
Patrząc na liczby, trend jest dość wyraźny. Około 30% pracowników deklaruje regularne korzystanie ze sztucznej inteligencji (AI), podczas gdy kolejne 20% korzysta z niej tylko okazjonalnie. Warto jednak zauważyć, że prawie 50% pracowników praktycznie nie korzysta ze sztucznej inteligencji, mimo że wielu z nich pracuje w organizacjach, które już wdrożyły tę technologię. Innymi słowy, posiadanie sztucznej inteligencji (AI) i jej wykorzystywanie to dwie różne rzeczy.
Z drugiej strony, sztuczna inteligencja wyraźnie udowadnia swoją wartość pod względem produktywności. Około dwie trzecie osób pracujących w firmach, które wdrożyły sztuczną inteligencję, uważa, że technologia ta pozytywnie wpłynęła na wydajność pracy.
Wskaźnik ten jest jeszcze wyższy wśród menedżerów – około 70% liderów korzystających ze sztucznej inteligencji uważa, że pomaga im ona pracować wydajniej, w porównaniu z nieco ponad 50% na poziomie pracownika. Nie jest to zaskakujące, ponieważ sztuczna inteligencja jest szczególnie dobrze przystosowana do zadań wymagających syntezy, podejmowania decyzji lub przetwarzania dużych ilości informacji.
Jednak sytuacja nie jest różowa. Mimo że doceniają korzyści płynące z AI, wielu pracowników wciąż trzyma się z daleka od niej. Według badania 46% osób, które nie korzystają z AI, stwierdziło, że po prostu preferują swoje obecne metody pracy. Kolejne 40% wskazało na głębsze przyczyny, takie jak obawy dotyczące prywatności danych, kwestie etyczne lub brak wiary w to, że AI rzeczywiście przyda się w ich pracy. Nawet 25% osób, które wypróbowały AI, stwierdziło, że nie przyniosło ono oczekiwanej wartości.
Dane te pokazują, że największą barierą dla sztucznej inteligencji (AI) nie jest technologia, ale zaufanie. Wraz z rozprzestrzenianiem się AI rośnie również strach przed utratą pracy – 18% amerykańskich pracowników uważa, że w ciągu najbliższych pięciu lat mogą zostać zastąpieni (w porównaniu z 15%), a w firmach, które już wdrożyły AI, odsetek ten sięga 23%.
Oczywiście, pracownicy nie są całkowicie przeciwni sztucznej inteligencji. Zamiast tego podchodzą do niej selektywnie, wykorzystując ją do powtarzalnych zadań, aby zaoszczędzić czas, ale nadal pozostawiając podstawowe zadania ludziom. Nie jest to odrzucenie technologii, a raczej forma „warunkowej adaptacji”.
Dla firm wyzwaniem nie jest samo wdrażanie narzędzi. Ponieważ prawie połowa pracowników nadal z nich nie korzysta, korzyści płynące ze sztucznej inteligencji ewidentnie nie są w pełni wykorzystywane. Bez rozwiązania problemów związanych z niezawodnością, przejrzystością danych i rolą sztucznej inteligencji, przepaść między potencjałem a rzeczywistością będzie się pogłębiać.
Można powiedzieć, że sztuczna inteligencja rozwija się bardzo szybko, ale ludzie pozostają ostrożni. I to właśnie ta ostrożność zadecyduje, czy sztuczna inteligencja stanie się potężnym asystentem, czy jedynie potężnym narzędziem, któremu wciąż brakuje zaufania.
Source: https://baovanhoa.vn/nhip-song-so/thich-nghi-co-dieu-kien-220813.html






Komentarz (0)