Chiński biegacz, Kenijczyk Willy Mnangat ujawnił, że został wyznaczony na tempomata, który pomoże sportowcowi He Jie wygrać Półmaraton w Pekinie w 2024 r. i pobić rekord kraju.
He Jie (w czerwonym stroju) biegnie przed grupą trzech afrykańskich sportowców, zbliżając się do mety półmaratonu w Pekinie 14 kwietnia. Zdjęcie: Reuters
Zwycięstwo He Jie w półmaratonie w Pekinie 14 kwietnia, w którym pokonał zdobywcę drugiego miejsca o sekundę, wywołało w Chinach spore kontrowersje.
Nagranie wideo krążące w mediach społecznościowych przedstawia dwóch kenijskich sportowców, Roberta Ketera i Willy'ego Mnangata, a także etiopskich biegaczy Dejene Hailu i Jie, zbliżających się do linii mety. Trzej afrykańscy biegacze wskazali linię mety, pomachali Jie, żeby ruszyła do przodu, a następnie zwolnili, pozwalając miejscowemu biegaczowi przekroczyć linię mety jako pierwszemu.
15 kwietnia, zapytany o incydent, Mnangat powiedział, że pozwolił Jie go wyprzedzić, ponieważ „byli przyjaciółmi”. Jednak zaledwie sześć godzin później kenijski biegacz ujawnił, że on i trzech innych sportowców zostali zatrudnieni jako pacemakerzy, aby pomóc He Jie pobić chiński rekord półmaratonu wynoszący 1 godzinę, 2 minuty i 33 sekundy. W rzeczywistości He Jie wygrał bieg, ale nie zdołał pobić rekordu, uzyskując czas 1 godziny, 3 minuty i 51 sekund.
„Ścigam się jako pacemaker. Mój szef powiedział mi, żebym przyjechał tutaj i poprowadził tempo, żeby pomóc He Jie pobić rekord Chin” – powiedział Mnangat w rozmowie z SCMP . „Kiedy przygotowywałem się do ubiegania się o wizę, mój agent z Kenii również powiedział mi, że pojadę do Chin, żeby pomóc gospodarzowi pobić rekord Chin”.
Mimo wielokrotnych próśb Mnangat nie był jednak w stanie udowodnić, że został zatrudniony jako pacemaker i że nie będzie brał udziału w Półmaratonie Pekinowym w 2024 r. jako sportowiec wyczynowy.
Moment, w którym trzej biegacze w afrykańskim biegu oddali zwycięstwo He Jie.
SCMP nie udało się skontaktować z Bikilą i Keter, ale skontaktował się z jednym z przedstawicieli Mnangata – Chińczykiem o imieniu Karen Lin, który reprezentuje 29 kenijskich sportowców. Jednak w krótkiej rozmowie Lin zaprzeczył jakiemukolwiek udziałowi w incydencie i oskarżył reporterów o nękanie.
Oficjalne dokumenty z Półmaratonu w Pekinie w 2024 roku odnotowują wyniki biegu: Bikila, Keter i Mnangat zajęli odpowiednio drugie, trzecie i czwarte miejsce. Wszyscy trzej afrykańscy biegacze są liczeni jako zawodnicy, a nie pacemakerzy.
Poprzednio, gdy organizatorzy Półmaratonu w Pekinie w 2024 roku ogłosili oficjalną listę pacemakerów 8 kwietnia, nie wymieniono ani Mnangata, ani Ketera, ani Bikili. Wszyscy pacemakerzy są Chińczykami i mają za zadanie nadawać tempo biegu przez okres od 130 do 310 minut.
Podczas Półmaratonu w Pekinie w 2023 roku biegacze elity, którzy będą pełnić rolę pacemakerów, będą nosić indywidualne numery startowe. Zatrudnienie osobistych pacemakerów do startu będzie uznane za nieważne. Na stronie internetowej biegu podano również, że pacemakerzy otrzymają odzież z napisem „Pacer” z przodu i z tyłu od sponsora Xtep. He Jie jest również twarzą Xtep.
Podczas transmisji na żywo 15 kwietnia He Jie zwrócił się do swoich fanów, stwierdzając, że jest jedynie „ofiarą” w tej sytuacji. Chiński sportowiec potwierdził również swój profesjonalizm i stwierdził, że nie potrzebuje niedawnego mistrzostwa, aby udowodnić swoją wartość. „Nie sądzę, żebym musiał zbyt wiele wyjaśniać. Dziękuję za zrozumienie i wsparcie, ale otrzymałem wiele negatywnych komentarzy i prywatnych wiadomości, co naprawdę mnie zdezorientowało” – powiedział He Jie.
He Jie i inni afrykańscy biegacze w białych koszulkach Xtep na trasie półmaratonu w Pekinie, 14 kwietnia. Zdjęcie: Xinhua
Incydent z 14 kwietnia zmusił Pekińskie Biuro Sportu do wszczęcia dochodzenia. Organizator turnieju – Pekińskie Międzynarodowe Centrum Zarządzania Wymianą i Zawodami – również wszczął oddzielne dochodzenie w celu wyjaśnienia sytuacji.
He Jie jest najlepszym chińskim maratończykiem. W zeszłym roku zapisał się w historii, wygrywając XIX Igrzyska Azjatyckie z czasem 2 godzin 13 minut i 2 sekund, pomagając chińskiej lekkoatletyce zdobyć pierwszy w historii złoty medal w biegu na 42,195 km podczas Igrzysk Azjatyckich. Również w 2023 roku Jie wygrał Maraton w Wuhan z czasem 2 godzin 12 minut i 35 sekund.
W zeszłym miesiącu Jie zajął czwarte miejsce w Maratonie Wuxi 2024 z czasem 2 godzin, 6 minut i 57 sekund, ustanawiając nowy rekord Chin w maratonie. Jest również pierwszym biegaczem, który pomógł Chinom osiągnąć czas 2 godzin i 6 minut. To osiągnięcie czyni Jie silnym kandydatem do reprezentowania Chin na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku.
He Jie świętuje ukończenie zawodów przed grupą trzech afrykańskich sportowców 14 kwietnia. Zdjęcie: Xinhua.
W ostatnich latach w Chinach nastąpił rozkwit biegów długodystansowych. Jednak w wielu biegach dochodziło do oszustw i słabej organizacji. Podczas półmaratonu w Shenzhen w prowincji Guangdong w 2018 roku 258 zawodników oszukiwało, a wielu z nich uciekało się do skrótów.
W 2019 roku podczas Międzynarodowego Maratonu Xuzhou w prowincji Jiangsu we wschodnich Chinach zauważono kobietę jadącą na rowerze. Organizatorzy poprosili ją o zejście z roweru i powrót do punktu startowego.
Hong Duy
Link źródłowy








Komentarz (0)