Paredes kpił z Rodrygo, że nie zdobył żadnego tytułu w reprezentacji narodowej. |
Do incydentu doszło w pierwszej połowie meczu Argentyna – Brazylia. Rodrygo minął Leandro Paredesa i powiedział: „Jesteś okropnym facetem”. Argentyński pomocnik natychmiast odparł: „Ja mam za sobą jeden Puchar Świata, dwa Copa America, a ty nic nie wygrałeś”.
Oprócz drwin z Rodrygo, Paredes wdał się również w bójkę pod koniec pierwszej połowy. Po tym, jak zobaczył, jak Raphinha pcha Nicolasa Tagliafico, pomocnik AS Roma rzucił się na Brazylijczyka i mocno go popchnął, po czym między nimi wywiązała się ostra kłótnia.
„Południowoamerykańskie Superclásico” nie spełniło oczekiwań kibiców, a Argentyna zaprezentowała miażdżącą siłę w starciu ze swoimi odwiecznymi rywalami.
Aktualni mistrzowie świata strzelili trzy gole w pierwszej połowie, za sprawą Juliana Alvareza, Enzo Fernandeza i Alexisa Mac Allistera. Brazylia natomiast zdobyła tylko gola honorowego, zdobytego przez Matthew Cunhę.
W drugiej połowie „Tancerze Samby” bezradnie obserwowali, jak gospodarze tańczą tango. Po serii niewykorzystanych okazji Argentyna przypieczętowała zwycięstwo 4:1 bramką Giuliano Simeone w 71. minucie. Po raz pierwszy od 1959 roku Argentyna strzeliła Brazylii cztery gole w jednym meczu.
Ten wynik pomaga Argentynie utrzymać pozycję lidera w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026 w regionie Ameryki Południowej. Nie ma to jednak większego znaczenia, ponieważ Lionel Messi i jego koledzy z drużyny zapewnili już sobie miejsce w Ameryce Północnej w przyszłym roku.
Tymczasem Brazylia spadła na czwarte miejsce i nadal grozi jej konieczność udziału w barażach.
Źródło: https://znews.vn/paredes-lam-rodrygo-be-mat-post1540889.html






Komentarz (0)