![]() |
Wilki szokują Liverpool. |
W 94. minucie na Molineux Andre zdobył decydującą bramkę, która pomogła drużynom znajdującym się na końcu tabeli pokonać broniącego tytułu Liverpool 2:1, co było jedną z najbardziej dramatycznych chwil sezonu.
Przed rozpoczęciem meczu Wolves tracili 14 punktów do bezpiecznej strefy, mając do rozegrania zaledwie 9 meczów. Powrót do gry wydawał się niemożliwy. Rzeczywistość była jeszcze bardziej brutalna, biorąc pod uwagę pozostałe mecze. Zmierzyli się z Brentford, West Ham, Leeds United, Tottenhamem, Sunderlandem, Brighton, Fulham i Burnley – wszystkimi rywalami z górnej połowy tabeli. Aby marzyć o cudzie, Wolves musieliby wygrać co najmniej 6 z ostatnich 8 meczów. To zadanie przypominało wspinaczkę na stromą górę.
W tym sezonie Wolves osiągnęli dno, notując 19 meczów bez zwycięstwa, co jest najgorszym wynikiem w historii Premier League i pobijając serię 17 meczów bez zwycięstwa Sheffield United w sezonie 2020/21. Mówiąc szerzej, rekord najdłuższego sezonu bez zwycięstwa w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii należy do Bolton Wanderers z 22 meczami w sezonie 1902/03.
Jednak zwycięstwo z Aston Villą w zeszłym tygodniu pomogło drużynie Roba Edwardsa zdobyć 13 punktów, co wystarczyło, by uniknąć najgorszego wyniku w historii Premier League: 11 punktów Derby County w sezonie 2007/08. Derby County było również pierwszą drużyną w historii, która spadła z ligi (29 marca 2008). Przynajmniej Wolves uniknęli powtórzenia tych dwóch kompromitujących błędów.
![]() |
Wilki jeszcze się nie poddały. |
W zeszłym sezonie Southampton ustanowiło rekord najwcześniejszego spadku z ligi pod względem liczby rozegranych kolejek, oficjalnie żegnając się z Premier League na początku kwietnia 2025 r., pomimo że do rozegrania pozostało 7 meczów i zakończyło sezon z 12 punktami, co jest drugim najniższym wynikiem w historii.
Wyzwaniem dla Wolves nie są zatem tylko punkty, ale także wiara. Pokonanie Liverpoolu pokazało, że się nie poddają. W walce o przetrwanie duch walki czasami robi ogromną różnicę. Jeśli utrzymają formę i wykorzystają każdą drobną okazję, „Wilki” mogą z pewnością dokonać spektakularnego powrotu.
Wolves tracą obecnie 11 punktów do Nottingham Forest w bezpiecznej strefie i rozegrali jeszcze dwa mecze. Oczywiście, cud jest jeszcze odległy, ale nadzieja stopniowo odżywa. Po emocjonującym zwycięstwie nad Liverpoolem, Wolves przynajmniej udowodnili, że nie są gotowi na pożegnanie.
Źródło: https://znews.vn/phep-mau-tru-hang-cua-wolves-post1631968.html









Komentarz (0)