regionie przybrzeżnym. Była to pora monsunowa, więc morze było spokojne, a łodzie z całego świata przybywały, aby kupować i sprzedawać owoce morza w tętniącej życiem wiosce rybackiej. Rybacy z Phuoc słyną z nurkowania, wyławiania anchois, a zwłaszcza z połowu kałamarnic.
W tym sezonie handlarze siedzą w wiosce rybackiej, a od czasu do czasu przypływają łodzie rybackie, przywożąc ze sobą świeże, lśniące i błyszczące kalmary. Wszystkie złowione kalmary są kupowane przez handlarzy po stałej cenie. Jednak, według doświadczonych rybaków, podaż złowionych kalmarów z roku na rok maleje, podczas gdy popyt stale rośnie. Widząc to, mieszkaniec dystryktu Tuy Phong, po zapoznaniu się z książkami i gazetami oraz obejrzeniu programów eksploracji oceanów, odkrył, że kalmary są bardzo łatwe w hodowli i zapoczątkował eksperyment polegający na hodowli larw kalmarów do celów komercyjnych. Nazywa się Mach Van Quang (urodzony w 1973 roku) i pochodzi z okręgu 5 w mieście Lien Huong.
W swojej klatce Quang hoduje kalmary i ryby.
Zabierając nas na wycieczkę po 12 pływających klatkach zakotwiczonych w wiosce rybackiej Phuoc, gdzie pan Quang hoduje kalmary, opalony mężczyzna podzielił się z nami procesem osiągnięcia swojego sukcesu. Pracując w wylęgarniach krewetek w gminie Vinh Tan, pan Quang miał pewną wiedzę na temat technik hodowli młodych owoców morza, ale zastosowanie ich w hodowli kalmarów okazało się dalekie od prostego. „W 2021 roku po raz pierwszy eksperymentowałem, kupując jaja kalmarów od rybaków, a następnie umieszczając je w cementowych zbiornikach z natlenioną wodą i inkubując. Po około 5-7 dniach jaja stopniowo wykluwały się w małe kalmary. Myślałem, że mi się udało, widząc maleńkie kalmary pływające dookoła, byłem bardzo szczęśliwy. Ale po zaledwie miesiącu małe kalmary powoli zdechły.”
Pan Mach Van Quang opowiedział nam o podróży, która doprowadziła go do miejsca, w którym jest dzisiaj.
Wspominając ten trudny okres, pan Quang zastanowił się przez chwilę, zanim kontynuował: „Niezrażony, skrupulatnie zbadałem zwyczaje kałamarnic, zbadałem przyczyny i zbudowałem własny system filtracji wody morskiej, aby usunąć osady i zanieczyszczenia, utrzymując wyłącznie czystą wodę do inkubacji jaj kałamarnic. Kiedy jaja wylęgły się w maleńkie larwy, zacząłem karmić je żywym pokarmem, takim jak artemia i krewetki po larwach… To wysoce odżywcze pokarmy wykorzystywane jako żywy pokarm dla skorupiaków w stadium larwalnym. Dzięki ulepszonym technikom i metodom hodowli, po dwóch miesiącach od inkubacji, pierwsza partia młodych kałamarnic wydała na świat zdrowe potomstwo”. Mówiąc, pan Quang nie mógł ukryć radości w oczach, które nosiły ślady upływu czasu. Po wielu niepowodzeniach udało mu się wyhodować młode kalmary i sprzedać je rybakom w rejonach hodowli kalmarów, takich jak Cam Ranh, Phu Yen i Binh Dinh. W tym czasie nie tylko dostarczał młode kalmary, ale także pojawiał się na tratwach, aby udzielać rolnikom wskazówek dotyczących komercyjnych technik hodowli kalmarów.
Po licznych niepowodzeniach panu Quangowi udało się wyhodować jaja kałamarnicy.
Nadające się do sprzedaży małe kalmary rosną i rozwijają się prawidłowo.
Hodowla kałamarnic w celach komercyjnych
W 2023 roku pan Quang nawiązał współpracę ze swoim przyjacielem w celu zbudowania pierwszych pływających klatek do hodowli kałamarnic w morzu w Binh Thuan . Zaprowadził nas do czterech klatek, w których hodowano ponad miesięczne kalmary. Pan Quang powoli je karmił, kontynuując wyjaśnienia: „Kiedy larwy kalmarów osiągną wiek około 25-30 dni, przeniosę je do pływających klatek, aby wyhodować je bezpośrednio w morzu i uzyskać kalmary nadające się do sprzedaży. Najważniejszą rzeczą w hodowli kalmarów jest zapewnienie obfitego i nieprzerwanego dostępu do pożywienia, ponieważ musimy je karmić 3-4 razy dziennie. Jeśli nie dostarczymy im wystarczającej ilości pożywienia, kalmary będą się wzajemnie zjadać, uszczuplając stado hodowlane. Hodowcy muszą być szczególnie cierpliwi podczas karmienia kalmarów. Ponieważ kalmary jedzą tylko pływający pokarm, jeśli pośpiesznie rozrzucimy zbyt dużo pokarmu, opadnie on na dno, co doprowadzi do zanieczyszczenia wody, zanim kalmary zdążą go zjeść. Dlatego każda sesja karmienia trwa ponad godzinę, aby zapewnić kalmarom sytość i odpowiednie odżywianie”.
Jeśli nie ma wystarczającej ilości pożywienia, kałamarnice zjadają się nawzajem.
Po trzech udanych cyklach hodowlanych pan Quang otwarcie przyznał: „Ze względu na wysokie początkowe nakłady inwestycyjne wiele osób waha się przed przejściem na inną formę akwakultury. W rzeczywistości hodowla kalmarów jest łatwiejsza niż hodowla ryb czy krewetek. Kalmary są mniej podatne na choroby; o ile ma się niezawodne źródło pożywienia, dobrze się rozwijają. Z 500 młodych kalmarów wyhodowanych w jednej klatce, po 5 miesiącach zbieram średnio 170-190 kg. W tym czasie samice ważą 3-3,5 grama każda, a samce 5-6 gramów każdy. Obecnie są one skupowane przez handlarzy po stabilnej cenie 500 000-600 000 VND za kilogram”.
Kałamarnice są stosunkowo odporne na choroby; będą się dobrze rozwijać, jeśli tylko zapewnimy im łatwy dostęp do pożywienia.
W porównaniu z innymi obszarami przybrzeżnymi, region Morza Bình Thuận oferuje wiele korzystnych czynników sprzyjających rozwojowi akwakultury. Rzadziej nawiedzają go sztormy i jest mniej podatny na wpływ prądów rzecznych. Dno morskie składa się głównie z raf i koralowców, więc wszelkie rozsypane resztki są łatwo zmywane przez przypływy i odpływy, co czyni je idealnym miejscem do hodowli ryb morskich. Jednak większość gmin nadmorskich w dystrykcie Tuy Phong to płaskie plaże, co utrudnia hodowlę klatkową i zmusza rybaków do ponoszenia dodatkowych kosztów związanych z transportem tratw między porą południową a północną. „W porze południowej wioska rybacka w Phước Thể jest spokojna, więc trzymam tam swoje tratwy. Następnie, w październiku (według kalendarza księżycowego), w porze północnej, muszę przenieść tratwy na plażę La Gàn w Bình Thạnh, ponieważ ryby i kałamarnice hodowane w klatkach potrzebują spokojnej wody z minimalnymi falami” – wyjaśnił Quang.
W porze monsunu południowego ciągnie swoje klatki z rybami z powrotem do wioski rybackiej Phuoc, a w porze monsunu północnego powraca do morza Binh Thanh.
Obszar Morza Tuy Phong charakteryzuje się również rzadkim zjawiskiem wypiętrzania (upwellingu), w którym bogata w składniki odżywcze woda wypływa z głębin morskich na powierzchnię. Ta chłodna, bogata w składniki odżywcze woda wypiętrzająca się wspomaga rozwój wielu organizmów, co przekłada się na obfite, świeże i cenne ekonomicznie zasoby owoców morza w obszarze Morza Binh Thuan, a w szczególności w Tuy Phong. Dlatego kalmary z Tuy Phong, zarówno hodowlane, jak i złowione na wolności, będą niewątpliwie bardziej chrupiące i słodsze niż te z innych akwenów morskich.
Trendy w zrównoważonej akwakulturze
Jest on również pierwszym rybakiem w regionie, który eksperymentuje z hodowlą lucjana brązowego, równolegle z wcześniejszą praktyką hodowli wargacza. „Obecnie zapraszam na moją tratwę tylko przyjaciół i znajomych, aby łowili ryby w weekendy. Gdy model się ustabilizuje, chcę połączyć go z zapraszaniem turystów na połów kalmarów i inne aktywności wędkarskie na miejscu, a także zapewnić jedzenie i napoje na tratwie, podobnie jak robi to region Phu Quy. Jeśli gmina Binh Thanh będzie miała to interesujące miejsce, będzie to stymulować rozwój lokalnej turystyki. Przede wszystkim, dzięki sukcesom w hodowli kalmarów, chcę zachęcić lokalnych rybaków do zrównoważonej akwakultury, ograniczając eksploatację w obliczu coraz większego uszczuplania zasobów morskich…” – Pan Quang opowiedział o swoich planach na przyszłość.
Przyjaciele często przychodzą na tratwę, aby łowić dorady i kałamarnice.
W ostatnich latach akwakultura morska w prowincji rozwinęła się dość silnie, koncentrując się w dystryktach Tuy Phong, Ham Thuan Nam, Phu Quy i Phan Thiet City... Głównymi hodowanymi gatunkami są ryby morskie, takie jak grouper, lucjan, okoń morski i różne rodzaje homarów, przy całkowitym rocznym zbiorze około 500 ton ryb i krewetek. Dlatego akwakultura morska stanie się trendem w przyszłości. Pan Nguyen Van Chien - zastępca dyrektora Departamentu Rolnictwa i Środowiska - uważa, że potencjał prowincji w zakresie akwakultury morskiej jest bardzo duży, zwłaszcza w kontekście coraz bardziej uszczuplonych zasobów wodnych i zależności od importu surowców do przetwórstwa i eksportu... W nadchodzącym czasie sektor rybołówstwa prowincji znacznie zmniejszy liczbę statków rybackich na obszarach przybrzeżnych, przyczyniając się do rozwiązania problemu przejścia z rybołówstwa przybrzeżnego na bardziej zrównoważoną akwakulturę morską. Akwakultura morska stwarza również wspaniałą okazję do odtworzenia nadmiernie eksploatowanych ekosystemów i zapewnienia środków do życia lokalnej ludności...
Akwakultura morska stwarza również doskonałą okazję do odbudowy nadmiernie eksploatowanych ekosystemów.
Quang chętnie podzielił się swoimi planami na przyszłość.
Opuszczając tratwę pana Quanga, gdy słońce było w zenicie, nagle pomyśleliśmy, że gdyby jego miejsce do raftingu było tak dobrze przygotowane na przyjęcie turystów, jak wyspa Phu Quy, moglibyśmy usiąść na wietrznej tratwie, delektując się miską makaronu instant z chrupiącymi, świeżymi kalmarami, które sami złowiliśmy – czy może być coś lepszego! Z pewnością to również marzenie, które jest mu bliskie, biorąc pod uwagę stale rosnącą podaż kalmarów!
Źródło: https://baobinhthuan.com.vn/nguoi-dan-ong-lam-muc-la-sinh-soi-130684.html






Komentarz (0)