
Trudności czekają menedżera Darrena Fletchera - Zdjęcie: Premier League
Niestabilność wewnętrzna
Odejście Rubena Amorima nie było zaskoczeniem. Biorąc pod uwagę pierwszą połowę sezonu, portugalski menedżer zasłużył nawet na wcześniejsze zwolnienie. Manchester United czekał jednak, aż Amorim „wybuchnie” i zaczął krytykować zarząd, zanim wydał wypowiedzenie. Problem w tym, że nawet po odejściu Amorima nie ma pewności, czy sytuacja wewnętrzna na Old Trafford będzie stabilna.
Od czasu przejęcia klubu, właściciel Jim Ratcliffe nie podjął wielu dobrych decyzji. W szczególności nie pomógł drużynie poprawić wyników. W zeszłym sezonie Manchester United zajął 18. miejsce, tuż nad strefą spadkową. To wynik, który wielu kibiców chce wymazać z pamięci. Częściowo wynika to z decyzji o wyborze menedżera Rubena Amorima.
W tamtym czasie dyrektor sportowy Dan Ashworth stanowczo odradzał Jimowi Ratcliffe'owi, ponieważ rozumiał, że drużynie Manchesteru United brakowało zawodników i umiejętności niezbędnych do gry z trzema środkowymi obrońcami. Zaledwie kilka miesięcy później Ratcliffe zwolnił Ashwortha, mimo że włożył wiele wysiłku w sprowadzenie go z Newcastle. Nowy dyrektor sportowy Manchesteru United, Jason Wilcox, również nie był w stanie rozwiązać problemu. Podejrzewano go nawet o bycie celem ataków Amorima za to, że nie zapewnił portugalskiemu menedżerowi wystarczających środków na zakup zawodników, którzy spełnialiby wymagania systemu z trzema środkowymi obrońcami.
Poza konfliktami z menedżerem, kierownictwo Manchesteru United zmaga się również z ciągłymi redukcjami kadrowymi i cięciami kosztów. Amorim stanowi zatem tylko część problemu. Jego zwolnienie niekoniecznie poprawi sytuację Manchesteru United od razu.
Nie rozumiesz ustawienia z trzema środkowymi obrońcami?
W ostatnich sezonach Manchester United często osiągał pozytywne wyniki po zmianie menedżerów. Zazwyczaj stosują formułę powoływania legendarnych zawodników na stanowiska tymczasowych menedżerów. Wcześniej tak było w przypadku takich sław jak Ryan Giggs, Michael Carrick i Ruud van Nistelrooy. Tym razem kolej na Darrena Fletchera. Jednak szkocki strateg może mieć trudności z powtórzeniem sukcesu swoich byłych kolegów z drużyny.
Problem wynika z taktyki Manchesteru United. Od ponad roku Manchester United przyzwyczaił się do gry z trzema środkowymi obrońcami. Choć rezultaty nie były idealne, piłkarze w pewnym stopniu przyzwyczaili się do tej taktyki. Teraz, gdy Fletcher jest u steru, czeka go trudna sytuacja, jeśli spróbuje zmusić drużynę do powrotu do systemu z dwoma środkowymi obrońcami. Z drugiej strony, jeśli będzie kontynuował stary styl gry, Fletcher również będzie miał problemy, ponieważ nie jest to jego mocna strona.
Z tego powodu, mimo że Burnley jest słabą drużyną w tym sezonie Premier League, Fletcher, będący w trudnej sytuacji, niekoniecznie będzie w stanie odwrócić losy meczu i przynieść Manchesterowi United dobry wynik.
Źródło: https://tuoitre.vn/ong-fletcher-doi-mat-kho-khan-20260107080359659.htm






Komentarz (0)