Major DAM DUC QUYET, oficer polityczny batalionu 3, 283. Brygady Obrony Powietrznej, 4. Okręgu Wojskowego:

Spójne i zdyscyplinowane środowisko.

Wojsko jest mikrokosmosem społeczeństwa, a w jego obrębie toczą się normalne działania, zarówno zbiorowe, jak i indywidualne. Dlatego nieuniknione jest, że niektórzy żołnierze będą mieli nieporozumienia podczas szkolenia. Jednak dzięki głębokiemu zrozumieniu dyscypliny i koleżeństwa, żołnierze rozwiązują te problemy harmonijnie, bez żadnych negatywnych konsekwencji. Oficerowie wszystkich szczebli również szybko identyfikują i rozwiązują te kwestie w sposób zdecydowany, obiektywny i zgodny z przepisami oraz dyscypliną.

Żołnierze Brygady 950, Okręgu Wojskowego 9, grają w przeciąganie liny w dzień wolny. Zdjęcie: HOAI THUONG

Aby zapobiegać potencjalnym konfliktom i je łagodzić, a także wzmacniać więzi solidarności między żołnierzami, wpajamy, pielęgnujemy i szkolimy każdego żołnierza, aby dążył do stania się żołnierzem rewolucyjnym, żyjącym ideałami, dyscypliną i odpowiedzialnością. Jednocześnie prowadzimy szeroko zakrojone działania polityczne, koncentrujące się na koleżeństwie i braterstwie; prowadzimy działania propagandowe, fora i seminaria, aby wyposażyć żołnierzy w cele i ideały życiowe, umiejętności komunikacyjne, rozwiązywania konfliktów, zarządzania emocjami, zrozumienia i empatii.

Kadry wszystkich szczebli regularnie analizują i dogłębnie analizują sytuację swoich jednostek i oddziałów, zwłaszcza w kontekście rozwiązywania relacji; skutecznie promują rolę organizacji i sił zbrojnych w monitorowaniu i kształtowaniu ideologii jednostki oraz opinii publicznej. Zwracają uwagę na myśli i aspiracje żołnierzy i szybko je uwzględniają, tworząc korzystne działania, które wzmacniają poczucie wspólnoty i solidarności oraz tworzą komfortową, radosną i harmonijną atmosferę w ich codziennym życiu i pracy.

----------------------------------------------------------------

Sierżant Lo Van Vo, dowódca drużyny moździerzy kal. 60 mm, kompania 1, batalion 1, pułk 82, dywizja 355, rejon wojskowy 2:

Ponoszenie odpowiedzialności za dobro wspólne.

Przez całą służbę zawsze otrzymywałem wsparcie od starszych kolegów, a zwłaszcza sierżanta Lo Van Tiena, dowódcy drużyny 1, plutonu 1, kompanii 1. Przeprowadził mnie przez codzienne czynności i dyscyplinę, zasady musztry oraz podzielił się swoim doświadczeniem w szkoleniu i aktywności grupowej. Dzięki niemu szybko pokonałem początkową niezręczność, zintegrowałem się z grupą i z powodzeniem wykonałem powierzone mi zadania. Rok szkolenia w wojsku pokazał mi, że chociaż każdy pochodzi z innej wsi, ma inne pochodzenie, wykształcenie i osobowość, wszyscy jesteśmy zjednoczeni. To pomaga każdemu dostosować się do siebie, żyć bardziej odpowiedzialnie, szanować grupę oraz kochać i pomagać sobie nawzajem w dążeniu do wspólnego celu.

W życiu codziennym i w pracy, z powodu różnic osobowości i sposobu myślenia, czasami nieuchronnie dochodzi do konfliktów z powodu rozbieżności w różnych kwestiach. Zawsze jednak priorytetowo traktujemy koleżeństwo i pracę zespołową. W przypadku konfliktów, jednostki aktywnie angażują się w szczere i otwarte dyskusje, aby lepiej się zrozumieć i dokonać korekt. W przypadku złożonych problemów dowódcy na wszystkich szczeblach szybko oceniają sytuację, analizują ją, udzielają wskazówek i rozwiązują problemy obiektywnie i sprawiedliwie. W rezultacie wszystkie przeszkody zostają całkowicie rozwiązane, bez wpływu na jedność wewnętrzną ani na realizację misji.

----------------------------------------------------------------

Kapral TRAN SANG, 4. drużyna, 2. pluton, 571. kompania, 145. batalion, 226. brygada artylerii przeciwlotniczej, 9. okręg wojskowy:

Wojsko jest wzorowym poligonem ćwiczeń.

Przed zaciągnięciem się do wojska usłyszałem w mediach społecznościowych informacje o zjawisku „doświadczonych żołnierzy znęcających się nad nowymi rekrutami” i poczułem się zaniepokojony. Jednak po prawie roku służby wojskowej zdałem sobie sprawę, że te informacje nie odzwierciedlają ogólnej sytuacji w jednostce. W wojsku zarządzanie, utrzymanie dyscypliny, edukacja i szkolenie żołnierzy są przedmiotem szczególnej uwagi ze strony komitetów partyjnych i dowódców na wszystkich szczeblach; relacje między żołnierzami są zdrowe i zjednoczone, oparte na koleżeństwie i wzajemnym wspieraniu się w dążeniu do postępów. Okres po zaciągu był dla nas najtrudniejszy.

W tym czasie byliśmy bezpośrednio wspierani i obserwowani przez starszego szeregowego Nguyena Van Phuca, dowódcę drużyny, oraz starszego szeregowego Trana Van Duca – oboje „doświadczeni żołnierze” – we wdrażaniu przepisów i dyscypliny; uczeniu się właściwych form zwracania się, powitań, etykiety i zachowania; organizowaniu spraw wewnętrznych, higieny i utrzymywaniu regularnego porządku w koszarach. Udzielali nam również wskazówek dotyczących musztry i formacji, technik walki piechoty oraz treningu fizycznego, wskazując błędy i skuteczne metody szkolenia; dzielili się doświadczeniami w robieniu notatek, przeglądaniu i opanowywaniu materiału z edukacji politycznej. Jednocześnie dodawali nam otuchy i wspierali nas, gdy tęskniliśmy za domem lub odczuwaliśmy smutek, tworząc atmosferę jedności i koleżeństwa w drużynie i plutonie.

Dzięki ich wskazówkom poczyniliśmy znaczne postępy i rozwinęliśmy się pod każdym względem. Po dołączeniu do mojej nowej jednostki, nadal korzystałem ze wsparcia sierżanta Phama Minh Khuonga, dowódcy drużyny, oraz sierżanta Trana Dai Phata, medyka Kompanii 571. Dzięki temu doświadczeniu praktycznemu zrozumiałem, że opieka i wsparcie doświadczonych żołnierzy są kluczowe dla naszej integracji, dojrzewania i budowania więzi z jednostką.

Wojsko jest również mikrokosmosem społeczeństwa, ale nie kopią świata zewnętrznego. Posiada unikalne cechy, takie jak ścisła dyscyplina, jasno określone cele i święte, fundamentalne wartości. W wojsku każdy żołnierz podlega prawu, dyscyplinie, regulaminom oraz ścisłemu kierownictwu i dowództwu komitetu partyjnego i dowódców. Relacje budowane są na koleżeństwie, wzajemnym szacunku i wsparciu. Wszelkie negatywne zachowania nie są tolerowane i są szybko rozwiązywane, ukierunkowując żołnierzy na szlachetne wartości Armii Ho Chi Minha. W życiu codziennym i w pracy zdarzają się drobne nieporozumienia wynikające z odmiennych poglądów i osobowości. Kiedy tak się dzieje, wymieniamy się pomysłami i oferujemy szczere i uczciwe informacje zwrotne, stawiając dobro wspólne i dyscyplinę w jednostce ponad interesy osobiste. Dzięki temu procesowi wyraźnie dostrzegamy własne braki, co pozwala nam na dostosowanie się, pogodzenie i budowanie zjednoczonego i silnego zespołu, z powodzeniem realizującego wszystkie powierzone zadania.

----------------------------------------------------------------

Kapral Dinh Van Dien, okręt 015-Tran Hung Dao, Brygada 162, Region 4 Marynarki Wojennej:

Dążmy wspólnie do tego, by wznieść się wyżej.

Odkąd zacząłem szkolić nowych rekrutów, nigdy nie spotkałem się z przypadkami „znęcania się nad nimi”. Wręcz przeciwnie, w jednostce panuje zdrowa atmosfera, surowa dyscyplina i serdeczna atmosfera koleżeństwa. Dowódcy i doświadczeni żołnierze nieustannie przypominają, doradzają i pomagają nam się doskonalić każdego dnia, co pozwala nam pewnie zajmować różne stanowiska w planach operacyjnych i bojowych na okręcie. Wśród osób, które regularnie mi pomagają, jest sierżant Mai Van Hoang, inżynier na okręcie 015-Tran Hung Dao. Jest bardzo entuzjastyczny i cierpliwie prowadzi mnie i nowych rekrutów przez każdą operację i przepisy w naszej pracy, przypominając nam o szybkim i opartym na zasadach stylu pracy. Kiedy wciąż jestem zdezorientowany, zachęca mnie: „Po prostu zachowaj spokój, postępuj zgodnie z instrukcjami, a przyzwyczaisz się”.

W ciągu ostatniego roku zauważyłem najwyraźniej, że żołnierze nie tylko trenują fizycznie, umiejętnie i profesjonalnie, ale także dążą do lepszego życia, myśląc o kolektywie, dzieląc się i wspierając się nawzajem. Każdy ma swoje chwile zmęczenia i trudności, ale dzięki duchowi koleżeństwa wszyscy zawsze motywują się nawzajem do wysiłku i doskonalenia. Kiedy pojawiają się problemy, zazwyczaj rozmawiamy o nich spokojnie i szczerze; ci, którzy się mylą, przyznają się do swoich błędów i je naprawiają, a ci, którzy nie robią nic dobrze, oferują konstruktywną krytykę, abyśmy mogli wspólnie się rozwijać.

----------------------------------------------------------------

Kapral BUI TAN VIET, oddział 4, pluton 2, kompania 7, batalion 3, brygada 214, rejon wojskowy 3:

Doświadczeni żołnierze pomagają nowym rekrutom integrować się i robić szybsze postępy.

Po przybyciu do jednostki, wraz z oficerami wszystkich szczebli, doświadczeni żołnierze powitali nas bardzo serdecznie, udzielając wskazówek dotyczących dyscypliny, zakwaterowania i szkolenia; dzielili się historiami i doświadczeniami w bardzo przyjazny sposób, pomagając nam złagodzić tęsknotę za domem. Kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z bronią, amunicją i materiałami wybuchowymi, byłem bardzo zdenerwowany. Doświadczeni żołnierze i dowódca jednostki zachęcali nas i instruowali w zakresie technik posługiwania się bronią, granatami i pakowania materiałów wybuchowych. Dzięki temu czułem się pewnie i pomyślnie zdałem test z trzema materiałami wybuchowymi. Po ukończeniu szkolenia podstawowego i przejściu na szkolenie specjalistyczne, sierżant Trinh Van Bac, dowódca drużyny 4. plutonu 2. kompanii 7. batalionu 3., bardzo mi pomógł w zapoznaniu się z treściami szkolenia specjalistycznego w zakresie obrony przeciwlotniczej. Do dziś doskonale rozumiem swoje obowiązki, sprawnie wykonuję operacje i sprawnie oraz ściśle współpracuję ze strzelcami z mojej drużyny. Wykształciłam również zmysł organizacyjny i dyscyplinę, a także zdrowe nawyki życiowe.

W praktyce przekonałem się, że wojsko to środowisko zdyscyplinowane i uporządkowane, ale jednocześnie pełne trudności i wyzwań, wymagające od każdego żołnierza silnej woli, determinacji i ducha solidarności. Różnice wieku, pochodzenia, osobowości i sposobu myślenia czasami prowadzą do konfliktów w życiu codziennym i podczas misji, ale absolutnie unikamy bójek, ponieważ wszyscy rozumiemy, na czym polega dyscyplina. Regularnie dokonujemy samooceny i analizujemy nasze wyniki, a także przekazujemy informacje zwrotne naszym towarzyszom podczas działań drużyny i plutonu, w duchu wzajemnego pomagania sobie w doskonaleniu się i utrzymywania ogólnej jedności.

----------------------------------------------------------------

Kapral VAN PHU THANH NHAN, oddział 6, pluton 2, kompania 2, stanowisko dowodzenia obszaru obronnego 2-Go Dau, Dowództwo wojskowe prowincji Tay Ninh:

Dobre środowisko do szkolenia i rozwoju młodych ludzi.

Po prawie roku służby wojskowej mam jasną odpowiedź: informacje w mediach społecznościowych i plotki o „doświadczonych żołnierzach znęcających się nad nowymi rekrutami” nie odzwierciedlają prawdziwej natury środowiska wojskowego. W mojej jednostce żyłem i trenowałem w ściśle zdyscyplinowanym, zjednoczonym i demokratycznym środowisku; koleżeństwo i braterstwo były zawsze wysoko cenione. Doświadczeni żołnierze nie tylko nie znęcali się nad nowymi rekrutami, ale także szczerze się nimi opiekowali, prowadzili ich i pomagali im w szkoleniu, nauce i życiu codziennym.

Moim stałym mentorem i wsparciem był sierżant Lam Tien Khanh, zastępca dowódcy plutonu 2. Z cierpliwością, odpowiedzialnością i szczerością zawsze zachęcał mnie do działania i szybko korygował moje niedociągnięcia, pomagając mi szybko zintegrować się i pomyślnie wykonać powierzone mi zadania. Zaobserwowałem znaczny wzrost mojego zrozumienia, świadomości i zachowania. Dzięki temu doświadczeniu jestem jeszcze bardziej pewny siebie i dumny z tego, że jestem szkolony i mogę służyć w armii. To środowisko, które kształtuje młodych ludzi, by stali się silni, odpowiedzialni i zdyscyplinowani.

    Źródło: https://www.qdnd.vn/quoc-phong-an-ninh/xay-dung-quan-doi/noi-ve-chien-si-moi-chien-si-cu-1021070