Następnie Izba Reprezentantów i Senat Tajlandii mogą zebrać się 13 lipca, aby głosować nad nowym premierem . Według Wissanu Krea-ngama, powołanie nowego gabinetu spodziewane jest na 21 lipca, a ceremonia zaprzysiężenia może się odbyć pod koniec miesiąca.
Jednakże, jak twierdzi źródło Bangkok Post, wyżej wymienione ramy czasowe to ogólne wytyczne określone przez prawo, a ostateczna decyzja należy do spikera Izby Reprezentantów.
Wcześniej, 19 czerwca, Komisja Wyborcza (KE) Tajlandii zatwierdziła listę 500 wybranych członków parlamentu w niedawnych wyborach powszechnych. Zgodnie z wynikami wyborów, na czele znalazła się Partia Postępu (MFP) ze 151 miejscami, a następnie Partia Pheu Thai (141 miejsc), Tajska Partia Dumy (71 miejsc), Partia Władzy Ludu (40 miejsc), Zjednoczona Tajska Partia Narodowa (36 miejsc) i inne.
Pita Limjaroenrat, liderka Partii Postępu, na wydarzeniu w Bangkoku w Tajlandii, w maju 2023 r. Zdjęcie: REUTERS
W związku z tym wynikiem, nowa Izba Reprezentantów Tajlandii zbierze się w ciągu najbliższych 15 dni, najpóźniej do 4 lipca. Następnie 500 nowo wybranych członków parlamentu i 250 nowo mianowanych senatorów przeprowadzi powszechne głosowanie parlamentarne w celu wyboru premiera.
Najważniejszym pytaniem jest teraz, czy Pita Limjaroenrat, lider MFP, otrzyma wymaganą liczbę głosów w wyżej wymienionych wyborach.
Po ogłoszeniu oficjalnych wyników, ośmiopartyjna koalicja pod przewodnictwem Partii Postępowej (Forward Party) posiada obecnie 312 miejsc w Izbie Reprezentantów, co oznacza, że Pita potrzebuje poparcia co najmniej 64 kolejnych członków parlamentu, aby wygrać. 20 czerwca koalicja ogłosiła, że czyni postępy w pozyskiwaniu niezbędnego poparcia w Senacie.
Pomimo oficjalnego zatwierdzenia go jako posła, Pita jest obecnie objęty śledztwem Komisji Europejskiej w sprawie oskarżeń o posiadanie udziałów w spółce medialnej. Jak dotąd jednak utrzymuje, że kontrowersje nie przeszkodzą mu w staraniach o objęcie stanowiska premiera.
Według Bloomberga , kolejnym problemem jest to, że MFP i Partia Pheu Thai (dwie największe partie w ośmiopartyjnej koalicji) nie osiągnęły jeszcze porozumienia w sprawie tego, kto obejmie stanowisko przewodniczącego Izby Reprezentantów. Chaitawat Tulathon, sekretarz generalny MFP, powiedział, że kwestia ta zostanie rozwiązana przed kolejnym spotkaniem liderów partii koalicyjnych.
Źródło






Komentarz (0)