Portugalia była pierwszym w historii mistrzem Ligi Narodów, ale po sześciu latach w końcu wróciła do czołowej czwórki, więc bez wątpienia chce odzyskać tytuł w tym sezonie. Tymczasem Hiszpania jest zdeterminowana, by zdobyć kolejne mistrzostwo Europy, obecnie szczycąc się tytułami Ligi Narodów 2022-2023 i Euro 2024.
Złote pokolenie graczy
Pod wodzą doświadczonego trenera Luisa de la Fuente, hiszpańska reprezentacja może pochwalić się imponującym bilansem 25 zwycięstw, 4 remisów i zaledwie 2 porażek od grudnia 2022 roku. „La Roja” zdobyła dwa najważniejsze tytuły mistrzowskie w Europie, a jednocześnie zaprezentowała najnowszą złotą generację piłkarzy z czołowego kraju piłkarskiego Półwyspu Iberyjskiego.
Po pokonaniu Anglii w finale Euro 2024, Hiszpania utrzymała imponującą formę. W fazie grupowej Ligi Narodów 2024-2025, z wyjątkiem meczu otwarcia, który zakończył się remisem 0:0 na wyjeździe z Serbią, Hiszpania wygrała wszystkie pięć pozostałych meczów w Grupie 4 Ligi A, awansując do ćwierćfinału.

Walka o pierwsze miejsce pomiędzy dwoma rywalami z Półwyspu Iberyjskiego. (Zdjęcie: UEFA)
Po remisie w pierwszym meczu i zwycięstwie w rewanżu z Holandią w rzutach karnych, „La Roja” pokonała we wczesnych godzinach rannych 6 czerwca byłą mistrzynię Francji w półfinale z największą liczbą bramek w historii turnieju. Teraz hiszpańska drużyna jest zaledwie 90 minut od triumfu w finale na Allianz Arena (Monachium, Niemcy) w ten weekend.
Trener Luis de la Fuente ma silny skład i wszystkie niezbędne warunki do obrony tytułu. Przejmując pałeczkę od swojego kolegi Luisa Enrique po rozczarowujących Mistrzostwach Świata 2022, Luis de la Fuente szybko zdobył dwa trofea – Ligę Narodów i Mistrzostwa Europy 2023/2024 – co stanowi obiecujący początek sezonu.
Nie będzie przesadą stwierdzenie, że niemal każdy kibic piłki nożnej na świecie uwielbia teraz oglądać grę Hiszpanii. Wszyscy z niecierpliwością czekają na kreatywne, romantyczne i eleganckie występy „młodych de la Fuente”, takich jak Lamine Yamal, Pedri, Nico Williams i inni.
Jak skończy się życie Ronaldo?
Portugalia odrobiła straty, eliminując gospodarzy, Niemcy, ale jeśli utrzyma styl gry „wszystko albo nic”, trudno jej będzie prześcignąć sąsiadów z Półwyspu Iberyjskiego. Nie zapominajmy, że w siedmiu meczach z Hiszpanią od 1984 roku (nie licząc meczów towarzyskich), Portugalia wygrała tylko raz i przegrała trzy razy.
W przeciwieństwie do reprezentacji Francji, która ostrożnie powołała gwiazdy, które właśnie zagrały w finale Ligi Mistrzów, Portugalia bez wahania poprosiła Vitinhę, Nuno Mendesa i Joao Nevesa o powrót do gry w reprezentacji w najważniejszym etapie rozgrywek Ligi Narodów. Sam Vitinha był jedną z głównych sił napędowych Portugalii w powrocie na boisko po zwycięstwie nad gospodarzami, Niemcami, w półfinale.
Przede wszystkim cała portugalska drużyna patrzy na swojego „lidera”, Cristiano Ronaldo, weterana-wojownika, który wciąż niestrudzenie dąży do cudu i tytułów dla drużyny. Nikt nie może z całą pewnością powiedzieć, który turniej będzie ostatnim dla 40-letniego supergwiazdora, biorąc pod uwagę jego 137. gola dla reprezentacji i palące pragnienie dodania kolejnych tytułów do swojej i tak już imponującej kariery.
Portugalia kiedyś zremisowała ze swoimi przeciwnikami różnicą sześciu bramek, podobnie jak na Mistrzostwach Świata 2018, ale teraz „Europejski Selecao” chce odzyskać chwałę, której brakowało mu przez sześć lat...

Source: https://nld.com.vn/tay-ban-nha-quyet-lap-ky-tich-196250606214131231.htm






Komentarz (0)