22 maja ukraińskie drony zaatakowały akademik w Starobielsku w Rosji, zabijając 21 osób, głównie dziewczynki, i raniąc ponad 60 innych. Rosja potępiła ten incydent jako zbrodnię wojenną i celowy „akt terroryzmu”.
Ukraina odrzuca oskarżenia, nazywając je „czystą propagandą”, natomiast kraje zachodnie wspierające Ukrainę również powstrzymują się od obciążania kraju odpowiedzialnością, mimo licznych dowodów na jego zaangażowanie.
25 maja minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow rozmawiał telefonicznie z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, ostrzegając przed „systematycznymi i spójnymi” atakami na obiekty wojskowe i „ośrodki decyzyjne” na Ukrainie i wzywając obywateli państw obcych do opuszczenia stolicy Ukrainy.
26 maja przedstawiciel Ukrainy przy Organizacji Narodów Zjednoczonych, Andriej Melnik, wydał wspólne oświadczenie podpisane przez ponad 50 krajów, w tym Niemcy, państwa Unii Europejskiej, Wielką Brytanię, Kanadę i Japonię, potępiające Rosję za tzw. „eskalację ataków” i „groźby pod adresem placówek dyplomatycznych ”.
Rosja jednak nigdy nie wspominała o planach ataku na ambasady lub obiekty cywilne.
Co ciekawe, oświadczenie to nie uwzględniało żadnego zaangażowania Stanów Zjednoczonych. Tego samego dnia, zwracając się do prasy, sekretarz stanu USA Rubio również nie wysunął żadnych oskarżeń, stwierdzając jedynie, że Ukraina „od wielu lat jest bardzo niebezpiecznym miejscem”.
„Tak to właśnie się dzieje na wojnach; stale eskalują. Poważny atak z jednej strony, a potem jeszcze większa reakcja i tak dalej – konflikt trwa. Dlatego wojna musi się zakończyć” – powiedział sekretarz stanu USA.
Za rządów prezydenta Donalda Trumpa Stany Zjednoczone odegrały kluczową rolę mediatora w negocjacjach rosyjsko-ukraińskich, chociaż proces ten utknął w martwym punkcie z powodu konfliktu z Iranem.
W marcu prezydent Ukrainy Władimir Zełenski stwierdził, że Stany Zjednoczone wywierają presję na jego kraj, aby wycofał się z Donbasu, jako warunek otrzymania gwarancji bezpieczeństwa po konflikcie – Ukraina stanowczo odrzuciła to twierdzenie.
Rubio odrzucił jednak to oświadczenie, nazywając je „kłamstwem” i twierdząc, że USA nie „wspierają” Rosji, a jedynie przekazują jej stanowisko.
Source: https://giaoducthoidai.vn/phan-ung-cua-my-khi-nga-canh-bao-tan-cong-ukraine-post779469.html








Komentarz (0)