23 maja Iran oskarżył Stany Zjednoczone o wielokrotne stawianie „nadmiernych żądań” w trakcie negocjacji.
Oskarżenia pojawiają się na tle oznak, że napięcia między obiema stronami wchodzą w fazę delikatną i rośnie ryzyko wznowienia konfliktu.
W rozmowie telefonicznej z Sekretarzem Generalnym ONZ Antonio Guterresem irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi zapewnił, że Teheran będzie nadal uczestniczył w procesie dyplomatycznym, pomimo ataków militarnych na ten kraj, sprzecznych stanowisk i ciągłych, wygórowanych żądań ze strony Stanów Zjednoczonych.
Wcześniej amerykańskie media donosiły, że Biały Dom rozważa możliwość przeprowadzenia dalszych ataków na Iran w przypadku niepowodzenia negocjacji. Według źródeł cytowanych przez Axios i CBS News, Waszyngton omawia nowe opcje militarne wobec Iranu, choć ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta.
Prezydent Donald Trump zdecydował się nie uczestniczyć w ślubie syna, aby pozostać w Waszyngtonie i „zająć się sprawami rządowymi ”. Decyzja ta wywołała spekulacje, że sytuacja między USA a Iranem wkracza w szczególnie wrażliwą fazę.
Tymczasem szef sztabu pakistańskiej armii udał się do Teheranu, aby promować wysiłki mediacyjne między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.
Pakistan jest obecnie postrzegany jako jeden z kluczowych pośredników w procesie negocjacji między obiema stronami, który według oceny prezydenta Trumpa znajduje się na „granicy” między osiągnięciem porozumienia a ryzykiem wznowienia działań militarnych.
Z kilku ostatnio opublikowanych raportów wojskowych i zdjęć satelitarnych wynika, że Stany Zjednoczone i Izrael poniosły znaczne straty w siłach powietrznych i infrastrukturze wojskowej podczas niedawnego konfliktu z Iranem.
Według raportu Sił Powietrznych USA dla Kongresu , armia amerykańska straciła lub uszkodziła co najmniej 42 samoloty od czasu wybuchu działań wojennych z Iranem 28 lutego. Wśród nich znajduje się 24 drony MQ-9 Reaper, typ bezzałogowego statku powietrznego uważany za „kręgosłup” operacji wojskowych USA i określany przez przedstawicieli Sił Powietrznych USA jako „najbardziej wartościowy gracz” w konflikcie.
W raporcie podano również, że Stany Zjednoczone straciły cztery myśliwce F-15E, z czego trzy zostały omyłkowo zestrzelone przez obronę powietrzną Kuwejtu 1 marca, a jeden został zestrzelony przez Iran 3 kwietnia, co doprowadziło do konieczności przeprowadzenia operacji ratunkowej pilota i oficera uzbrojenia.
W raporcie stwierdzono również, że 10 innych samolotów zostało uszkodzonych w walkach, w tym kilka zaparkowanych w bazie lotniczej Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej, w wyniku irańskich ataków rakietowych i dronów. Wśród trafionych jednostek znalazł się również samolot wczesnego ostrzegania E-3 Sentry AWACS, uważany za „oczy nieba” USA w regionie Zatoki Perskiej.
Po stronie Izraela zdjęcia z satelity Sentinel-2 opublikowane przez firmę analityczną Soar pokazują, że wiele najważniejszych baz wojskowych Izraela zostało uszkodzonych w walkach z Iranem, zanim w zeszłym miesiącu weszło w życie zawieszenie broni.
Według analizy zdjęć satelitarnych, baza lotnicza Ramat David w północnym Izraelu została trafiona w dwóch obszarach, w tym w strefie logistycznej oraz punkcie tankowania i konserwacji myśliwców. Zdjęcia pokazały również ślady uszkodzeń w bazie Mishar, należącej do 8200. Jednostki Wywiadowczej w pobliżu miasta Safed, oraz w pozycji obronnej na terenie bazy lotniczej Newatim.
Dodatkowo, zdjęcia satelitarne ujawniły rozległy, długotrwały pożar w bazie Camp Shimshon, który rozpoczął się 10 marca, co zbiegło się z ogłoszeniem Hezbollahu o ataku dronów na obiekt. Analiza wskazuje, że pożar rozprzestrzenił się na około 200 metrów wewnątrz bazy wojskowej.
Nowe oceny wzbudzają obawy w USA i Izraelu co do zdolności Iranu do utrzymania znaczących zdolności ofensywnych, zwłaszcza w sektorze rakiet balistycznych.
Według izraelskich urzędników, przed wybuchem konfliktu Iran posiadał ponad 2000 pocisków balistycznych, a około połowa z nich pozostała po wystrzeleniu pocisków i nalotach. Dlatego Izrael jest szczególnie zaniepokojony faktem, że kwestia pocisków balistycznych nie stała się centralnym punktem obecnych negocjacji między USA a Iranem.
Szef sztabu Izraela, generał porucznik Eyal Zamir, odbył serię spotkań z przedstawicielami obrony i wywiadu, aby przygotować się na ewentualność kolejnej konfrontacji z Iranem, tym razem przy głębszej koordynacji ze strony USA. Wysoki rangą przedstawiciel izraelskiego resortu obrony przewidział, że konflikt z Iranem będzie długotrwały.
Jednak w niedawnym oświadczeniu prezydent Trump stwierdził, że może poczekać „jeszcze kilka dni”, aż Iran odpowie na nową propozycję USA, przekazaną przez kraj pośredniczący, Pakistan.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział, że pojawiły się „pozytywne sygnały” wskazujące na możliwość osiągnięcia porozumienia, jednak Waszyngton nadal domaga się, aby Teheran zrezygnował ze swojego wysoko wzbogaconego uranu i zaprzestał kontrolowania ruchu morskiego przez Cieśninę Ormuz.
Źródło: https://www.vietnamplus.vn/iran-cao-buoc-my-dua-yeu-sach-qua-muc-cang-thang-dam-phan-leo-thang-post1112169.vnp








Komentarz (0)