![]() |
| Inwestorzy obserwowali notowania giełdowe, gdy na Wall Street panowały obawy dotyczące konfliktu na Bliskim Wschodzie i rosnącej presji inflacyjnej. |
Giełdy amerykańskie zamknęły się na minusie, ponieważ inwestorzy zareagowali na rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie, rosnące ceny energii i obawy o ponowną inflację. Nastroje związane z ryzykiem znacznie osłabły, co spowodowało spadki wszystkich głównych indeksów Wall Street.
Na zamknięciu sesji indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 403,51 punktu (0,83%) do 48 501,27. Indeks S&P 500 stracił 64,99 punktu (0,94%) do 6816,63, a Nasdaq Composite spadł o 232,17 punktu (1,02%) do 22 516,69. Co godne uwagi, indeks Russell 2000 spadł o 1,8% do 2608,36, odzwierciedlając powszechną presję sprzedaży akcji spółek o małej kapitalizacji.
Zmienność w trakcie sesji była szczególnie duża. Na początku sesji indeks S&P 500 na krótko stracił nawet 2,5%, a indeks Dow Jones spadł o ponad 1200 punktów, ponieważ rynek gwałtownie zareagował na doniesienia o amerykańskich i izraelskich nalotach na cele w Iranie oraz działaniach odwetowych ze strony Teheranu. Jednak zakupy techniczne i uspokajające oświadczenia administracji USA pomogły indeksom znacząco ograniczyć straty pod koniec sesji.
Głównym zmartwieniem inwestorów jest ryzyko przedłużającego się i eskalującego konfliktu, zwłaszcza że ataki trwają już czwarty dzień i wskazują na oznaki negatywnego wpływu na infrastrukturę energetyczną w regionie. Teheran groził nawet atakiem na statki przepływające przez Cieśninę Ormuz, szlak transportowy, którym trafia około jednej piątej światowego zużycia ropy naftowej. Kilku bliskowschodnich producentów ropy naftowej i gazu również tymczasowo zawiesiło działalność, zwiększając ryzyko zakłóceń w dostawach.
Ceny ropy Brent i WTI gwałtownie wzrosły dzisiaj, podnosząc globalne koszty transportu i ceny gazu ziemnego. Wyższe ceny energii nie tylko zwiększają presję na koszty produkcji i transportu, ale także podsycają obawy o ponowną inflację, w obliczu utrzymującej się ostrożnej postawy Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych.
Rentowność amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła drugą sesję z rzędu, odzwierciedlając oczekiwania, że Fed może utrzymać restrykcyjną politykę pieniężną przez dłuższy czas. Jest to niekorzystne dla akcji spółek wzrostowych, zwłaszcza spółek technologicznych, które są wrażliwe na stopy procentowe.
Indeks zmienności Cboe (VIX), często nazywany „indeksem strachu”, zamknął się na najwyższym poziomie od listopada, co wskazuje na gwałtowny wzrost popytu na zabezpieczenia przed ryzykiem. Na NYSE akcje spadające przewyższyły akcje zyskujące w stosunku 4,1/1, a na Nasdaq prawie 2,8/1.
Jednak niektórzy eksperci uważają, że reakcja rynku nie osiągnęła jeszcze poziomu paniki. Jed Ellerbroek, zarządzający portfelem w Argent Capital, zauważył, że reakcja rynku „jak dotąd była stosunkowo słaba”, co sugeruje, że apetyt inwestorów na ryzyko nie załamał się całkowicie. Co istotne, indeks oprogramowania i usług S&P 500 wzrósł o 1,6%, co wskazuje, że inwestorzy nadal selektywnie koncentrują się na okazjach w niektórych wcześniej wyprzedanych grupach akcji.
Z kolei wartość akcji Blackstone spadła o 3,8% po tym, jak fundusz inwestycyjny BCRED odnotował wzrost liczby wniosków o odkup akcji, co wzbudziło obawy o presję płynnościową w sektorze inwestycji prywatnych.
Chuck Carlson, prezes Horizon Investment Services, zauważył, że rynek zaczyna wierzyć, że konflikt może trwać dłużej niż początkowo oczekiwano i potencjalnie mieć znaczący wpływ na infrastrukturę energetyczną. Tymczasem Oliver Pursche, wiceprezes Wealthspire Advisors, powiedział, że inwestorzy „zmagają się ze zmiennością i napływem informacji”, ale zalecił zachowanie spokoju i dalszą obserwację, zamiast przesadnej reakcji.
Na całym świecie rynki europejskie i azjatyckie odnotowały spadki. Rosnące ceny energii wywierały presję na akcje spółek przemysłowych i konsumenckich, podczas gdy kapitał napływał do aktywów bezpiecznych, takich jak dolar amerykański i obligacje amerykańskie.
Ważnym sygnałem technicznym jest to, że indeks S&P 500 po raz pierwszy od 20 listopada zamknął się poniżej swojej 100-dniowej średniej kroczącej, co może zwiększyć ostrożność w krótkim terminie.
Zamknięcie sesji 3 marca było wyraźnym sygnałem, że globalne rynki finansowe pozostają bardzo wrażliwe na wstrząsy geopolityczne i ryzyko inflacji. Jeśli konflikty na Bliskim Wschodzie będą się nadal nasilać, a ceny ropy naftowej utrzymają się na wysokim poziomie, zmienność na Wall Street prawdopodobnie się utrzyma, zmuszając inwestorów do zachowania większej ostrożności w strategiach alokacji aktywów w nadchodzącym okresie.
Source: https://thoibaonganhang.vn/pho-wall-do-lua-vi-xung-dot-trung-dong-and-ap-luc-lam-phat-178361.html








Komentarz (0)