Wszystkie cztery pozostałe mecze 12. rundy V.League 2025/26 odbędą się w niedzielę (1 lutego).
Mecz „współcierpiących” w Pleiku: Hoang Anh Gia Lai (obecnie z 8 punktami, trzeci od końca) kontraSHB Da Nang (7 punktów, tymczasowo ostatnie miejsce). Nawet u siebie, Hoang Anh Gia Lai poniosło porażkę 0:3 z BHCMC w pierwszej rundzie i 1:3 z Hanoi Police przed długą przerwą, podczas gdy Da Nang wykazało się dużą odpornością na wyjazdach (1 zwycięstwo, 3 remisy, 2 porażki), zdobywając 6 z 7 punktów na wyjeździe (ich bilans wyjazdowy jest znacznie lepszy niż u siebie).
Innymi słowy, przewaga własnego boiska nie będzie atutem „zespołu z górskiego miasteczka” w tym meczu. Trudna sytuacja zmusi obie drużyny do dania z siebie wszystkiego, aby zdobyć chociaż punkt w tym spotkaniu, więc zapowiada się bardzo ciekawy mecz.

Debiutant PVFCAND (8 punktów, obecnie przedostatni) ma przewagę własnego boiska, podejmując policję Ho Chi Minh City w meczu, który w istocie jest „derbowym meczem deby-industry”. Różnica punktów odzwierciedla dysproporcję w formie i wielu może skłaniać się ku policji Ho Chi Minh City. Jednak przed meczem istnieje pewna znacząca „zmienna”: obecność nowego trenera Nguyena Thanh Conga.
Niedawna przerwa wydaje się idealnie zsynchronizowana z czasem, aby trener z Nghe An miał czas na „przebudowę” swojego stylu gry z nowymi zawodnikami. Warto to odnotować, ponieważ trener Thanh Cong był wysoko ceniony za umiejętność przekształcenia Ha Tinh – drużyny z niewielką liczbą gwiazd – w jedną z najtrudniejszych drużyn do pokonania w V.League w zeszłym sezonie.
Bilans meczów domowych PVFCAND również nie jest zły (1 zwycięstwo, 4 remisy, 1 porażka), z 7 z 8 punktów zdobytych na własnym boisku (ich ostatni mecz to remis 2:2 z The Cong). Z drugiej strony, policja Ho Chi Minh City była wysoko oceniana przed turniejem, po serii zmian, zarówno w nazwie, jak i w składzie, co czyniło z niej mocnego pretendenta do tytułu.
Dlatego trener Le Huynh Duc i jego zespół z pewnością będą chcieli zdobyć wszystkie trzy punkty z teoretycznie słabszym przeciwnikiem (obrona PVFCAND będzie musiała radzić sobie bez swojego najlepszego środkowego obrońcy, Hieu Minha, z powodu kontuzji odniesionej podczas niedawnych Mistrzostw Azji U-23).
Dong A Thanh Hoa zmierzy się z Thep Xanh Nam Dinh, to kolejny ciekawy mecz pomiędzy dwoma potęgami, które ostatnio przeżywają kryzys. Podczas gdy Thanh Hoa zmaga się z licznymi problemami, od spraw kadrowych po sprawy poza boiskiem, Nam Dinh zmaga się z „burzą kontuzji” i spadkiem formy kluczowych zawodników.
W obliczu trudności obie drużyny zmuszone zostały do zmiany trenerów. Tymczasowy trener Thanh Hoa, Mai Xuan Hop, zastąpił Choi Won-kwona (który zrezygnował po 11. kolejce), a Nam Dinh mianował Mauro Jeronimo trzecim trenerem w tym sezonie (po trenerach Vu Hong Viet i Nguyen Trung Kien).
Wcześniej Jeromino, 38-letni Portugalczyk, spędził trzy lata trenując PVFCAND w pierwszej lidze. Czy powrót gwiazd takich jak Xuan Son i Van Toan pomoże Nam Dinh stopniowo odzyskać dawną świetność?

Na koniec czeka nas niezwykle emocjonujące, „równorzędne” starcie na Hang Day Stadium pomiędzy dwoma czołowymi drużynami w tabeli, dwoma głównymi kandydatami do tytułu, a także dwoma drużynami z niepokonanymi wynikami od początku sezonu: Hanoi Police (26 punktów, 8 zwycięstw, 2 remisy, 0 porażek) – Ninh Binh (27 punktów, 8 zwycięstw, 3 remisy, 0 porażek).
Mając do rozegrania jeden mecz mniej, Hanoi Police, mimo że obecnie zajmuje drugie miejsce (ze stratą jednego punktu), ma szansę je w przyszłości wyprzedzić, jeśli uniknie porażki w tym spotkaniu z drużyną, która niedawno awansowała do wyższej ligi i może pochwalić się rekordową serią bez porażki od sezonu 2024/25 w Pierwszej Dywizji.
Obie drużyny mają gwiazdy najwyższej klasy we wszystkich trzech formacjach, równą grę i dwóch wysoko ocenianych zagranicznych trenerów (Polking i Albadalejo). Czy passa bez porażki którejś z drużyn zostanie przerwana, czy też obie zadowolą się remisem, aby utrzymać swoją niepokonaną passę? To zacięty mecz, z niewielką przewagą gospodarzy dla drużyny Dinh Bac, ale wynik jest naprawdę nieprzewidywalny!
Organizatorzy zaprosili dwóch sędziów FIFA z Malezji, Mohamada Kamila Zakarię Bin Ismaila i Razlana Joffriego Bin Aliego, aby sędziowali ten kluczowy mecz (jeden jako główny sędzia, a drugi jako sędzia VAR).
Źródło: https://baophapluat.vn/ninh-binh-lam-khach-tren-san-hang-day.html






Komentarz (0)