Ninh Binh przystąpił do meczu z policją Ho Chi Minh City z zamiarem zapewnienia sobie zwycięstwa, aby móc kontynuować pościg za The Cong Viettel w walce o drugie miejsce i awans do przyszłorocznej Ligi Mistrzów AFC. Gospodarze stoczyli jednak zacięty mecz i zdołali zremisować jedynie 1:1.

Ninh Binh kontra policja miejska Ho Chi Minh 1.jpg
Niedawno naturalizowany wietnamski gracz Tài Lộc (w czerwonej koszulce) jest bezsilny wobec policji Ho Chi Minh City – zdjęcie: Cao Oanh

Już od pierwszych minut policja Ho Chi Minh City wywierała silną presję. W 5. minucie bramkarz Dang Van Lam musiał obronić potężny strzał z dystansu Lee Williamsa. Chwilę później Ngoc Long zmarnował okazję na otwarcie wyniku niecelnym strzałem po dobitce.

Z drugiej strony, Ninh Binh również stworzył kilka groźnych sytuacji. Patrik Le Giang popisał się znakomitą interwencją po woleju Geovane'a, zanim VAR zainterweniował i anulował rzut karny dla gospodarzy. Emocjonująca, wyrównana gra trwała nadal, z licznymi okazjami na zdobycie obu bramek.

Przełom nastąpił w 40. minucie, kiedy Geovane precyzyjnie dośrodkował z lewego skrzydła, pozwalając Gustavo wyskoczyć wysoko i skierować piłkę głową do siatki policji Ho Chi Minh City. Ten gol dał Ninh Binh prowadzenie przed przerwą.

Ninh Binh kontra policja miejska Ho Chi Minh 3.jpg
Ninh Binh straciła zwycięstwo w doliczonym czasie gry - Zdjęcie: Cao Oanh