![]() |
Reprezentacja Anglii może pochwalić się składem pełnym gwiazd. |
Według statystyk Capology, najlepiej zarabiającym angielskim piłkarzem jest Ivan Toney. Po odejściu z Brentford do Al Ahli w 2024 roku, napastnik podpisał czteroletni kontrakt z pensją około 540 000 dolarów tygodniowo. Kwota ta znacznie przewyższa zarobki większości gwiazd grających w Europie, choć udział Toneya w Mistrzostwach Świata w 2026 roku pozostaje niepewny.
Tuż za nim plasuje się kapitan reprezentacji Anglii Harry Kane. W Bayernie Monachium Kane zarabia około 528 000 dolarów tygodniowo, co dodatkowo umacnia jego pozycję czołowej gwiazdy europejskiej piłki nożnej. Trzeci na liście jest Jude Bellingham, obecnie grający w Realu Madryt, z dochodem około 441 000 dolarów tygodniowo.
Co ciekawe, żaden z trzech najlepiej opłacanych angielskich piłkarzy nie gra obecnie w Premier League, powszechnie uważanej za najbogatszą ligę na świecie .
Kolejna grupa jest równie imponująca. Marcus Rashford zarabiał kiedyś około 413 000 dolarów tygodniowo w Manchesterze United. Jednak podczas wypożyczenia do Barcelony jego dochody spadły podobno do prawie 296 000 dolarów tygodniowo.
Jeden z najbardziej znaczących „skoków” należy do Marca Guehiego. Środkowy obrońca podpisał długoterminowy kontrakt z Manchesterem City, zarabiając około 381 000 dolarów tygodniowo, co czyni go obecnie najlepiej opłacanym angielskim obrońcą.
Co więcej, Trent Alexander-Arnold zarabia podobno około 353 000 dolarów tygodniowo w Realu Madryt, czyli więcej niż Reece James ( 318 000 dolarów tygodniowo) i John Stones w Manchesterze City. Declan Rice zarabia około 305 000 dolarów tygodniowo, a wielu piłkarzy, w tym Mason Mount, Ben White i Jordan Pickford, zarabia blisko 190 000 dolarów tygodniowo.
Nie ulega wątpliwości, że reprezentacja Anglii nie tylko dysponuje ogromnym potencjałem zawodowym, ale ma w swoich klubach również gwiazdy najwyższej klasy, zarabiające pensje, o jakich większość piłkarzy na całym świecie może tylko pomarzyć.
Source: https://znews.vn/thu-nhap-dang-mo-uoc-cua-dan-sao-bong-da-anh-post1621621.html







Komentarz (0)