
Jako jeden z trzech współgospodarzy, reprezentacja USA ma nadzieję maksymalnie wykorzystać atut własnego boiska. Zajmująca 16. miejsce w rankingu światowym drużyna „ Stars and Stripes” przygotowuje się do swojego 12. występu na Mistrzostwach Świata i dąży do powtórzenia osiągnięcia z 1994 roku, czyli awansu do 1/8 finału na własnym boisku. Po imponującym zwycięstwie 3:2 z Senegalem i porażce 1:2 z Niemcami w ostatnim meczu towarzyskim w zeszły weekend , drużyna trenera Pochettino poleciała z Chicago do Kalifornii, aby rozpocząć przygotowania do meczu, który może zaważyć na przebiegu całej kampanii. W fazie grupowej Stany Zjednoczone znajdują się w grupie D, do której należą Paragwaj, Australia i Turcja . Ze względu na stosunkowo wyrównaną siłę i formę obu drużyn, tylko miejsce w pierwszej dwójce gwarantuje awans do fazy pucharowej . Po uniknięciu eliminacji , trener Mauricio Pochettino miał prawie dwa lata na planowanie i przygotowania, ale od teraz każdy mecz jest kluczowy. Mecz otwarcia fazy grupowej z Paragwajem był jeszcze ważniejszy dla zespołu Pochettino , który potrzebował zwycięstwa, aby zapewnić sobie udany start. I podopieczni Pochettino nie zawiedli, pokonując Paragwaj 4:1.
.jpg)
Po stronie Paragwaju, południowoamerykańska drużyna wraca na Mistrzostwa Świata po raz pierwszy od 2010 roku, gdzie osiągnęła swój najlepszy historyczny wynik , docierając do ćwierćfinału. Na Mistrzostwach Świata w 2026 roku Paragwaj ma nadzieję wykorzystać swój status słabszej drużyny , aby zaskoczyć przeciwników w grupie, w tym współgospodarzy Stany Zjednoczone. Pod przewodnictwem Gustavo Alfaro, rodaka Pochettino z Argentyny , Paragwaj odniósł kiedyś miażdżące zwycięstwo nad panującymi mistrzami świata , Argentyną, wynikiem 2-1. Chociaż drużyna Alfaro została pokonana 2-1 przez USA w meczu towarzyskim w listopadzie 2025 roku, od tego czasu wygrała 3 z ostatnich 4 meczów. Pod przewodnictwem trenera Alfaro Paragwaj stał się pragmatyczną drużyną, chętną do oddawania posiadania piłki przeciwnikom i polegającą wyłącznie na stałych fragmentach gry. Dlatego niewielu spodziewało się, że ta południowoamerykańska drużyna zajdzie daleko w tym Mistrzostwach Świata. Oznaczało to, że przeciwnicy prawdopodobnie ich zlekceważyli, co stworzyło zawodnikom Alfaro okazję do sprawienia niespodzianek. Jednak niespodzianki się nie ziściły, ponieważ Paragwaj przegrał z USA 1:4.

Zespół USA zademonstrował przytłaczającą siłę przeciwko Paragwajowi w pierwszej połowie, strzelając trzy gole. Pierwszy padł w 28. minucie, kiedy Pulisic przedarł się na lewym skrzydle, a następnie podał piłkę do środka do McKenniego, który zagrał delikatne podanie prostopadłe do Baloguna, który pokonał bramkarza Orlando Gilla . Zaledwie trzy minuty później USA zdobyło swojego drugiego gola. Balogun otrzymał dośrodkowanie od Pulisica i pewnie dobił piłkę w dalszy róg bramki prawą nogą, dając USA prowadzenie 2-0. USA zakończyło pierwszą połowę z prowadzeniem 3-0 w 45. minucie. Balogun stworzył spektakularny gol lewą nogą, który wpadł w górny róg bramki, pozostawiając bramkarza Paragwaju Orlando Gilla bezradnym.

Nie mając nic do stracenia po 0-3 w pierwszej połowie, Paragwaj poszedł na całość przeciwko USA w drugiej połowie, co zaowocowało niezwykle emocjonującym, zaciętym meczem. W 73. minucie Paragwaj wyrównał na 1-3. Enciso wykonał delikatne podanie do zmiennika Mauricio, który wykończył strzałem lewą nogą w dalszy róg bramki, pokonując bramkarza USA Matta Freese . Obie drużyny kontynuowały dostarczanie publiczności spektakularnych zagrań. Przed końcowym gwizdkiem USA przypieczętowały zwycięstwo 4-1 umiejętnym strzałem zewnętrzną częścią stopy Giovanniego Reyny . Ten idealny początek turnieju, z imponującym występem przeciwko Paragwajowi, pokazuje, że USA będą czarnym koniem tegorocznych Mistrzostw Świata .
Źródło: https://baolamdong.vn/suc-manh-chu-nha-447825.html







