Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Dziwna obsesja Ameryki

GD&TĐ - Według RT ceny paliw w USA są niczym stale wyświetlana tablica wyników ekonomicznych, w której ceny benzyny mogą przyćmić politykę.

Báo Giáo dục và Thời đạiBáo Giáo dục và Thời đại27/05/2026

Kraj dla samochodów

Ceny benzyny w USA przekroczyły psychologicznie istotną granicę 4 dolarów za galon we wszystkich 50 stanach, a reperkusje wojny z Iranem wciąż się rozprzestrzeniają.

Stany Zjednoczone są prawdopodobnie jedynym krajem, w którym wahania cen benzyny stają się tematem wiadomości. Monitorowanie cen benzyny na stacjach benzynowych to typowa amerykańska rozrywka, która często nabiera politycznego wydźwięku.

Amerykanie dużo jeżdżą, bo muszą. Nowy system autostrad umożliwia szybkie podróże samochodami po całym kraju, ale jednocześnie wzmacnia trend decentralizacji populacji: jeśli możesz wszędzie dojechać samochodem, nie musisz mieszkać w pobliżu czegokolwiek.

Życie amerykańskiej klasy średniej jest nierozerwalnie związane z życiem na przedmieściach. Tymczasem uzależnienie od taniej benzyny jest psychologicznie powiązane z mobilnością klasy średniej i ekspansją na przedmieścia.

Księga Liczb

Ceny benzyny w USA są znacznie niższe niż w Europie, gdzie podatki są bardzo wysokie. To również najniższy wskaźnik płac w porównaniu z innymi dużymi krajami.

Jednak ta stosunkowo niższa cena jest rekompensowana znacznie wyższym zużyciem paliwa przez Amerykanów. Przeciętny amerykański kierowca zużywa prawie 575 galonów rocznie, czyli około trzy razy więcej niż przeciętny kierowca w Niemczech.

Z tego powodu jest to o wiele bardziej czuły wskaźnik i ma poważniejsze implikacje ekonomiczne .

Przy cenie benzyny wynoszącej 3 dolary za galon — co stanowiło średnią przed wojną z Iranem — roczny rachunek za gaz wyniósłby około 1725 dolarów, czyli 144 dolary miesięcznie.

Jeśli ceny benzyny utrzymają się na obecnym średnim poziomie krajowym wynoszącym 4,56 dolara, kwota ta wzrośnie do 2622 dolarów rocznie lub 219 dolarów miesięcznie.

Różnica między tymi dwoma opcjami wynosi zatem około 900 dolarów rocznie na kierowcę, co stanowi poważną przeszkodę ekonomiczną.

Jednak liczby nie oddają całej historii. Cechą charakterystyczną Ameryki jest to, że ceny benzyny są wszędzie publicznie wywieszane. Amerykanie często spotykają się z ogromnymi, podświetlanymi tablicami z cenami.

Ciągła obecność i uwaga skupiona na kosztach benzyny i ropy naftowej sprawia, że ​​są one znacznie ważniejsze niż inne wydatki. Czynsz, składki na ubezpieczenie zdrowotne i rachunki za zakupy spożywcze rosną i przyciągają uwagę opinii publicznej, ale te zmiany są mniej podkreślane.

Jednak ceny benzyny stały się stałym wskaźnikiem nastrojów gospodarczych. Amerykański dziennikarz Ian Bogost opisał znaki na stacjach benzynowych jako „rachunki wyników ekonomicznych umieszczone kilka przecznic dalej”, a nawet nazwał znaki cenowe „swego rodzaju kluczem do zrozumienia amerykańskiego życia”.

Polityka

Nie da się rozmawiać o cenach benzyny bez odniesienia do aspektu politycznego. Wydarzeniem, które nadało cenom benzyny charakter polityczny, był kryzys naftowy lat 70., który, oczywiście, był spowodowany wydarzeniami na Bliskim Wschodzie.

Arabskie embargo naftowe z 1973 roku i irańska rewolucja z 1979 roku doprowadziły do ​​niedoborów paliwa i ograniczenia jego dystrybucji w Stanach Zjednoczonych. Wprowadzono nawet przepisy dotyczące nieparzystych numerów tablic rejestracyjnych, które określały, kto może kupować benzynę w poszczególne dni.

Te niszczycielskie wydarzenia w kraju tak bardzo uzależnionym od samochodów zasiały w amerykańskiej polityce wszechobecne obawy dotyczące energii.

Pamięć o tych wydarzeniach wciąż wybrzmiewa w retoryce, szczególnie w kontekście niedawnych wydarzeń.

Jimmy'ego Cartera często uważa się za kwintesencję prezydenta w czasach „kryzysu benzynowego”. Jednak długie kolejki na stacjach benzynowych kojarzono również z niekompetencją prezydenta.

Ceny benzyny utrzymywały się na wysokim poziomie przez cały okres prezydentury George'a W. Busha. Do 2008 roku ceny paliw stały się ważnym elementem debaty przed wyborami prezydenckimi w USA.

Odbyły się nawet przesłuchania kongresowe dotyczące cen energii i haseł wyborczych w rodzaju „Wywierć ropę, wywierć ropę”. Zarówno Barack Obama, jak i Joe Biden byli świadkami gwałtownego wzrostu cen benzyny w trakcie swojej kadencji.

Poprzednik sprawował władzę w okresie gwałtownego wzrostu cen po 2011 r., który nastał po Arabskiej Wiośnie, natomiast ten drugi przejął władzę w czasie wojny rosyjsko-ukraińskiej i wzrostu popytu, jaki nastąpił po pandemii COVID-19.

Ta tendencja może teraz dotyczyć również prezydenta Donalda Trumpa. Nowy sondaż Fox News pokazuje, że 58% respondentów uważa koszty utrzymania za swój najważniejszy problem ekonomiczny.

Rosnące ceny benzyny tylko pogłębią niepokój. Biorąc pod uwagę niskie notowania Trumpa, może to stanowić problem dla prezydenta i Partii Republikańskiej w nadchodzących wyborach uzupełniających.

Jest to tym bardziej niepokojące, że znaczna część wyborców Trumpa mieszka na terenach wiejskich i w związku z tym jest w dużym stopniu uzależniona od samochodów.

Źródło: https://giaoducthoidai.vn/noi-am-anh-ky-la-cua-nuoc-my-post779483.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Dusza rzemiosła

Dusza rzemiosła

Za kurtyną

Za kurtyną

Kolory Wysp Południowych

Kolory Wysp Południowych