Po długim okresie zawieszenia w Chelsea i przedwczesnym rozwiązaniu kontraktu, Sterling podpisał krótkoterminową umowę z Feyenoordem. Jednak jego start nie był udany. Problemy z pozwoleniem na pracę zmusiły klub do przeniesienia miejsca treningów do Belgii, gdzie zadebiutował w meczu z Telstar.
Pomimo imponującej asysty w wygranym 2:1 meczu z Excelsiorem w marcu, Sterling nie strzelił jeszcze gola w sześciu meczach. Co gorsza, Sterling siedział na ławce rezerwowych nawet w zremisowanym 1:1 meczu z NEC Nijmegen 12 kwietnia, co budzi wątpliwości co do jego roli w drużynie.
Holenderskie media szybko zareagowały ostrą krytyką. Dziennikarz NOS, Arno Vermeulen, stwierdził, że Sterling „minął swój najlepszy okres” i nie ma już szybkości, by dotrzymać kroku tempu gry w wieku 31 lat. Tymczasem były zawodnik, Kenneth Perez, argumentował, że zawodnik nie nadaje się już do filozofii trenera Robina van Persiego, twierdząc nawet, że „nie potrafi biegać i wygrywać wślizgów”.
Najostrzejszą krytykę wygłosił Jeroen Elshoff w podcaście NOS, argumentując, że Sterling nie wniósł praktycznie nic. „Na tym poziomie trzeba walczyć, ciężko pracować i przestrzegać dyscypliny taktycznej. Ale Sterling tego nie zrobił” – podkreślił Elshoff.
Kontrakt Sterlinga obowiązuje tylko do końca sezonu, a fala krytyki rzuca cień na jego przyszłość w Rotterdamie. Feyenoord zajmuje obecnie drugie miejsce w Eredivisie i przygotowuje się do meczu z Groningen na De Kuip 25 kwietnia. To może być ostatnia szansa Sterlinga na ratowanie sytuacji.
Źródło: https://znews.vn/sterling-hien-ra-sao-post1643651.html






Komentarz (0)