Chanathip został brutalnie sfaulowany od tyłu. |
Pod koniec meczu na stadionie Buriram, Mohanad Ali z Iraku rzucił się i mocno kopnął Chanathipa w plecy, powodując, że „Tajski Messi” upadł na ziemię i został natychmiast zdjęty z boiska przez ekipę medyczną . Sędzia bez wahania pokazał Aliemu czerwoną kartkę i wyrzucił go z boiska.
Incydent na tym się nie skończył, ponieważ gra Alego wywołała chaos na boisku. Supachok Sarachat zareagował agresywnie, wdając się w starcia i bójki z irackimi zawodnikami, co doprowadziło do eskalacji napięcia. Zawodnicy obu drużyn i sztab szkoleniowy musieli interweniować.
Po meczu Chanathip ze złością stwierdził: „W mojej karierze nigdy nie doznałem tak silnego zderzenia. Na szczęście to był tylko uraz mięśnia, nieuszkodzony więzadeł, ale potrzebuję dokładniejszych badań. Byłem wtedy bardzo zły. To sytuacja, która nie powinna się wydarzyć na boisku”.
Tajlandzcy kibice wyrazili oburzenie w mediach społecznościowych, uznając to za niesportowe zachowanie, które podważa ducha pięknej piłki nożnej. Zalali Instagram Alego i inne media społecznościowe lawiną krytycznych komentarzy. Wiele jego postów musiało mieć wyłączone komentarze.
![]() |
Sytuacja ta wywołała bójkę na boisku. |
Trener Tajlandii Masatada Ishii również skrytykował swojego przeciwnika: „To było bardzo brutalne zagranie, brak sportowego ducha. Profesjonalny zawodnik nie powinien się tak zachowywać”.
Po meczu iraccy piłkarze podeszli do Chanathipa z przeprosinami. Jednak gest ten nie uśmierzył gniewu tajskich kibiców.
W 51. finale Pucharu Króla Chanathip wszedł na boisko w drugiej połowie, zastępując Paramesa. W 67. minucie strzał Supachoka zmusił irackiego bramkarza do odbicia piłki, a Charoensak strzelił gola po dobitce, ale VAR uznał, że piłka była na spalonym, więc gol nie został uznany.
W 75. minucie Ali wyskoczył wysoko i skierował piłkę do siatki Patiwata, strzelając jedyną bramkę w meczu i pomagając Irakowi wygrać Puchar Króla po raz drugi z rzędu.
Źródło: https://znews.vn/pha-bong-ac-y-khien-cdv-thai-lan-phan-no-post1583306.html







Komentarz (0)