Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Wiara na szczycie kopalni ołowiu

Położona około 7-8 km od centrum gminy La Hien, wioska Mo Chi liczy 174 gospodarstwa domowe i ponad 800 mieszkańców, z których wszyscy należą do grupy etnicznej Mong. Osada podzielona jest na cztery obszary: Nuoc Hai, Lam Thang, Mo Chi i Tan Son. Z jałowej ziemi, na której nie dało się uprawiać roślin, Mongowie z Mo Chi stworzyli żyzne, zielone tereny z polami ryżowymi, kukurydzy i hodowlą zwierząt... tworząc zrównoważone źródła utrzymania i otwierając nowe możliwości rozwoju.

Báo Thái NguyênBáo Thái Nguyên07/03/2026

C
Doświadczony torreador Nong Van Lau.

Ludzie Hmong są wdzięczni Partii.

Lud Hmong z Mo Chi wyemigrował z Cao Bang w latach 1992-1993. W tamtym czasie warunki produkcji były bardzo trudne ze względu na pochyłe, jałowe tereny i rozdrobnione pola. W związku z tym plony kukurydzy wynosiły zaledwie około 46 kwintali z hektara, a ryżu 47 kwintali z hektara, co nie wystarczało, aby zapewnić bezpieczeństwo żywnościowe dużym gospodarstwom domowym. Czasami wioska doświadczała niedoborów żywności przez 2-3 miesiące w roku; wiele dzieci rozpoczynało pierwszą klasę dopiero w wieku 10 lat, a większość porzuciła naukę po ukończeniu szkoły podstawowej lub średniej.

Jednak te trudności należą już do przeszłości, powiedział Ngo Van Chu, wójt wioski Lead Mine: „W ciągu ostatnich dziesięciu lat, dzięki programom walki z ubóstwem i preferencyjnym źródłom pożyczek, hodowla zwierząt stopniowo stała się głównym źródłem utrzymania tutejszej ludności”.

Od Narodowego Programu Celowego na rzecz rozwoju społeczno -ekonomicznego mniejszości etnicznych i obszarów górskich, po Projekt 2037 prowincji Thai Nguyen, wiele gospodarstw domowych otrzymało wsparcie kapitałowe na rozwój stad bawołów i bydła, co pozwoliło im uciec od ubóstwa. Typowymi przykładami są rodziny pana Hoang Van Nguyena i pana Truong Van Thanha, którzy zaciągnęli pożyczkę na hodowlę 6 sztuk bawołów i bydła; oraz rodzina pana Hoang Van Ty, która otrzymała 50 milionów VND na budowę domu i prawie 20 milionów VND na zakup bydła hodowlanego. W 2025 roku 60 gospodarstw domowych w wiosce będzie nadal otrzymywać pożyczki o łącznej wartości ponad 4,6 miliarda VND z Banku Polityki Społecznej na inwestycje w hodowlę zwierząt gospodarskich.

Dzięki pozyskanemu kapitałowi, gospodarstwa domowe rozszerzyły hodowlę zwierząt gospodarskich. Obecnie w całej wiosce żyje ponad 270 bawołów i krów. Siedem do ośmiu gospodarstw domowych hoduje po 5-7 zwierząt; pozostałe gospodarstwa utrzymują 1-2 sztuki. Aktualna cena żywca wołowego wynosi około 100 000 VND/kg; dorosłe zwierzę o wadze około 400 kg można sprzedać za 40 milionów VND.

Dla wielu gospodarstw domowych jest to ważne źródło oszczędności na remonty domów, inwestycje produkcyjne i dalszą edukację dzieci. Średni dochód na gospodarstwo domowe wynosi około 30 milionów VND rocznie. W 2025 roku w wiosce będzie 30 ubogich gospodarstw domowych; przewiduje się, że w 2026 roku liczba ta zmniejszy się do 24 ubogich gospodarstw domowych i 10 gospodarstw bliskich ubóstwa.

Zapowiada się, że festiwal będzie ekscytujący.

W rozmowie z nami pierwszego dnia wiosny, sołtys osady Lead Mine, Ngo Van Chu, przedstawił wiele aspektów przyszłości osady. W szczególności mówił o nadchodzącym wydarzeniu w Lead Mine, które jego zdaniem stanie się wyjątkową atrakcją: walkach byków w ramach Festiwalu Kultury Grup Etnicznych w gminie La Hien (zaplanowanego na 21 marca). Zawody zostaną zorganizowane w kategoriach wagowych (420-500 kg i 360-420 kg).

Informacje od sołtysa wioski Mỏ Chì, Ngô Văn Chú, rozbudziły naszą ciekawość. Najwyraźniej rozumiejąc nasze pytanie, wyjaśnił: Zgodnie z tradycją Hmongów, od najmłodszych lat, kiedy pasiemy bydło, uczymy się organizować walki byków. W przeszłości Hmongowie często organizowali walki byków na polach, zanim jeszcze wyznaczyli tereny walk.

Aby stworzyć arenę walk byków, lokalni mieszkańcy włożyli swój wysiłek w wyrównanie i renowację terenu dawnego składowiska odpadów rudy ołowianej, przekształcając go w przestronną arenę o szerokości około 40 metrów z każdej strony. Odkąd wioska Lead Mine nabyła tę arenę, wielu właścicieli byków z Quang Son, Than Sa i innych okolic przywiozło tu swoje byki na zawody. Doprowadziło to do powstania Stowarzyszenia Walk Byków Lead Mine, zrzeszającego 32 członków z trzech gmin: La Hien, Quang Son i Than Sa, z których większość pochodziła z Lead Mine. Stowarzyszenie złożyło wniosek do władz gminy o utworzenie klubu, dążąc do bardziej zorganizowanej i systematycznej działalności.

ryż
Arena walk byków widziana z góry.

Historia sołtysa wioski doprowadziła nas do pana Ly Van Nunga, zastępcy szefa grupy walk byków Mo Chi. Jako posiadacz wielu byków bojowych (w pewnym momencie miał ich dziesiątki – w 2018 roku), jego rodzina ma obecnie 5 byków, z których 2 są hodowane do walk.

Pan Ly Van Nung powiedział: byki bojowe muszą być nie tylko duże i silne, ale muszą również umieć „zaciskać rogi”, szturchać i podnosić przeciwników. „Długie rogi bez umiejętności ich zaciśnięcia i tak doprowadzą do porażki. Muszą być odporne i mieć hart ducha”. Siedzący obok pan Nong Van Lau, 80-latek, najdłużej działający hodowca byków bojowych w wiosce Mo Chi, dodał: Byki bojowe muszą być hodowane przez co najmniej 5-8 lat, aby osiągnąć „dojrzałość”. Jeśli nie osiągną tego poziomu, zostaną sprzedane na mięso. Cena byków bojowych jest zatem znacznie wyższa niż cena bydła mięsnego. Sprzedaż jednego byka przynosi tyle samo pieniędzy, co całoroczna uprawa kukurydzy lub ryżu na pochyłym terenie.

W naszej opinii walki byków w Mỏ Chi były prawdopodobnie podobne do walk bawołów lub innych walk byków w innych miejscach. Ale nie, myliliśmy się. Po walce byków, niezależnie od tego, czy wygrają, czy przegrają, „torreadorzy” wracają do swoich zagród, gdzie otacza się ich opieką i uważa za cenny majątek rodziny. Zwycięski byk jest hodowany i stanowi dumę właściciela i całej wioski.

Ly Van Nung (drugi od prawej) i drużyna walcząca z bykami sprawdzają stan zdrowia swoich byków, przygotowując się do zawodów.
Zespół Mỏ Chì zajmujący się walkami byków ogląda swoje byki przed zawodami.

Być może ta różnica nada festiwalowi walk byków Mỏ Chì wyjątkowego charakteru, dlatego towarzyszka Ninh Văn Hào, sekretarz komitetu partyjnego gminy La Hiên, entuzjastycznie stwierdziła: Walki byków to nie tylko tradycyjna aktywność kulturowa, ale także atrakcyjny produkt turystyczny o dużym potencjale.

W Planie Rozwoju Turystyki Lokalnej na lata 2025-2030, wioska Mo Chi, wraz z wioskami Lai i Tan Son, zostały wybrane jako destynacje. Jeśli ten model się powiedzie, wioska Mo Chi stanie się najbardziej unikatowym miejscem turystycznym, ponieważ leży tuż obok Rezerwatu Przyrody Than Sa-Phuong Hoang.

Schronisko skalne Nguom, wodospad Rainfall, wodospad Siedmiostopniowy, jaskinia Phieng Tung… Odwiedzający Mo Chi będą mieli okazję przemierzyć niebezpieczne górskie drogi, ścigać chmury na szczytach, robić zdjęcia z kwiatami gryki, delektować się men men (lokalnym daniem), słuchać gry na fletach mongijskich i oglądać walki byków… Władze lokalne zdeterminowane są, aby stopniowo ulepszać infrastrukturę, wspierać mieszkańców w renowacji domów na palach i stworzyć przestrzeń do poznawania kultury mongijskiej.

Informacje od sekretarza partii gminy La Hien towarzyszyły nam, gdy wieczorem opuszczaliśmy wioskę. Na betonowej drodze powrotnej do centrum prowincji dzieliliśmy radość z widoku kopalni ołowiu przechodzącej transformację. Ta zmiana wynika z zaangażowania Partii i państwa oraz z wiary w świetlaną przyszłość, jaką żywi tutejsza ludność etniczna Mong.

Source: https://baothainguyen.vn/xa-hoi/202603/niem-tin-tren-dinh-mo-chi-fbd75b4/


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
f5 zachowuj się dobrze

f5 zachowuj się dobrze

Jesień w Hanoi

Jesień w Hanoi

Cena pokoju

Cena pokoju