W niedawnym oświadczeniu dla Nikkei prezes Sony Yoshihiro Yamaguchi stwierdził, że od momentu wprowadzenia produktu na rynek firma dostarczyła łącznie 20 miliardów cyfrowych czujników obrazu, wliczając w to te do aparatów w smartfonach.
Sony potrzebowało nieco ponad 5 lat, aby sprzedać 10 miliardów czujników obrazu.
Warto zauważyć, że Sony osiągnęło kamień milowy 10 miliardów sensorów w maju 2019 roku i podwoiło tę liczbę w ciągu nieco ponad pięciu lat. Według kierownictwa Sony, rynek sensorów obrazu nie jest jeszcze nasycony, dlatego firma planuje zwiększyć swoje moce produkcyjne. Jednym z takich planów jest budowa nowej fabryki w prefekturze Kumamoto (Japonia), gdzie TSMC będzie odpowiedzialne za produkcję chipów sensorowych dla japońskiej firmy.
Sony zaczyna odczuwać presję ze strony konkurencji.
Mimo że Sony ma duży udział w rynku czujników aparatów fotograficznych, musi się także zmierzyć z silną konkurencją ze strony Samsung Electronics – rywala, który stopniowo zagraża pozycji japońskiego giganta na rynku podzespołów do aparatów fotograficznych w smartfonach.
Ponadto niektóre źródła wskazują, że Apple zamierza wyposażyć przyszłe modele iPhone'a w matryce obrazu Samsunga, z co najmniej jednym aparatem 48 MP z obiektywem szerokokątnym dostarczonym przez Samsunga. Obecnie głównym dostawcą matryc obrazu do smartfonów Apple pozostaje Sony.
Raport finansowy Sony za drugi kwartał 2024 roku pokazuje, że przychody ze sprzedaży czujników obrazu wzrosły o 32%, osiągając 3,4 miliarda dolarów, podczas gdy całkowite przychody firmy wzrosły zaledwie o 3%, do 19,44 miliarda dolarów. Zysk operacyjny działu czujników obrazu Sony również wzrósł prawie dwukrotnie, osiągając 589 milionów dolarów.
Źródło: https://thanhnien.vn/sony-thang-lon-nho-cuoc-chien-camera-smartphone-185241221122800175.htm






Komentarz (0)