W późnym meczu 9. kolejki angielskiej Premier League Tottenham podejmował u siebie Fulham. Zespół Ange Postecoglou kontynuował imponującą formę dzięki duetowi Son Heung-min i James Maddison. Zwycięstwo nad Fulham pozwoliło im odzyskać pozycję lidera tabeli po dwóch dniach przegrywania z Man City.
Tottenham i Fulham rozpoczęły mecz z wielkim entuzjazmem. W 2. minucie James Maddison zagrał prostopadłe podanie do Son Heung-mina, który pobiegł skrzydłem i oddał strzał. Jednak bramkarz Bernd Leno w porę wybiegł z bramki, zmniejszając kąt dośrodkowania dla południowokoreańskiego zawodnika.
Son Heung-min nadal strzela gole dla Tottenhamu.
Fulham nie dał się pokonać. Odpowiedzieli dwoma kolejnymi strzałami Joao Palhinhy i Carlosa Viniciusa, ale gościom nie udało się trafić do siatki.
Gospodarze konsekwentnie atakowali i naciskali, podczas gdy Fulham postawił na defensywny styl gry z kontrataku. Goście wytrzymali tylko do 36. minuty. Piłkarze Tottenhamu zorganizowali oblężenie podczas akcji ofensywnej przeciwnika. Piłka dotarła do Maddisona, a pomocnik asystował Sonowi Heung-minowi w zdobyciu bramki.
Drugi gol Tottenhamu również padł w podobnej sytuacji. W 54. minucie Calvin Bassey źle podał piłkę, Pierre-Emile Hojbjerg przechwycił ją i podał na początku do Son Heung-mina. Południowokoreański zawodnik asystował przy golu Maddisona.
Dwie stracone bramki zdemoralizowały Fulham, podczas gdy Tottenham grał z nowym entuzjazmem. Gospodarze nie zdołali jednak powiększyć przewagi, gdyż okazje uciekały Maddisonowi, Dejanowi Kulusevskiemu i Richarlisonowi.
Wynik: Tottenham 2-0 Fulham
Strzelić gola
Tottenham: Son Heung-min (36'), James Maddison (54')
Van Hai
Źródło







Komentarz (0)