Długo wyczekiwane starcie na północnym zachodzie przyciąga szczególną uwagę angielskich kibiców, nie tylko ze względu na ogromne pragnienie Nottingham Forest i Chelsea. Chelsea awansuje do finału Ligi Konferencyjnej UEFA za dokładnie tydzień, ale obecnie „The Blues” skupiają się wyłącznie na zdobyciu trzech punktów w ostatnim meczu Premier League.
Rywalizacja o miejsce w pierwszej piątce jest zacięta.
Teoretycznie Chelsea ma przewagę, ponieważ zajmuje obecnie piąte miejsce w tabeli ligowej, co oznacza, że zwycięstwo zapewniłoby im miejsce niezależnie od innych wyników. Nottingham Forest traci tylko jeden punkt, ale plasuje się o dwa miejsca niżej, co oznacza, że musieliby pokonać Chelsea i liczyć na potknięcia Newcastle lub Aston Villi, aby mieć jakiekolwiek szanse na miejsce w pierwszej piątce.
Ujawnione mocne i słabe strony sprawiają, że to spotkanie jest jeszcze bardziej nieprzewidywalne. Chelsea radziła sobie całkiem nieźle w końcowej fazie sezonu, wygrywając 6 z ostatnich 7 meczów. Wygrali jednak tylko z przeciwnikami, którzy nie mieli już o co grać, a z tak silną drużyną jak Newcastle, Chelsea poniosła porażkę 0:2.
Wraz z końcem sezonu słabości Chelsea stawały się coraz bardziej widoczne, zwłaszcza ich słaba gra ofensywna. W wygranym meczu z Manchesterem United w zeszły weekend, jedyny gol Chelsea padł po zaskakującym połączeniu bocznych obrońców Reece'a Jamesa i Marca Cucurelli, podczas gdy napastnicy tacy jak Cole Palmer, Noni Madueke i Pedro Neto pozostali w dużej mierze nieskuteczni.
Chociaż powrót napastnika Nicolasa Jacksona jest niepewny, Chelsea wciąż ma nadzieję, że Jadon Sancho będzie gotowy do gry, a Christopher Nkunku i Marc Guiu są gotowi wrócić, aby wesprzeć Palmera lub Madueke w ataku.

Mecz Nottingham Forest – Chelsea jest kluczowym momentem wyścigu o miejsce w pierwszej piątce angielskiej Premier League. (Zdjęcie: AP – Grafika: VE LOAN)
Przewaga własnego boiska
Zwycięstwo 2:1 nad West Ham w poprzedniej rundzie sprawiło, że Nottingham Forest odżyły marzenia o europejskich pucharach po serii czterech kolejnych remisów i porażek. Siódme miejsce w tabeli gwarantuje drużynie Nuno Santo udział w trzech europejskich rozgrywkach w przyszłym sezonie, ale Nottingham Forest wciąż aspiruje do powrotu do prestiżowej Ligi Mistrzów.
Przypadek Nottingham Forest jest uważany za dość zagadkowy, ponieważ jest to jedyna drużyna, która zdobyła więcej europejskich pucharów niż tytułów krajowych; a także jedyna drużyna, która wygrała Puchar Europy/Ligę Mistrzów dwa razy z rzędu, a mimo to przez ponad trzy dekady konsekwentnie grała w niższych ligach, w tym kilka sezonów w League One!
Aby zapewnić sobie miejsce w pierwszej piątce po zakończeniu sezonu Premier League, Nottingham Forest musi wygrać z Chelsea i liczyć na porażkę rywali. Choć to trudny scenariusz, w piłce nożnej nic nie jest niemożliwe, gdy drużyna na City Ground ma wystarczająco dużo ambicji i determinacji.
Styl gry Nottingham Forest jest dość prosty, koncentruje się przede wszystkim na ścisłej obronie i szybkich kontratakach. Przeciwnicy doskonale znają taktykę Nottingham Forest, ale zatrzymanie drużyny Nuno Santo nie jest łatwym zadaniem. Co więcej, ich własny stadion, City Ground, zawsze stanowił mocną przewagę dla czarnego konia tego sezonu.
Według eksperta Marka Hughtona, Nottingham Forest pokonało już Manchester City i Aston Villę, a także zremisowało z Arsenalem i Liverpoolem na City Ground, więc Chelsea powinna zwrócić na to szczególną uwagę, biorąc pod uwagę, że „The Blues” zawsze grają nierówno, gdy grają poza Londynem. W ostatnich 20 meczach u siebie Nottingham Forest przegrało 4, ale wygrało 10.
Spodziewaj się niespodzianek na City Ground
Nowozelandzki napastnik Chris Wood jest najlepszym strzelcem Nottingham Forest (20 goli), ale eksperci uważają, że Anthony Elanga to najciekawszy zawodnik do oglądania w tym „finale Top 5”. Szwedzki skrzydłowy strzelił 6 goli i zaliczył 11 asyst, grając wyjątkowo dobrze w końcowej fazie sezonu, a jego gol przeciwko byłemu klubowi Manchester United jest dowodem na postępy 23-latka.
Elanga z niecierpliwością czeka na konfrontację na lewym skrzydle z Marcem Cucurellą – najrówniej grającym piłkarzem Chelsea i zagrożeniem dla napastników wielu drużyn. Jeśli uda mu się rozwiązać ten „gorący punkt”, Elanga będzie miał więcej okazji do udziału w dośrodkowaniach i kreowania stałych fragmentów gry w skutecznych atakach powietrznych, które stały się znakiem rozpoznawczym Nottingham Forest w tym sezonie.
Warto również śledzić walkę o pozycję bramkarza. Matz Sels dąży do 14. czystego konta w tym sezonie, co wystarczy, by móc rywalizować o Złotą Rękawicę z Davidem Rayą z Arsenalu. Napastnicy Chelsea nie są szczególnie skuteczni, co stwarza szansę zarówno dla Matza Selsa, jak i Nottingham Forest.
Chelsea ma swój los we własnych rękach, ale przewiduje się, że Nottingham Forest przynajmniej zremisuje, a może nawet sprawi niespodziankę The Blues, którzy są uważani za lepszych pod wieloma względami. Czy zaskakujące zakończenie sezonu Premier League będzie możliwe?
Źródło: https://nld.com.vn/nottingham-forest-va-giac-mo-champions-league-196250524214126118.htm






Komentarz (0)