
Osiedle mieszkaniowe dla pracowników w gminie Nhi Son zostało utworzone przez władze lokalne z myślą o urzędnikach i pracownikach służby cywilnej, którzy pracują daleko od swoich rodzin. Zdjęcie: Tang Thuy
Kiedy góry i lasy stają się drugim domem.
Około godziny 18:00 Centrum Obsługi Administracyjnej Gminy Mường Lý świeciło pustkami. W małym biurze, o powierzchni niecałych 20 metrów kwadratowych, pan Nguyễn Công Bằng, urzędnik sądowy gminy, wciąż siedział przed ekranem komputera, przeglądając akta pozostałe do rozpatrzenia w ciągu dnia. Za jego biurkiem stało piętrowe łóżko ustawione pod ścianą. W kącie pokoju stało kilka kompletów ubrań, czajnik elektryczny i rzeczy osobiste niezbędne do życia z dala od domu.
Odkąd opuścił okręg Ham Rong, by objąć obowiązki w przygranicznej gminie Muong Ly, ten pokój służył mu zarówno jako miejsce pracy, jak i miejsce odpoczynku. Za oknem stopniowo nabiera kształtów nowy kompleks mieszkalny dla personelu gminy. Ściany zostały już postawione, a dźwięk betoniarki wciąż rozbrzmiewa echem w górach.
Minął prawie rok, odkąd objął stanowisko w Muong Ly, ale Bang wciąż wyraźnie pamięta podróż autobusem przez przełęcz. Po prawie sześciu godzinach przemierzania krętych górskich dróg dotarł do nowego miejsca z plecakiem pełnym ubrań i kilkoma rzeczami osobistymi. „Chociaż wyobrażałem sobie, że życie tutaj będzie inne niż na nizinach, z trudniejszymi warunkami, zobaczenie tego na własne oczy i doświadczenie życia i pracy tam, i tak było naprawdę zdumiewające” – wspominał Bang.
Siedziba Komitetu Ludowego Gminy Mường Lý znajduje się niepewnie na zboczu góry, odizolowana od terenów mieszkalnych. Otoczona górami i lasami, nie ma tu sklepów ani udogodnień, tak typowych dla nizin. Na początku swojej pracy pan Bằng i kilku jego współpracowników musiało tymczasowo zamieszkać w pobliskim przedszkolu. Dopiero po ukończeniu prefabrykowanego budynku wszyscy mieli bardziej stabilne miejsce do życia. Blisko 200 km górskich dróg oznaczało, że mógł odwiedzać rodzinę średnio raz w miesiącu. W weekendy, gdy jego koledzy schodzili w dół, aby odwiedzić rodziny, on zostawał, aby dokończyć niedokończone dzieło w rozległych górskich lasach w górach.
Historia pana Banga nie jest odosobnionym przypadkiem. Po podjęciu decyzji o rozmieszczeniu i wzmocnieniu kadr w terenach górskich, wielu z nich godzi się na życie z dala od domu, aby zaangażować się w nowe otoczenie. Obecnie w gminie Muong Ly pracuje 12 kadr w odległości ponad 100 km od miejsca zamieszkania i 8 kadr w odległości ponad 20 km od miejsca zamieszkania.
Podczas gdy pan Nguyen Cong Bang zmagał się z problemami mężczyzny z dala od rodziny, pani Le Thu Hang, urzędniczka ds. kultury i spraw społecznych w Komitecie Ludowym Komuny Nhi Son, miała inną drogę. Początkowa lista urzędników przydzielonych do Komuny Nhi Son obejmowała zarówno Nguyen Thi Ngoc, jak i Le Thu Hang, koleżanki, które wcześniej pracowały w Komunie Tay Do. Jednak ze względu na sytuację rodzinną i małe dzieci, pani Ngoc nie mogła przyjąć tego zadania. Pani Hang została jedyną kobietą obecną w Komunie Nhi Son podczas tego zadania.
Początki w nowym miejscu nie były łatwe. Brakowało jedzenia, wody i miejsc do odpoczynku. Po pracy wraz z kolegami przygotowywała kolację, organizowała nocleg i wzajemnie się wspierała, by pokonywać początkowe trudności. Najtrudniej było jej się przystosować nie do długich stoków ani dalekich podróży w odległe miejsca, ale do ciszy gór i lasów. Po godzinie 19:00 w Nhi Son panowała niemal całkowita cisza. Nie słychać było już odgłosów ruchu ulicznego ani świateł miasta. Za oknem słychać było jedynie odgłosy owadów odbijające się echem od zbocza góry, szum wiatru w dachach i ciemność rozciągającą się nad dolinami. W tej cichej przestrzeni jeszcze bardziej tęskniła za rodziną i prostymi sprawami życia na nizinach.
Prawie rok po objęciu stanowiska, kobieta, początkowo zdezorientowana po przybyciu do tego regionu przygranicznego, postanowiła kupić ziemię i zbudować dom w pobliżu miejsca pracy, aby osiedlić się na stałe. Jej ojciec był funkcjonariuszem straży granicznej i spędził niemal całe życie w górach i lasach przygranicznych. Jej dzieciństwo wypełnione było opowieściami o granicy, znakach granicznych i darach z gór i lasów, które ojciec przywoził po każdej misji. Od początkowego oszołomienia stopniowo odnalazła więź z tą ziemią. Stoki nie były już obce, wioski stały się znajome, a jej koledzy stali się jak rodzina. Dla pani Hang i wielu innych funkcjonariuszy przydzielonych do regionu przygranicznego góry i lasy stopniowo stają się ich drugim domem.
Budowa „miejsc powrotu” u podnóża góry.
Na początku przyjmowania kadr oddelegowanych z nizin, największą troską pana Vi Van Hunga, zastępcy sekretarza Komitetu Partii i przewodniczącego Komitetu Ludowego gminy Muong Ly, była stabilizacja ich warunków bytowych. W tamtym czasie gmina nie dysponowała oficjalnymi mieszkaniami. Wielu kadrowców musiało tymczasowo przebywać w przedszkolu lub korzystać z pomieszczeń socjalnych. Władze lokalne musiały proaktywnie zapewnić zakwaterowanie i stopniowo poprawiać warunki bytowe oddelegowanych kadr.

Pan Nguyen Cong Bang, urzędnik sądowy Komitetu Ludowego gminy Muong Ly, w swoim pokoju, który służy mu zarówno jako miejsce pracy, jak i odpoczynku. Zdjęcie: Tang Thuy
Pan Vi Van Hung, który od wielu lat jest blisko związany z tą miejscowością, powiedział, że martwią go nie tylko warunki bytowe oddelegowanych pracowników, ale także trudności z ich długoterminowym utrzymaniem. Muong Ly to górzysta gmina, która zmaga się z wieloma trudnościami, a wielu pracowników musi pokonywać setki kilometrów od swoich rodzin, aby podjąć swoje obowiązki. Jednocześnie miejscowość nie kwalifikuje się obecnie do niektórych polityk stosowanych wobec gmin przygranicznych, tak jak wiele innych miejscowości w dystrykcie Muong Lat w przeszłości. „Pracownicy przybywający z nizin do pracy tutaj borykają się z wieloma trudnościami. Są daleko od swoich rodzin, a warunki życia nadal są niesprzyjające. Miejscowość ma jedynie nadzieję na stworzenie jak najlepszych warunków, aby każdy mógł pracować w spokoju i pozostać zaangażowanym w ten region” – powiedział pan Hung.
Za siedzibą Komitetu Ludowego Gminy Mường Lý, nowy kompleks mieszkaniowy dla pracowników jest bliski ukończenia. Projekt, obejmujący 16 pokoi, jest obecnie ukończony w około 65% i ma zostać ukończony i oddany do użytku w sierpniu. Oprócz inwestycji w infrastrukturę, gmina aktywnie przydzieliła doświadczonych urzędników znających okolicę, biegle władających lokalnymi językami i posiadających bogate doświadczenie zawodowe, aby wspierać nowych pracowników. Wspólne posiłki, rozmowy po pracy i zaproszenia do domów pracowników stały się dla osób z nizin sposobami na szybką integrację z życiem w górach.
W Nhi Son, po przyjęciu 13 urzędników i pracowników służby cywilnej oddelegowanych do pracy, władze gminy uznały, że samo zapewnienie miejsc pracy jest niewystarczające. Wykorzystując lokalne zasoby, gmina wybudowała sześć nowych, prefabrykowanych mieszkań dla pracowników, wyremontowała pięć starych i zorganizowała scentralizowane zakwaterowanie dla urzędników, a także stołówkę i inne obiekty pomocnicze, aby ułatwić im codzienne życie.
Według pana Le Huu Nghi, zastępcy sekretarza Komitetu Partii i przewodniczącego Komitetu Ludowego gminy Nhi Son, stabilne warunki mieszkaniowe są warunkiem, aby urzędnicy czuli się bezpiecznie w swojej pracy i zaangażowani w sprawy lokalnej społeczności. Obecnie prowincja opracowuje politykę wspierania kosztów podróży urzędników, urzędników służby cywilnej i pracowników sektora publicznego dotkniętych reorganizacją jednostek administracyjnych na szczeblu gminy.
Późnym popołudniem ostatnie promienie słońca stopniowo nikły za pasmami górskimi otaczającymi gminę Muong Ly. Z budowanego za siedzibą główną kompleksu mieszkalnego dla personelu wciąż dobiegał dźwięk betoniarek. Za kilka miesięcy te pomieszczenia miały zostać oświetlone. Pośród rozległego lasu, to było coś więcej niż tylko projekt budowlany. Dla tych, którzy zdecydowali się pozostać wśród gór i lasów, wśród mieszkańców wyżyn, było to ciepłe miejsce, do którego można było wrócić po dniu pracy, część ich drugiej ojczyzny.
Tang Thuy
Źródło: https://baothanhhoa.vn/noi-tro-ve-giua-dai-ngan-291568.htm






