Pozwól, aby muzyka wywołała uśmiech na Twojej twarzy .
Jeśli kiedykolwiek myślałeś, że muzyka klasyczna jest synonimem powagi i formalności, jeśli kiedykolwiek myślałeś, że wielcy kompozytorzy są zawsze poważni i precyzyjni, od wyglądu zewnętrznego po świat wewnętrzny, od przestrzegania metrum po zapewnienie absolutnej zgodności z wymogami gatunku w swoich kompozycjach, to z pewnością zmienisz zdanie po wysłuchaniu „Sassy Symphonic Outtakes” — „psotnego” tytułu utworzonego z trzech „utworów” zaczynających się od inicjałów SSO, akronimu Sun Symphony Orchestra.
Pod kierownictwem dyrektora muzycznego i dyrygenta Oliviera Ochanine, „The Playful Pieces” przekształciło cały gmach Opery Ho Guom w „salę wykładową” bez podręczników i planów lekcji. Czekają nas wyłącznie zachwycające niespodzianki, wykraczające poza wyobrażenia muzyki klasycznej, z humorystycznymi historiami z gracją przekazywanymi przez dyrygenta i członków orkiestry bezpośrednio na scenie gmachu Opery Ho Guom.

Wykraczając poza typowy koncert muzyki kameralnej, „Playful Pieces” oferuje publiczności w Hanoi – niezależnie od jej muzycznego wykształcenia – wyjątkową okazję do bezpośredniego uczestnictwa w żywiołowej „lekcji” prowadzonej przez francuskiego dyrygenta Oliviera Ochanine. W ciągu dwóch godzin utwory są nie tylko wykonywane, ale także interpretowane, analizowane i… prezentowane z humorem, wywołując liczne wybuchy śmiechu wśród publiczności.
Dzięki temu nowatorskiemu podejściu muzyka klasyczna stała się przystępna, zrozumiała i bliska nawet początkującym. Jak powiedział dyrygent przed występem: „Pozwólcie muzyce poruszyć Was uśmiechem”, on i każdy członek orkiestry stworzyli prawdziwie niezapomniany wieczór.
Miłe niespodzianki
Kulminacyjnym momentem programu jest utwór otwierający, zatytułowany „Symfonia zabawkowa”. Często przypisywana Haydnowi lub Leopoldowi Mozartowi, „Symfonia zabawkowa” jest w rzeczywistości dziełem austriackiego mnicha – Edmunda Angerera.
Pierwotnie skomponowana z myślą o występach na małych przyjęciach dworskich lub uroczystościach bożonarodzeniowych, „Toy Symphony” oddaje kapryśny, radosny świat muzyczny XVIII wieku, gdzie dziecięce zabawki cieszą się równie mocno, co klasyczne instrumenty smyczkowe i dęte. Publiczność może cieszyć się wszystkim, od czystego ćwierkania różnych ptaków (gołębi, skowronków, przepiórek) po grzechotanie drewnianych grzechotek, a także uśmiechać się, słysząc gwizdy, klikanie, a nawet dźwięk zabawkowych trąbek.

Pozostałe trzy dzieła należą do wielkich nazwisk świata muzyki klasycznej.
„Żart muzyczny” to pomost, w którym genialny Wolfgang Amadeusz Mozart satyryzuje niezdarność kompozycji, stosując różne „celowo przesadzone” techniki, takie jak niezdarny kontrapunkt, fałszowanie gry na trąbce, słabe przejścia między partiami i nieprzekonujące zakończenie. „Żart” genialnego kompozytora był interpretowany na wiele sposobów; niektórzy postrzegają go jako kpinę z kompozytorów-amatorów i nieutalentowanych lokalnych muzyków, podczas gdy inni skłaniają się ku sarkastycznej przytyki do nadmiernie zarozumiałych rywali. Jednak niezależnie od interpretacji, utwór pozostaje fascynującym dziełem muzycznym, łączącym celowe „błędy” z niepowtarzalnym urokiem.
Dwanaście Kontredancji zostało skomponowanych przez Ludwiga van Beethovena około 1791 roku, specjalnie na żywiołowe bale arystokratyczne w Wiedniu – kolebce europejskiej muzyki klasycznej. Chociaż każdy utwór jest bardzo krótki, trwający zaledwie około minuty, połączone w całość, Dwanaście Kontredancji tworzy żywy obraz balu, pełnego dowcipu, uroku, a czasem celowo lekko fałszujących momentów.
Symfonia nr 60 C-dur , zatytułowana Il Distratto (Człowiek roztargniony) , stanowi idealne, zachwycające zakończenie programu. Zainspirowany ścieżką dźwiękową komedii, której bohaterem jest postać z szybko zanikającą pamięcią, Joseph Haydn stworzył wspaniałą, sześcioczęściową symfonię – zabawny rollercoaster bezprecedensowych perypetii, takich jak nagłe pauzy, zagmatwane początki, chaotyczne nastroje i nieprzewidywalna ekspresja. Znany kompozytor demonstruje swoje znakomite poczucie humoru, żartobliwie parodiując znane motywy muzyczne, prowokując własne tematy, prowadząc publiczność nielogicznymi, niekonwencjonalnymi ścieżkami, by ostatecznie niespodziewanie wszystko odwrócić.

Noc pełna radości.
W towarzystwie radosnych, dowcipnych i czarujących popisów wszystkich czterech kompozytorów, publiczność w Hanoi delektowała się prawdziwie relaksującym wieczorem muzycznym. Publiczność wybuchała śmiechem przy zabawnych wstawkach z „instrumentów-zabawek” w „Toy Symphony” i z entuzjazmem odkrywała, że utwór pozornie przeznaczony dla dzieci mógł zostać skomponowany z tak wysokim kunsztem technicznym.
Wzdrygali się na fałszujące partie instrumentów dętych, chichotali na dysonansowe zakończenia i byli zaskoczeni niezręcznie rozciągniętymi solówkami skrzypcowymi, po czym wybuchnęli śmiechem, widząc, jak dyrygent brutalnie odprawia dwóch muzyków. I zdali sobie sprawę z geniuszu Mozarta, który „pisał niesamowicie dobrze”, jak potrafił tak uroczo i zjadliwie żartować w Symfonii-żarcie.
Zaskoczył ich również nieoczekiwany akcent i nagłe zmiany intensywności, figlarne melodie, które łatwo gubiły rytm tancerzy, oraz frazy muzyczne, które brzmiały jak żartobliwe żarty Beethovena. I wyraźnie czuli, że 12 kontredansów, choć skromnych pod względem długości, w pełni nosiło cechy, które później rozsławiły Beethovena: inteligencję, śmiałość i nieustanną niekonwencjonalność.

Finałowy utwór wywołał sporo śmiechu wśród publiczności, prezentując zarówno żartobliwe „strojenie” w ostatniej części, jak i dramatyczny kontrast między powagą a niekontrolowanym chaosem w pozostałych częściach. W świecie, w którym orkiestry często decydują się na bezpieczne wykonania, „Il Distratto” przypomina nam, że nawet najbardziej uroczyste i wyrafinowane utwory mogą być niezwykle zabawne, jeśli tylko zechcą.
Świeży i innowacyjny repertuar, kreatywny pomost, pomoże przybliżyć muzykę klasyczną szerszej publiczności. Zrozumienie i czucie są niezbędne, aby ją pokochać, a wysiłki wielu organizacji artystycznych, w tym SSO, przybliżają je do osiągnięcia tego celu!

Źródło: https://nhandan.vn/nhung-manh-ghep-tinh-nghich-post895098.html










