Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Krewetki smażone z kwaśnym karambola

Việt NamViệt Nam31/03/2024

strona.jpg
Pyszne smażone krewetki z karamboli. Zdjęcie: NHU TRANG

Moje wspomnienia z dzieciństwa to ubóstwo, ale pełne miłości. W sezonie karamboli nasze rodzinne posiłki były proste, ponieważ mój ojciec nie miał nic do roboty. Mama chodziła na pola, żeby siać ryż, od czasu do czasu łapiąc kilka ślimaków, które gotowała na parze z trawą cytrynową, albo garść krewetek i ryb, które dusiła w słonym sosie. Aby ten prosty posiłek był apetyczny dla nas, rodzeństwa, babcia wpadła na pomysł smażenia krewetek z kwaśną karamboli.

Moja mama przyniosła do domu krewetki słodkowodne po popołudniu spędzonym na brodzeniu po polach ryżowych. Babcia włożyła je do miski z wodą, żeby się namoczyły, a błoto i brud, które zalegały im w pyszczkach, wypadły. Dokładnie je umyła i umieściła w bambusowym koszyku, żeby odsączyć.

Podczas gdy babcia przygotowywała marynowaną karambolę z czosnkiem i przyprawami, wspiąłem się na drzewo karambolowe i zerwałem kilka niedojrzałych owoców. Od czasu do czasu, będąc psotnym, obgryzałem krawędź karambolu całymi zębami, po czym krzywiłem się pod nosem: „Ale kwaśne!”. Babcia śmiała się, głaskała mnie po głowie i żartobliwie mnie łajała. Ten bezzębny uśmiech pozostał ze mną na długo.

Babcia starannie wybierała każdą kwaśną karambolę, przycinała brzegi, cienko kroiła i układała starannie obok dymki. Krewetki, po odsączeniu wody, marynowała w mieszance sosu rybnego, soli, cukru i pieprzu, aż były dobrze przyprawione.

Następnie, gdy ogień z drewna zgaśnie, postaw żeliwną patelnię na kuchence, aby podsmażyć szalotkę. Gdy tylko aromat się uniesie, dodaj krewetki i smaż, aż skorupki staną się jasnoróżowe.

Na koniec babcia dodała do stir-fry’u całą karambolę. Kwaśny smak karambolu z pewnością został zrównoważony słono-słodkim smakiem krewetek. Kiedy na talerzu pojawił się zielony szczypiorek, cała moja rodzina zebrała się wokół ciepłego, zimowego posiłku.

Widząc karambolę, pokręciłem głową, odmawiając jej zjedzenia, bo bałem się kwaśności. Moja babcia zrobiła osobną miseczkę pikantnego, słodkiego i pikantnego sosu chili-czosnkowego, polała nim mój ryż, a następnie dała mi do zjedzenia krewetki i kilka plasterków karambolę. Powiedziała: „Karambol jest kwaśny, ale smażony z krewetkami, słony i słodki smak zostaje zamaskowany. Danie ma zrównoważony smak i rozgrzewa zarówno żołądek, jak i serce!”

Od kiedy moje rodzeństwo i ja odkryliśmy danie składające się z smażonych karamboli z krewetkami słodkowodnymi, zawsze prosiliśmy babcię, żeby robiła nam je z gorącym ryżem i byśmy mogli jeść je przed pójściem do szkoły.
W miarę jak dorastałem, moja babcia również się zestarzała. Potem zmarła. Chociaż tęskniłem za kwaśną karambolą smażoną z krewetkami słodkowodnymi, którą kiedyś jadłem, nie mogłem jej już jeść. Z miłości do niej poprosiłem rodziców, żeby zachowali drzewo karambolowe na pamiątkę.

Czasami, gdy uda mi się kupić krewetki rzeczne, smażę je dla męża i dzieci. Opowiadam moim bliskim o tym daniu z karamboli i krewetek smażonych na patelni z czasów trudnych. Danie ma wiele smaków, niczym doświadczenia całego życia.

Patrząc na stare drzewo karamboli, którego gałęzie obciążone były gronami zielonych i żółtych owoców, poczułem, jak moje serce staje się łagodniejsze, a wszystkie wspomnienia powracają...


Źródło

Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

W tej samej kategorii

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Mapowanie z okazji Dnia Wyzwolenia 30 kwietnia.

Mapowanie z okazji Dnia Wyzwolenia 30 kwietnia.

Powieś mamę

Powieś mamę

Ja i malarstwo mojej ojczyzny

Ja i malarstwo mojej ojczyzny