Rakieta Starship V3 firmy SpaceX stoi już na platformie startowej, w pełni zatankowana, gotowa na pierwszy lot testowy swojej najpotężniejszej jak dotąd udoskonalonej wersji.

Jednak na kilka sekund przed startem firma miliardera Elona Muska została zmuszona do odwołania misji z powodu awarii technicznej, która wystąpiła w trakcie końcowego odliczania.

Statek kosmiczny V3 2.png
Rakieta Starship V3. Zdjęcie: SpaceX

Licznik czasu niespodziewanie zatrzymał się na T-40 sekundach. System uruchomił się ponownie, ale potem znowu się zatrzymał.

Według wyjaśnień SpaceX, hydrauliczny zatrzask trzymający ramię wieży startowej nie schował się prawidłowo, co zmusiło inżynierów do natychmiastowej naprawy, podczas gdy miliony ludzi oglądały na żywo start statku Starship V3 .

Przed odwołanym startem SpaceX zakończyło tankowanie ogromnej rakiety i ewakuowało cały obszar wyrzutni w swoim ośrodku testowym w Teksasie.

Jednakże awaria systemu obsługi naziemnej zmusiła firmę do tymczasowego przerwania odliczania.

Kilka minut później SpaceX oficjalnie ogłosiło odwołanie misji i przełożyło pierwszy lot Starship V3 na późniejszy termin.

Podczas transmisji na żywo komentator SpaceX Dan Huot powiedział: „Nowa rakieta, nowa platforma startowa i wiele się uczymy o tych zupełnie nowych systemach”. Ujawnił również, że firma spodziewa się powtórzyć start już następnego dnia.

Błąd w ostatniej chwili spowodował zatrzymanie całego systemu.

Uważano to za dwunasty lot testowy programu Starship i zarazem pierwszą demonstrację zupełnie nowej konfiguracji V3.