W Quang Ngai łódź rybacka należąca do pana Bui Bai z dystryktu Binh Son, zakotwiczona 400 metrów od brzegu, gwałtownie stanęła w płomieniach, a gęsty czarny dym unosił się na wysokość kilkudziesięciu metrów, po południu 23 maja.
Statek zapalił się, gdy był zakotwiczony blisko brzegu. Zdjęcie: Thach Thao
Pan Bai, pilotujący kuter rybacki o mocy 155 KM, łowiący przybrzeżne połowy okrężnicą, zacumował przy plaży Chau Than w gminie Binh Chau po nocy połowów przybrzeżnych. Około 10 rano kuter stanął w płomieniach, a gęsty czarny dym unosił się na dziesiątki metrów w powietrze. Pobliskie łodzie musiały się oddalić z obawy przed rozprzestrzenianiem się ognia.
Obecni na miejscu, wraz z załogą, używali wiader, mis i wiader do wylewania wody na statek, aby ugasić pożar. Po około godzinie pożar udało się opanować, nie powodując ofiar, ale połowa kadłuba statku była osmalona. Uszkodzony został silnik, system nawigacyjny, radio i wielu rybaków. Straty szacowane są na 500 milionów VND. Przyczyną pożaru było zwarcie elektryczne.
W ostatnich dniach Quang Ngai i wiele innych prowincji w środkowym Wietnamie doświadczyło intensywnych upałów. Władze prowincji zaleciły mieszkańcom podjęcie środków ostrożności w celu uniknięcia pożarów i eksplozji.
Pham Linh
Link źródłowy






Komentarz (0)