Startup zajmujący się sztuczną inteligencją wydaje 750 milionów VND miesięcznie na wynajem pustych biur.
Mimo że zatrudniają niewielu pracowników, wiele startupów zajmujących się sztuczną inteligencją wydaje dziesiątki tysięcy dolarów na luksusowe powierzchnie biurowe, co tworzy szokujący paradoks „przepalania pieniędzy” w Nowym Jorku.
Báo Khoa học và Đời sống•03/05/2026
Podczas gdy trend pracy zdalnej wciąż się rozprzestrzenia, nowojorskie startupy zajmujące się sztuczną inteligencją idą pod prąd, wydając dziesiątki tysięcy dolarów miesięcznie na wynajem luksusowych biur w drogich dzielnicach, takich jak SoHo czy Flatiron. Paradoksem jest to, że wiele stanowisk pracy zajmujących setki metrów kwadratowych jest niemal pustych, a czasami pracuje tam tylko garstka pracowników. W związku z tym widok rzędów nieużywanych biurek i krzeseł jest w tej rozwijającej się branży technologicznej czymś naturalnym.
Doskonałym przykładem jest Blake Anderson, założyciel startupu 10x, który zgodził się wydawać ponad 28 500 dolarów miesięcznie na powierzchnię biurową liczącą prawie 280 metrów kwadratowych, mimo że początkowo był jedynym pracownikiem w firmie.
Jednak ten trend nie jest odosobniony, gdyż dane pokazują, że firmy zajmujące się sztuczną inteligencją już w 2025 r. wynajmowały dziesiątki tysięcy metrów kwadratowych powierzchni biurowej, a przewiduje się, że w 2026 r. ten trend jeszcze bardziej przyspieszy, stając się nową siłą napędową rynku nieruchomości komercyjnych.
Eksperci uważają, że wynajem dużej powierzchni biurowej nie jest wyłącznie kwestią zaspokojenia bieżących potrzeb, ale także strategią budowania wizerunku, która pomaga startupom zbudować wiarygodność wśród klientów i partnerów podczas procesu pozyskiwania kapitału. Ponadto luksusowe środowisko pracy jest również uważane za czynnik wpływający na poprawę wydajności, zwłaszcza w kontekście kultury pracy o wysokiej intensywności, w której pracownicy spędzają większość czasu w biurze. Niektórzy założyciele firm uważają, że przestronne i ciche otoczenie sprzyja kreatywności, a tym samym przynosi więcej korzyści niż kosztów, choć rzeczywista skuteczność tego podejścia jest wciąż przedmiotem dyskusji.
W przyszłości, w miarę jak startupy będą zwiększać zatrudnienie, te biura mogą szybko się zapełnić, jednak na razie uważa się, że jest to kosztowne ryzyko, na które branża technologiczna jest gotowa się zdecydować.
Komentarz (0)