Na terenie szpitala Le Van Thinh w Ho Chi Minh City znajduje się przestrzeń, która budzi poczucie intymności i ciepła.
Miejsce to nie jest ani kliniką, ani oddziałem szpitalnym; zamiast tego wypełnia je aromat rozgrzewających potraw i ciepłe dźwięki śmiechu.
To jest Szczęśliwa Stołówka – miejsce, które dzieli się miłością z tysiącami pacjentów i ich rodzinami, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji.
Kuchnia, w której codziennie płonie jasny ogień, ogrzewa serca potrzebujących.
Codziennie o godzinie 8 rano wolontariusze przybywają do Happy Canteen – szpitala Le Van Thinh, aby przygotować jedzenie i rozpalić piec, w którym ugotuje się ryż.
O godzinie 11:00 nastąpiło oficjalne otwarcie stołówki, z ciepłymi, pysznymi posiłkami przygotowanymi i gotowymi do podania. Pacjenci, ich rodziny i personel szpitala wchodzili pojedynczo, aby odebrać posiłki i zanieść je do stolików, gdzie mogli się nimi delektować. Atmosfera była pełna radosnych rozmów, śmiechu i serdecznych powitań… tak ciepłych, jak w rodzinnej jadalni.
„Posiłki wegetariańskie są pyszne i bardzo czyste, a personel niezwykle przyjazny i pogodny. Dzięki temu, że kuchnia jest otwarta każdego dnia, my, pacjenci, oszczędzamy na wydatkach na lunch, co jest bardzo wzruszające” – skomentowała pani Vo Thi Diem (mieszkanka okręgu Long Truong w Ho Chi Minh) podczas posiłku.
Każdego ranka po zakończeniu sesji fizjoterapeutycznej w szpitalu Le Van Thinh, pan Le Van Khiem (70 lat, mieszkaniec dzielnicy Thao Dien w Ho Chi Minh City) udaje się do stołówki Happy Canteen, aby dołączyć do wolontariuszy w zamiataniu, czyszczeniu stołów i krzeseł oraz przygotowywaniu się do serwowania darmowego lunchu pacjentom, ich rodzinom i osobom w trudnej sytuacji.

Pacjenci jedzą posiłek w Happy Canteen. (Zdjęcie: Dinh Hang/VNA)
Po skończeniu pracy pan Khiem również jadł posiłek przed powrotem do domu. „Jadam w Happy Canteen od trzech lat. Jedzenie jest tu pyszne, a wszyscy są bardzo przyjaźnie nastawieni, traktując się jak rodzina. To naprawdę ciepły i serdeczny posiłek” – powiedział pan Khiem.
Pani Le Thi Mai, sprzątaczka w szpitalu Le Van Thinh, również od kilku lat korzysta z Happy Canteen w kwestii lunchu. Powiedziała: „Nasze pensje są niskie, więc nie stać nas na zamawianie jedzenia z zewnątrz. Wcześniej musieliśmy wstawać bardzo wcześnie, żeby gotować i przynosić własne posiłki, ale odkąd otwarto stołówkę, nie musimy się już martwić o lunch. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni kierownictwu szpitala za jej otwarcie”.
Happy Canteen powstało w 2021 roku, w szczytowym okresie pandemii COVID-19 w Ho Chi Minh, dzięki współpracy szpitala Le Van Thinh z grupą wolontariuszy Nhat Tam. Celem tego modelu jest zapewnienie, że żaden pacjent nie będzie głodny po badaniu lekarskim.
Według dr. Kieu Ngoc Minha, zastępcy dyrektora szpitala Le Van Thinh, pacjenci, zwłaszcza biedni robotnicy wymagający długotrwałego leczenia, oprócz ciężaru opłat szpitalnych, muszą się także martwić o koszty utrzymania i codzienne posiłki.
„Nie rozdajemy po prostu darmowych posiłków, ponieważ czasami daje to obdarowanym poczucie, że otrzymują coś za darmo. Chcemy, aby poczuli dzielenie się i życzliwość, aby mogli odczuwać więcej radości i motywacji w życiu. Dlatego właśnie ten model nazywa się „Szczęśliwa Stołówka” – wyjaśnił dr Minh.
Połączmy siły, aby szerzyć miłość.
Na początku, dzięki dobrowolnym składkom personelu szpitala i innych pracowników, stołówka mogła wydawać zaledwie kilkadziesiąt posiłków w porze lunchu.
Z biegiem czasu kuchnia stopniowo się rozrastała, a szpital przeznaczył na swój teren przestronny, dobrze zorganizowany teren zielony pod budowę nowocześniejszej i bardziej profesjonalnej kuchni. Coraz więcej filantropów również zaczęło wspierać kuchnię. Dzięki temu Happy Canteen może obecnie zapewnić około 300 posiłków dziennie.

Wolontariusze przygotowują posiłki dla pacjentów i ich rodzin. (Zdjęcie: Dinh Hang/VNA)
Jako jedna z filantropek i wolontariuszek oddanych kuchni, pani Tran Thi Ngoc Tuyet jest obecna niemal codziennie, aby pomóc w pracy.
Dzieląc się powodami, dla których wspiera kuchnię społecznościową, pani Tuyet wyznała: „Widząc, jak wszyscy cieszą się posiłkami i są szczęśliwi, ja również czuję się szczęśliwa. Ten model jest bardzo praktyczny. Mam nadzieję, że więcej filantropów zgłosi się, aby wesprzeć i wesprzeć kuchnię, dzięki czemu będzie mogła ona serwować więcej posiłków dla wszystkich”.
Jako regularna wolontariuszka w kuchni, pani Dinh Thi Hong Vinh (dzielnica Tan Thuan, Ho Chi Minh City) zawsze czuje się wzruszona, angażując się w działalność charytatywną. Chociaż jej dom jest dość daleko od szpitala, stara się być tam każdego ranka wcześnie rano, aby pomagać i motywować innych wolontariuszy. Za każdym razem, gdy rozdaje posiłek i widzi uśmiech na twarzy obdarowanego, motywuje ją to do dalszego angażowania się w tę ważną pracę.

Pacjenci i ich rodziny ustawiają się w kolejce po posiłki w Happy Canteen. (Zdjęcie: Dinh Hang/VNA)
Wyrażając uznanie dla wkładu organizacji charytatywnej Nhat Tam, filantropów i wolontariuszy, dr Kieu Ngoc Minh, zastępca dyrektora szpitala Le Van Thinh, powiedział, że stworzenie kuchni jest trudne, a jej nieprzerwane utrzymanie przez długi czas jest jeszcze większym wyzwaniem, zwłaszcza w obecnej trudnej sytuacji gospodarczej . Dr Minh ma nadzieję, że więcej filantropów i wolontariuszy dołączy do akcji, aby kuchnia mogła nadal wspierać większą liczbę pacjentów.
To nie drogie posiłki, ale prostota i ciepło Szczęśliwego Domu stały się nieocenionym „lekarstwem duchowym”, dającym biednym pacjentom więcej motywacji i wiary w życie.
Wśród zgiełku miasta, w małym zakątku szpitala Le Van Thinh, znajduje się kuchnia, w której ogień zawsze płonie, a pyszne posiłki doprawiane są cennym składnikiem – składnikiem miłości.
Source: https://phunuvietnam.vn/nha-an-hanh-phuc-goc-nho-yeu-thuong-giua-long-tphcm-238260604163413172.htm








Komentarz (0)