![]() |
Były pomocnik Ivan Rakitić nie potrafił otworzyć akcji w polu karnym. |
Były pomocnik Barcelony został zaproszony do udziału w ceremonii zorganizowanej przez UEFA. Po prawie 20 minutach oczekiwania Rakitić stanął na wysokości zadania, aby poprowadzić losowanie par 1/8 finału. Jednak zamiast zaimponować swoim typowym opanowaniem na boisku, spotkał go nieoczekiwany incydent.
Wybierając jedną z dwóch piłek z grupy „7-8 miejsce w fazie kwalifikacyjnej”, Rakitić musiał rozpoznać rywali ze Sportingu Lizbona i Manchesteru City. Jednak jego śliskie ręce sprawiły, że przez prawie 10 sekund walczył, nie mogąc otworzyć plastikowej piłki.
Gospodarz uspokajał go: „Nie martw się, po prostu zachowaj spokój”. Rakitic, wycierając ręce o kamizelkę, zażartował, że być może krem nawilżający sprawił, że sytuacja stała się niezręczna.
Przed ponad 66 000 widzów, były gwiazdor Chorwacji musiał w końcu poprosić o pomoc w otwarciu piłki. W środku gazety widniała nazwa Man City, co oznaczało, że drużyna ponownie zmierzy się z Realem Madryt.
W drugim losowaniu Rakitić nie miał już kłopotów. Sporting był zdecydowany na mecz z Bodo/Glimt. Reprezentant Norwegii jest uważany za ciekawe zjawisko w tegorocznej Lidze Mistrzów.
TNT Sports szybko opublikowało film z Rakiticiem z humorystycznym podpisem: „Nie takie proste, jak myślisz”. W mediach społecznościowych fani również toczyli zażarte dyskusje. Niektórzy żartowali z rodzaju lodów, których używał Rakitić, a inni spekulowali nawet na temat transparentności losowania.
Mimo to Rakitić szybko odzyskał pewność siebie i dokończył zadanie. Ceremonia zakończyła się kilkoma ważnymi meczami, w tym spotkaniem Chelsea z PSG oraz starciem Newcastle z Barceloną w drodze do majowego finału.
Źródło: https://znews.vn/su-co-o-le-boc-tham-champions-league-post1630777.html







Komentarz (0)