Liverpool oferuje niezliczone korzyści.
Zwycięski niczym fala przypływu, Liverpool Arne Slotha jest obecnie bezkonkurencyjny w każdym aspekcie gry, ciesząc się znakomitą formą i wysokim morale. „Dni FIFA” – okres intensywnej rywalizacji klubów – nie zdołały zakłócić rytmu Liverpoolu. Po zaledwie 12 kolejkach Liverpool zbudował już 8-punktową przewagę nad obrońcą tytułu, Manchesterem City, w Premier League. Czy im się to podoba, czy nie, komentatorzy nie mogą uniknąć niewygodnego tematu: czy można już mówić o potencjalnym zwycięstwie w mistrzostwach?
W Lidze Mistrzów Liverpool jest jedyną drużyną, która wygrała wszystkie mecze od początku rozgrywek. W ostatnim meczu pokonali Leverkusen Xabiego Alonso 4:0 – menedżera, którego powszechnie oczekiwano, że zostanie oficjalnie zaproszony na Anfield, aby zastąpić Juergena Kloppa (a nie Slota). W tym czasie każda drużyna – nawet Real Madryt – przegrałaby z Liverpoolem na Anfield.
Real Madryt (po lewej) musi powstrzymać kryzys.
Obecna sytuacja stawia Liverpool w znacznie korzystniejszej pozycji niż Real: nie ma absolutnie żadnej presji. Możliwość odpadnięcia Liverpoolu istnieje tylko teoretycznie. Trener Slot jest całkowicie pewny swoich wyborów taktycznych: grać, aby wygrać i „zrobić sobie nazwisko” przeciwko Realowi, czy priorytetowo potraktować zwycięstwo w kluczowym meczu z Manchesterem City w weekend? Nawet jeśli zdecydował się na zwycięstwo lub remis, Slot wciąż ma wiele różnych opcji taktycznych. Ostrożny defensywny kontratak lub bardziej otwarty, ofensywny styl gry to oba możliwe wybory.
Teoretycznie największą zaletą koncepcji „przewagi własnego boiska” jest znajomość gry, co sprawia, że gospodarze mogą łatwo narzucić swój styl gry i kontrolować mecz. W przeciwieństwie do Liverpoolu, Real Madryt nie ma innego wyjścia, jak tylko dążyć do zwycięstwa w tym trudnym meczu. Real Madryt jest zmuszony do ofensywnego stylu gry. Od tego momentu Slots ma jeszcze łatwiej znaleźć sposób na kontrowanie.
RZECZYWISTOŚĆ JUŻ NIE JEST TYM, CZYM JEST.
Często mówi się, że Real Madryt ma „DNA zwycięzcy Ligi Mistrzów”. Są aktualnymi mistrzami zarówno Ligi Mistrzów, jak i La Liga. A kiedy gwiazda Realu, Vinicius Junior, nie otrzymał Złotej Piłki w 2024 roku, wielu neutralnych kibiców było zaskoczonych. Musimy jednak spojrzeć prawdzie w oczy: Real Madryt nie jest już tą samą drużyną, co kiedyś.
Po przegraniu dwóch z czterech meczów Real Madryt zajmuje zaskakująco niską pozycję w tabeli: 18. miejsce na 36 drużyn w nowym formacie Ligi Mistrzów. Porażka z Liverpoolem sprawiłaby, że nadal plasowaliby się poniżej takich drużyn jak Lille czy Celtic. Porażka groziłaby prawdziwym kryzysem. Obrońcy tytułu mają obecnie tylko dwa punkty przewagi nad progiem „bezpośredniej eliminacji po fazie ligowej”.
W La Liga Real Madryt przegrał u siebie z Barceloną 0:4. Przegrał również 1:3 z AC Milan u siebie w Lidze Mistrzów. W normalnych okolicznościach Real Madryt nie powinien tak grać. Muszą istnieć ważne powody, dla których doświadczony trener Carlo Ancelotti jest bezradny wobec słabości zespołu i nie potrafi ich naprawić. Głównym winowajcą są kontuzje.
W tej chwili gwiazdor Vinicius dołączył do listy kontuzjowanych, na której znajdują się już David Alaba, Dani Carvajal, Eder Militao, Rodrygo, Aurelien Tchouameni i Lucas Vasquez. Real Madryt nie jest w stanie znaleźć zastępstwa po rozstaniu z mistrzem pomocy Tonim Kroosem. Transfer Kyliana Mbappe, jak dotąd, jest uważany za nieudany. Francuska gwiazda jest tak rozczarowana, że jego trener, Didier Deschamps, rozważa nawet pozbawienie go funkcji kapitana reprezentacji Francji.
Steve McManaman to była legenda futbolu, blisko związana zarówno z Liverpoolem, jak i Realem Madryt. Od czasu przejścia na emeryturę, zawsze uważnie śledził losy obu drużyn. Dlatego stacje telewizyjne tłumnie zapraszały McManamana na wywiady przed wielkim meczem Liverpool-Real Madryt. McManaman niezmiennie powtarzał: Liverpool był zdecydowanie lepszy przed rozpoczęciem meczu!
Source: https://thanhnien.vn/se-co-them-mot-con-khung-hoang-dien-ro-185241126204209964.htm







Komentarz (0)