Zapierające dech w piersiach aż do ostatniej chwili.
Starcie Portugalii z Chorwacją, które miało miejsce rano 3 lipca, zasługuje na miano doskonałego przykładu dramatyzmu i brutalności futbolu. Przystępując do meczu jako faworyci, Portugalia szybko zdominowała grę, kontrolując posiadanie piłki dzięki gwiazdorskiej pomocy. Jednak posiadanie piłki niekoniecznie przełożyło się na skuteczność. Chorwacja, pod wodzą niestrudzonego weterana Luki Modricia, zaprezentowała niezwykle zdyscyplinowaną obronę. Chorwacka drużyna zachowała doskonałą dyscyplinę w grze pozycyjnej, zamykając luki i wielokrotnie udaremniając ataki z obu skrzydeł i środka boiska przeciwko „Europejskiej Seleção”.

Ronaldo (po prawej) w końcu przełamał psychologiczną barierę, która dręczyła go przez 20 lat.
ZDJĘCIE: REUTERS
Do ogromnego zaskoczenia doszło w 53. minucie, kiedy 37-letni weteran Ivan Perisić wyprowadził Chorwację na prowadzenie 1:0 po ostrej kontrze. Impas zaostrzył się, a punkt zwrotny nadszedł po rzucie rożnym. Veiga, próbując uderzyć głową, został sfaulowany przez chorwackiego obrońcę w polu karnym, co skutkowało rzutem karnym dla Portugalii. Presja na Ronaldo z rzutu karnego była ogromna. Ale to właśnie w tym momencie pokazała się „stal” legendy. CR7 zdecydowanie uderzył piłkę prosto w środek siatki, całkowicie oszukując chorwackiego bramkarza i doprowadzając do wyrównania na 1:1.
Ten gol przełamał klątwę, która prześladowała go od debiutu na Mistrzostwach Świata w 2006 roku. Był to pierwszy gol Ronaldo w fazie pucharowej Mistrzostw Świata. Co więcej, był to czwarty gol CR7 z rzutu karnego w historii Mistrzostw Świata, co pozwoliło mu wyrównać rekord Lionela Messiego pod względem liczby goli z rzutów karnych w historii Mistrzostw Świata.
Co więcej, ta bramka uczyniła CR7 najstarszym piłkarzem w historii, który strzelił gola w fazie pucharowej. Wyrównująca bramka Ronaldo całkowicie przełamała psychologiczny impas Portugalii, a następnie Goncalo Ramos, napastnik, który zastąpił Ronaldo w końcówce meczu, inteligentnie się ustawił i wysoko wyskoczył, strzelając głową cennego gola, ustalając wynik na 2:1 w 90+4 minucie.
Mecz się zakończył, ale jego skutki niewątpliwie będą długo odczuwalne, szczególnie dla chorwackich zawodników i kibiców. W 90. i 13. minucie bramka Portugalii została zachwiana strzałem Pasalicia. Bramka nie została jednak uznana z powodu spalonego.
Warto zauważyć, że to wykroczenie spalonego zostało wykryte przez nową technologię piłki „Trionda” używanej na Mistrzostwach Świata w 2026 roku. Piłka, wyposażona w inteligentne czujniki, precyzyjnie rozpoznała wcześniej bardzo delikatne dotknięcie chorwackiego zawodnika. Sytuacja niewidoczna gołym okiem, a jednak rozwiała ostatnie nadzieje, jak chorwacka prasa po meczu wykrzyknęła: „To było okrutne”.
Ogniste Derby Półwyspu Iberyjskiego
Podczas gdy Portugalia minimalnie awansowała do 1/16 finału, ich iberyjscy sąsiedzi, Hiszpania, bez większego wysiłku zapewnili sobie miejsce w finale. Hiszpańska drużyna wyraźnie pokazała, że jest faworytem do tytułu, pokonując Austrię 3:0. Gwiazdą meczu był Mikel Oyarzabal, który strzelił dwie wspaniałe bramki, a Pedro Porro strzelił drugą.
W związku z tym Hiszpania zmierzy się z Portugalią w 1/8 finału, który odbędzie się 7 lipca o godzinie 2:00 w nocy. Derby Półwyspu Iberyjskiego będą rewanżem za finał Ligi Narodów UEFA 2025, w którym Ronaldo i jego koledzy z drużyny zwyciężyli w rzutach karnych (po remisie 2:2 w 120 minutach).
W drugim meczu, rozegranym wczoraj, 3 lipca, Szwajcaria udowodniła swoje bogate doświadczenie w fazie pucharowej, pokonując Algierię 2:0 dzięki bramkom Breela Embolo i Dana Ndoye. Najważniejszym momentem występu europejskiej drużyny był 21-letni napastnik Johan Manzambi. Spełnił on oczekiwania trenera Murata Yakina, gdy otrzymał miejsce w pierwszym składzie. Urodzony w 2005 roku napastnik dokonał błyskotliwego przełomu, strzelając bramkę otwierającą mecz na początku spotkania i „odblokowując” grę. Rywalem Szwajcarii w 1/8 finału będzie zwycięzca meczu Kolumbia-Ghana.
Źródło: https://thanhnien.vn/ronaldo-khien-the-gioi-goi-ten-185260703184132639.htm







