Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Powolne życie w Alpach

Báo Sài Gòn Giải phóngBáo Sài Gòn Giải phóng09/07/2023

[reklama_1]

SGGP

Po siedmiu latach mój ojciec, mający obecnie 75 lat, wrócił do Europy, ponieważ jego córka przekonała go, że europejskie lata są cudowne, chłodne i bujne. Krajobrazy i ludzie są radośni, a ona obiecała ułożyć plan podróży, aby jak najmniej chodzić, a jednocześnie podziwiać najpiękniejsze widoki.

Wybrałem trasę, aby były inżynier geotechnik mógł na nowo odkryć dawne uczucia pośród gór i lasów, obok strumieni i jezior, aby ojciec i syn mogli spędzać ze sobą więcej czasu, lepiej się rozumieć i jeszcze bardziej zbliżyć, a jednocześnie zaspokoić żądzę podróżowania tych, którzy kochają podróżować i poszukiwać nowych rzeczy.

I tak oto zorganizowaliśmy podróż samochodem, przemierzając liczne miasta i miasteczka wzdłuż słynnych europejskich Alp w Niemczech, Austrii i Szwajcarii, zjeżdżając nad słynne Morze Śródziemne, zatrzymując się na wsi Prowansji i zanurzając się w urokliwych domach z muru pruskiego zarówno we Francji, jak i w Niemczech – a wszystko to w te lipcowe dni. Tata powiedział, że im więcej podróżujemy, tym zdrowsi się stajemy, a im więcej jeżdżę, tym szczęśliwszy czuję się z każdym kilometrem podróży.

Życie w wolnym tempie w Alpach (zdjęcie 1)
Ojciec i syn na górskiej drodze w Alpach, Europa. Zdjęcie: NAM VINH

Kiedy wyruszaliśmy po raz pierwszy, nie zarezerwowaliśmy wszystkich usług na całą podróż, ponieważ martwiliśmy się o zdrowie taty i o to, czy poradzi sobie z wymagającym harmonogramem dnia. Jednak dzięki suplementom diety mamy i długim spacerom taty przed podróżą, po zaledwie dwóch dniach adaptacji, tata dogonił tempo doświadczonego długodystansowca.

Po przybyciu do Berchtesgadener Land – części Alp w Niemczech – mój ojciec wykrzyknął: „Mam wrażenie, jakbyśmy podróżowali od kilku dni!”. A poszukiwanie przyjemności jest tu niezwykle rozbudowane. Piesi wędrują po górskich grzbietach, wspinają się na strome urwiska o wysokości setek metrów, używając jedynie rąk, grupy na potężnych motocyklach, konwoje dwudrzwiowych samochodów sportowych oraz grupy zabytkowych Vesp i klasycznych aut – wszyscy z entuzjazmem uczestniczą w malowniczych trasach. Niektórzy podróżują samotnie, z małymi łódkami zamontowanymi na dachach pojazdów i rowerami górskimi przewieszonymi przez bagażnik. Wielu starszych ludzi, nawet starszych od mojego ojca, wciąż jeździ potężnymi motocyklami, w pełni wyposażonymi i wyglądającymi bardzo stylowo.

Mój ojciec był pod ogromnym wrażeniem szczytu austriackiej architektury górskiej – 48-kilometrowa trasa Grossglockner Road, zbudowana w 1935 roku na wysokości 2500 m n.p.m., z 36 ostrymi zakrętami, przyciąga motocyklistów, rowerzystów i kierowców samochodów, pomimo stosunkowo wysokich opłat za przejazd (bilet dzienny 40 euro/samochód, 30 euro/motocykl). Każdy metr drogi otwiera spektakularne widoki na Alpy z ośnieżonymi zakrętami, najwyższy szczyt Austrii, Grossglockner (3798 m n.p.m.), który wydaje się niemal na wyciągnięcie ręki, oraz lodowiec Pasterze, a każdy przystanek po drodze oferuje zapierające dech w piersiach panoramy gór i przełęczy.

Inżynier geotechnik był również zachwycony, mogąc odbyć pełną przejażdżkę wokół Wąwozu Verdon, największego i najpiękniejszego w Europie w Prowansji, podziwiając strome klify, z których niektóre osiągają wysokość 700 metrów. Wciąż wspominał, jak to było, gdy jego ojciec pracował w zespole geologicznym rzeki Da, gdzie każdy miał maczetę do wytyczenia ścieżki, a na niektórych odcinkach wysoka, gęsta trawa była zbyt gęsta, by użyć maczety, więc musieli się kłaść na zmianę, by ją spłaszczyć i stworzyć szlak. Podziwiał również, jak w Europie zbudowano utwardzone przełęcze górskie wyłącznie na potrzeby turystyki. Był również pod wrażeniem rozległych terenów rolniczych w innych krajach. Zarówno uprawa roślin, jak i hodowla zwierząt gospodarskich odbywają się na dużą skalę, z płodozmianem i tylko jednym zbiorem rocznie, aby zapobiec degradacji gleby. Pola obsadzone roślinami wieloletnimi, takimi jak winorośl, lawenda i drzewa owocowe, są dostosowane do specyficznej topografii i warunków glebowych każdego regionu.

Nasza dwutygodniowa podróż samochodem, w całości po drogach, sprawnie prowadzona przez moją córkę, obejmowała prawie 4200 km z naszego domu w Niemczech. Wiodła przez niezliczone pola, liczne góry, obok szmaragdowozielonych jezior i wokół wielu krętych przełęczy. Razem świętowaliśmy jej urodziny, delektując się każdym kilometrem podróży – podróży, która wydawała się jednocześnie szybka i powolna. To była naprawdę pierwsza podróż, pełna rzeczy, których nigdy nie powiedzieliśmy, rzeczy, których nigdy nie widzieliśmy, smaków, których nigdy nie posmakowaliśmy, i emocji, których nigdy wcześniej nie doświadczyliśmy.



Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Popołudniowe słońce w starej alejce

Popołudniowe słońce w starej alejce

Dziecko kocha wieś.

Dziecko kocha wieś.

Proste szczęście

Proste szczęście